Treści zawarte w niniejszym blogu, zawierające opisy papuzich zachowań i sposoby postępowania z papugami, odnoszą się wyłącznie do tzw. ptaków do towarzystwa. Zachowania ptaków hodowlanych trzymanych w parach i wolierowych stadach są odmienne i nie można do nich stosować opisanych tu metod.

16 listopada 2012

Nimfa czy falista?

Panuje dość powszechne przekonanie, że, aby mieć oswojoną, gadającą papugę, trzeba dysponować sporą ilością gotówki. Rzeczywiście – duże papugi są drogie i nie każdy może sobie pozwolić na wydanie kilku tysięcy złotych na ich zakup. Nie wszyscy jednak uświadamiają sobie, że te najpopularniejsze, a więc również najtańsze papużki, których cena zakupu nie powinna być barierą dla przeciętnego mieszkańca naszego kraju, choć nie mają imponujących rozmiarów, nadają się świetnie nie tylko do hodowli, ale również na ptaki do towarzystwa. Chodzi o popularne papużki faliste i nimfy. A na dodatek falista potrafi być znakomitym mówcą.
Niewiele osób wie, że papużki faliste potrafią naprawdę wspaniale imitować mowę ludzką i inne dźwięki, równocześnie bardzo zaprzyjaźniając się ze swymi opiekunami. Jednak nic z tego nie będzie, jeśli trafi do nas starszy, nieoswojony osobnik. Taki nadaje się tylko do hodowli. Na papugę do towarzystwa najlepiej nadaje się papużka falista w wieku ok. 6-7 tygodni. Najlepiej jeśli jest to ptak ręcznie wykarmiony przez człowieka, ale nawet wykarmione przez naturalnych rodziców młode w tym wieku łatwo się oswajają i przywiązują do opiekunów. Trzeba umieć rozpoznać wiek papużki falistej. Osobnik w tym wieku powinien mieć ciemne zakończenie dzioba, a w piórach na głowie powinny być jeszcze wyraźnie widoczne prążki. Jeśli komuś szczególnie zależy na dobrze „gadającej” papużce falistej, powinien wybrać samca. Jego zdolności w tym kierunku wyraźnie górują nad umiejętnościami samic. Płeć papużki falistej można rozpoznać po kolorze woskówki (skóra u nasady dzioba). Jednak u młodych osobników może być z tym problem, ponieważ nie jest ona całkowicie wybarwiona. Dlatego należy dokładnie zajrzeć w otwory nosowe w woskówce. Jeśli są koloru niebieskiego – mamy do czynienia z samcem.
Takie papużki faliste w krótkim czasie zaprzyjaźniają się z opiekunami, stając się ich wspaniałymi pupilami. Całymi godzinami potrafią bawić się z dziećmi, a ich zdolności powtarzania dźwięków są zdumiewające.

Nimfy są większe od papużek falistych, ale to wciąż stosunkowo niewielkie papugi, dla których zawsze możemy wygospodarować miejsce w naszych domach. Podobnie jak w przypadku falistych, na przyszłego pupila należy wybrać jak najmłodszego osobnika – najlepiej w wieku 8-9 tygodni. Ideałem byłby ręcznie wykarmiony. Przestrzegam przed nabywaