W środowisku hodowców barwnice znane są bardziej jako lory wielkie (to ich dawna polska nazwa) lub z łaciny
i angielskiego - eklektusy.
Nie ma innego gatunku wśród papug, gdzie różnice między samcami a samicami są aż tak duże. Tak duże, że początkowo obie płcie zostały opisane jako odrębne gatunki i dopiero w 1874 r. dr Meyer z Monachium odkrył, że jest to ten sam gatunek. A więc jeszcze w końcu XIX wieku samiec i samica uważane były za dwa odrębne gatunki.
Ogólnie u papug dymorfizm płciowy jest zwykle słabo zaznaczony. U niektórych gatunków pojawia się dopiero z chwilą, gdy osiągają dojrzałość płciową, a u innych samiec i samica nie różnią się od siebie przez całe życie. Co więc robić, jeśli chcemy stworzyć np. parę lęgową i chcielibyśmy mieć pewność, że będzie ona różnopłciowa. Gdy zaczynałem swoją przygodę z papugami, jedynym pewnym sposobem było badanie endoskopowe, ale wiązało się ono z ingerencją chirurgiczną. Ptaki trzeba było uśpić i przez wykonany w ich ciele otwór zajrzeć do wnętrza. Obecnie standardowo wykonuje się badania genetyczne. Na podstawie pobranej od papugi mikroskopijnej ilości krwi, ustala się jej płeć.
No, ale, jak w każdej regule, jest wyjątek! U barwnic płeć można określić z
całkowitą pewnością, już po 3 tygodniach od wyklucia, gdy tylko na ich ciele
zaczynają pojawiać się pierwsze pióra.
W środowisku naturalnym barwnice zamieszkują głównie Papuę,
i okoliczne wyspy indonezyjskie i Oceanu Zachodniego oraz mały skrawek
Australii. W większości swoich siedlisk nie są zagrożonym gatunkiem. Ale nie
wiem, czy nawet ci z Państwa, którzy interesują się papugami, zdajecie sobie
sprawę, że do niedawna rozróżniało się aż 9 lub 10 podgatunków barwnicy różniących się wielkością
i ubarwieniem, które były sklasyfikowane jako jeden gatunek nominalny Eclectus roratus. Jednak naukowcy uznali, że różnice między nimi są tak znaczne, że w 2023 roku podzielili go na 4 gatunki. E. cornelia, E. riedli oraz E. polychloros zyskały miano oddzielnych
gatunków. A Eclectus
roratus stał się więc gatunkiem endemicznym dla Moluków. Dzieli się go
na podgatunki E. r. vosmaeri oraz E. r. roratus.
Zwłaszcza samice poszczególnych gatunków i podgatunków mają na swoim ciele odmiennej wielkości obszary pokryte ciemnoczerwonym i granatowym upierzeniem. Największe rozmiary osiąga podgatunek vosmaeri.
Przez wiele lat do hodowli trafiały papugi z różnych obszarów należące do odmiennych podgatunków. Hodowcy, nie zwracając uwagi na czystość genetyczną, tworzyli pary i uzyskiwali potomstwo od par różnych podgatunków. Dlatego znalezienie dziś czystego genetycznie osobnika graniczy z cudem. W hodowlach wystąpiło zjawisko określane, niezbyt ładnie, skundleniem gatunku. Genetyczni puryści mogliby więc powiedzieć, że eklektusy są obecnie genetycznie bardzo eklektyczne. Na szczęście po okresie zachłystywania się tworzeniem coraz to bardziej wymyślnych mutacji i krzyżówek papug, ostatnio modne stało się przywracanie poszczególnym gatunkom hodowlanym tzw. "formy dzikiej" czyli odzyskiwanie czystych genetycznie gatunków, takich jak w naturalnym środowisku. Cenne i poszukiwane stały się dziś zielone papużki faliste i nierozłączki, szare nimfy i teraz czyste genetycznie barwnice. Choć, z drugiej strony, na rynku pojawiły się już mutacje barwnic, a cena tej ostatniej - niebieskiej, podobnie jak w przypadkach innych nowych mutacji dużych papug poszybowała. Za cenę pary takich papug pasjonaci gotowi są zapłacić cenę, za którą mogliby kupić luksusowy samochód i jeszcze na paliwo by zostało.
Te, przyznacie, wyjątkowej urody papugi dość łatwo się rozmnażają. I tu ciekawostka. Wśród barwnic występuje zjawisko, którego, jak dotąd, nikt nie potrafi przekonująco wyjaśnić. Otóż niektóre pary tych papug, przez całe swoje życie wydają na świat potomstwo jednej tylko płci.
Ręcznie wykarmione barwnice często trafiają do naszych domów jako pupile, choć nie są to typowe pieszczochy, przytulanki. Szybko nawiązują bliskie relacje z opiekunami, ale zawsze starają się zachować pewien dystans. Łatwo je zrazić niewłaściwym postępowaniem. Choć ustępują zdolnościom naśladowczym żako i amazonek, to jednak potrafią przyswoić sobie wiele słów.
Młode osobniki łatwo odróżnić od starszych. W przypadku młodych samców ich dzioby są szare, jakby ubrudzone. Z wiekiem wybarwiają się na piękny, jaskrawy żółtopomarańczowy kolor. Natomiast dzioby młodych samic, nie są jak u dorosłych całkowicie czarne, lecz pokrywają je smugi brązu i szarości.
Łącząc te papugi w pary, jak w każdym przypadku, najlepiej jeśli są to dwa młode osobniki. Nie powinniśmy łączyć starszej samicy z młodszym samcem. Jeśli już - to odwrotnie. Starsze samice tego gatunku mogą być agresywne i stwarzać zagrożenie dla młodszych samców. Nowo połączonym papugom należy zainstalować dwa komplety pojemników z jedzeniem i piciem, ponieważ samice mogą na początku nie dopuszczać do nich samców.
Barwnice w naszych domach są podatne na choroby układu oddechowego spowodowane nadmiernie suchym powietrzem (zwłaszcza zimą w wyniku ogrzewania). Należy więc stosować nawilżacze powietrza. Aby ustrzec się przed wszelkiego rodzaju infekcjami grzybiczymi, konieczne jest suplementowanie ich diety witaminą A. Najlepiej sprawdza się tu naturalny występujący w owocach i warzywach betakaroten. Najwięcej jest go w tych o kolorze czerwonym, pomarańczowym i żółtym.
A tak w ogóle to wszystkim papugom, a zwłaszcza barwnicom, starajcie się ograniczać spożywanie wysuszonych ziaren z dużą zawartością tłuszczu jak np. słonecznik. Ich dieta powinna zawierać jak najwięcej świeżych warzyw i owoców.
Witam
OdpowiedzUsuńChciałam się pana zapytać o coś zupełnie nie na ten temat. Czy papugi nimfy lub faliste mogą mieć okrągłe klatki? Mam spory problem z wyborem klatki.
Pozdrawiam
Papugi, bez względu na gatunek, źle znoszą przebywanie w okrągłych klatkach. Dlatego zdecydowanie lepiej jest wybrać klatkę innego kształtu.
UsuńA klatka o kształcie prostopadłościanu 54×38×73 będzie odpowiednia dla 1 lub 2 nimf?
UsuńDla pojedynczej, oswojonej nimfy klatka o podanych wymiarach jest odpowiednia. Dla pary nimf - powinna umożliwiać odbywanie ptakom lotów wewnątrz i powinna być zdecydowanie większa.
OdpowiedzUsuńDziękuję. Klatka jest już zamowiona a ja jestem zdecydowjedną oswojoną nimfe. Jeśli nie będę w stanie poświęca jej tyle czasu co trzeba to kupię większa klatkę i drugą nimfe. Ta gdzieś sprzedam.
UsuńPozdrawiam
Dzień dobry. Mam zamiar niedługo przyjść do pana sklepu i zakupić papugę jednak zanim bym przyszła mam kilka pytań a mianowicie:
OdpowiedzUsuń-Chciałabym kupić Alexandrettę śliwogłową ze względu na cenę oraz umiejętności naśladowania ludzkiego głosu .Rozmiarowo są średnie ( co też się liczy). Pisał pan ,że ten gatunek ( ogółem Alexandretty) nie sa ,,przytulankami'' więc jeśli bym nabyła u pana ręcznie wykarmioną , to nie chciałaby (z własnej woli) nawiązać kontaktu z ludźmi? Jeśli tak to czy Rudosterki byłby odpowiedniejsze?
Oh i zapomniałabym. Jeśli bym jednak kupiła Alexandrettę to klatka musiałaby być inna niż dla Rudosterki przez ich wielkie dzioby?
Aleksandretty śliwogłowe należą do gatunków papug, których na ogół nie wykarmia się ręcznie. Wynika to z faktu, jest wiele innych gatunków, również aleksandrett, które zdecydowanie lepiej nadają się na domowego pupila. Dlatego, ręcznie wykarmione aleksandretty śliwogłowe oferowane są tylko sporadycznie i zwykle są to osobniki, których z jakichś powodów nie mogli wychować rodzice. Można próbować zakupić młodą papugę i próbować ją oswoić, ale moim zdaniem, wybór rudosterki jest zdecydowanie lepszy
UsuńA jakie gatunki są ręcznie karmione? Będą dostępne niedługo?
UsuńMam pytanko bo troszkę już się pogubiłam.
OdpowiedzUsuńJeśli nabędzie się ręcznie karmionego ptaka to jego się po prostu łatwiej oswaja niż nie ręcznie karmiony? Czy on już jest praktycznie oswojony dla ludzi?
Ręcznie wykarmionego ptaka w ogóle nie trzeba oswajać, bo jest ufny w stosunku do wszystkich ludzi. Jego stopień oswojenia jest o wiele wyższy, jeśli można to tak określić, niż ptaka wykarmionego przez jego naturalnych rodziców, a następnie oswojonego przez człowieka. Bywa, że taki oswojony ptak będzie ufny tylko w stosunku do osoby, która go oswajała, a stopień jego zażyłości z człowiekiem nigdy nie będzie aż tak wielki, jak w przypadku ptaka ręcznie wykarmionego.
UsuńCzy jest możliwość ( jakakolwiek nie musi być 100%) aby rozróżnić płeć Alexandrett w 2-3 miesiącu ich życia ?( nie licząc badań DNA) podobno niektórzy patrzą na kształt głosy i zachowanie ( samice skrzeczą ,a samce mają melodyjny głos) to prawda?
OdpowiedzUsuńPorównując młode osobniki z jednego lęgu, doświadczeni hodowcy potrafią z dużym prawdopodobieństwem, ale nie całkowita pewnością, określić płeć papug. Musiałbym wiedzieć o jaki gatunek aleksandretty chodzi, ale nie podejmę się jednak tego opisać, ponieważ są to niuanse, a osoba bez doświadczenia i tak nie będzie potrafiła tych cech ocenić.
OdpowiedzUsuńSezon lęgowy dla większości gatunków papug właśnie się rozpoczął. W sprawie aktualnej oferty zawsze proszę kontaktować się bezpośrednio ze sklepem lub sprawdzać ją na papugi.com.pl
UsuńWitam.
OdpowiedzUsuńMam pewien problem. Nie potrafię rozróżnić płci mojej papugi, Nimfy. Jest to odmiana lutino. Jest cała kremowo-zółta . Zauważyłam na spodzie jej piór żólte, duże kropki. Papuga ma około roku. Z tego co czytałam na internecie, samce naśladują jakies melodie i mają bogatszą gamę dźwięków, jakie wydają. Moja papuga natomiast tylko skrzeczy. Nie wydaje żadnych dźwięków poza piszczeniem, typowym dla papugi.. I ja już sama nie wiem, czy jest to samica czy samiec, bo podobno samice wyglądają inaczej. Proszę o pomoc. Pozdrawiam.
Rozróżnienie płci nimf należących do różnych mutacji barwnych jest, w przeciwieństwie do nominalnych, trudniejsze. W przypadku lutino należy obejrzeć pod światło sterówki ogona. Jeśli papuga jest już dorosła, na piórach samicy powinny być widoczne poprzeczne prążki, przypominające jakby znaki wodne na banknotach. Samiec jest ich pozbawiony. Niestety, jeśli papugi są młode, to u obu płci, przed wypierzeniem, mają prążki.
UsuńPonadto - chociaż nie jest to metoda w 100% skuteczna, odgłosy wydawane przez samca przypominają gwizdy, samice zwykle skrzeczą.
Witam Pana, chciałabym prosić o poradę :)
OdpowiedzUsuńKilka miesięcy temu zakupiłam w sklepie zoologicznym nimfę,ptaszek mimo naszych usilnych starań nie chciał się oswoic, był bardzo nieufny, wprawdzie jadł z ręki ale nie pozwolił sie dotknąć, syczał i dziobał nas boleśnie, myśle że był też dużo starszy od tego co mówiono nam w sklepie mimo wszystko nie bała się nas, wręcz nawoływała gdy zostawała sama.Wynosiliśmy klatkę na taras i podczas zakładania kolby papużka uciekła :( rozpacz była wielka, więc kilka dni potem postanowiliśmy zakupić następną, nauczona doświadczeniem pojechałam do hodowdcy.Wielkie woliery, barwne ptaki , coś pięknego, zakochaliśmy się w aleksandrettach i pan uprzejmie odłowił nam slicznego zielonego ptaszka, młodziutka ,4 tyg. po opuszczeniu budki lęgowej.Chyba nie kłamał bo w wolieże była trochę większa para(rodzice)oraz 2 mniejsze z dużymi czarnymi źrenicami z różową otoczką na oczach.Pan kazał przez kilka dni dać jej spokój a potem, gdy zacznie normalnie jeść zacząc oswajać..i tu problem, mija miesiąc a leon szaleje gdy tylko ktoś zbliży sie do klatki,dosłownie rzuca się ,lecą pióra i ogólna panika :(.Przecież muszę uzupełnić pokarm....wodę.Klatka stoi w pokoju a my obchodzimy ją łukiem żeby jej nie płoszyć, w ogóle sie nie odzywa,może raz usłyszeliśmy jej głos.Zaczynam się martwić, nie wiem czy czekać , próbować czy też spróbować oddać ją hodowcy i np wymienić na malutką do ręcznego karmienia? nie pracuję więc to żaden problem a może ta ptaszyna u nas się męczy( klatka wymiar 80X50X40) boję się że zrobi sobie krzywdę.To nie tak że traktuję ją jak rzecz ale papugi są długowieczne i myśleliśmy że będzie domownikiem....kochamy zwierzęta mamy psa,kota, rybki,dbamy o ziewrzęta ale teraz zaczynam się zastanawiać czy w sprawie naszego leona da się coś zrobić czy cierpliwie próbować a miesiąc to krótko czy oddać ją tam gdzie będzie szczęśliwa ??? pozdrawiam
Maili podobnych do tego otrzymuję bez liku i ręce mi opadają. Wciąż coraz to nowe osoby chcące posiadać pierzastego pupila padają ofiarą własnej niewiedzy i są wykorzystywani przez cyniczne osoby, dla których liczy się tylko sprzedaż ptaka, a co będzie później, ich już nie obchodzi. Decydując się by wystukać na klawiaturze tych kilka słów, mam nadzieję, że zdołam zapobiec kolejnemu rozczarowaniu. Sprawa nimfy jest, niestety, typowa. Papuga była prawdopodobnie już w wieku, gdy nie nadawała się do oswojenia. Co do aleksandretty to absolutnie niedopuszczalne jest nabywanie papugi mającej zostać ptakiem do towarzystwa, która przebywała w stadzie w wolierze. Gdyby opuściła budkę lęgową 4 dni wcześniej – byłoby to jeszcze racjonalne, ale po 4 tygodniach przyswajania sobie nawyków obowiązujących w zhierarchizowanym papuzim stadzie, zamknięcie takiego ptaka w niewielkiej klatce i podejmowanie prób oswajania, jest gwałtem na jego naturze. Owszem można oswajać aleksandretty w tym wieku, ale pod warunkiem, że zostały one, zaraz po opuszczeniu budki lęgowej, odseparowane od dorosłych osobników.
UsuńMam też pewne wątpliwości odnośnie deklarowanego wieku. Oko papugi tego gatunku, w miesiąc po opuszczeniu gniazda, a więc w wieku ok. 3 miesięcy powinno być jeszcze całe czarne. Jeśli można rozróżnić źrenicę i spojówkę, to znaczy, że papugi były starsze.
Absolutnie odradzam też pomysł wzięcia pisklęcia i jego samodzielne wykarmianie. Hodowca proponujący coś podobnego nie zasługuje na zaufanie. Pisałem o tym wielokrotnie, również na tym blogu: "Nie gwałćmy papuziej natury" http://papuziblog.blogspot.com/2013/05/nie-gwacmy-papuziej-natury.html
Zapraszam też na film: "Nie gwałćmy papuziej natury, czyli prawidłowy ręczny wychów" https://youtu.be/4BHE76rCRKA https://youtu.be/4BHE76rCRKA
Wykarmianie przez przyszłego opiekuna to najczęściej prosta droga do stworzenia neurotycznej, niestabilnej emocjonalnie papugi, która – co prawda, dopiero po pewnym czasie – stanie się utrapieniem dla swoich opiekunów. Jedyne, co mogę radzić to zakup profesjonalnie wykarmionej młodej papugi od wiarygodnej osoby. Latem nie powinno być z tym problemu. Taki ptak nie będzie wymagał oswajania. W bardzo krótkim czasie, gdy tylko zaufa swoim opiekunom, będzie wspaniałym domowym pupilem, czerpiącym radość z kontaktów z ludźmi.
witam posiadam młoda 3 miesięczną aleksandrette obrożną ręcznie karmioną i chcielibyśmy kupic jej towarzysza czy towarzysz powinien być również recznie karmiony ?
OdpowiedzUsuńW przypadku aleksandretty nie ma znaczenia czy połączymy ją z papugą ręcznie wykarmioną czy też wychowaną przez naturalnych rodziców, ponieważ w obu przypadkach, oba ptaki, w stosunkowo krótkim czasie, staną się “dzikie”.
UsuńProszę o zapoznanie się z tekstem http://papuziblog.blogspot.com/2011/11/aczenie-papug.html
dziękuje za szybką odpowiedz :)
OdpowiedzUsuńWitam, czy barwnica potrafi powtórzyć słowo po jednokrotnym usłyszeniu go, czy trzeba ją przez dłuższy czas uczyć i czy może osiągnąć taki zasób słownictwa jak np. żako?
OdpowiedzUsuńPapuga to nie dyktafon. I nie istnieją dokładnie opisane parametry techniczne, identyczne dla danego modelu. Model dyktafonu porównuję tu z gatunkiem papugi.
OdpowiedzUsuńUmiejętności naśladowcze każdego ptaka należącego do tego samego gatunku zależą od wielu czynników takich jak jego wiek, to jak został wychowany, a zwłaszcza, jaka więź emocjonalna wiąże go z opiekunem.
Generalnie żako to papugi mające opinie najlepszych naśladowców dźwięków. Barwnice, zwłaszcza samice, nigdy raczej nawet nie zbliżą się do ich poziomu.
Jednak, nawet przedstawiciele najlepiej “gadających” gatunków, jeżeli w okresie młodości przebywali wśród innych papug, nie posiądą nigdy umiejętności papug ręcznie wychowanych, które trafiły do opiekunów w niedługim czasie po osiągnięciu samodzielności, czyli w bardzo młodym wieku i nawiązały z opiekunami silną więź emocjonalną.
Drodzy Czytelnicy,
OdpowiedzUsuńrozpoczynając przed kilkoma laty pisanie tego bloga, nie przypuszczałem, że prezentowana tematyka spotka się z tak ciepłym przyjęciem i zyskam aż tak liczne grono czytelników. Zainteresowanie moimi tekstami przełożyło się na rosnącą lawinowo ilość zapytań i próśb o porady. Niestety, doba ma tylko 24 godziny i zaczyna mi już brakować czasu na życie i obowiązki zawodowe. Dlatego, z żalem, zmuszony jestem wstrzymać dalsze komentarze. Wybaczcie, proszę, i szukajcie odpowiedzi na nurtujące Was problemy w opublikowanych artykułach i wśród udzielonych już przeze mnie odpowiedzi. Zapraszam też wszystkich serdecznie na filmy poradnikowe na PAPUZIEJ TELEWIZJI http://youtube.com/c/papuziatelewizja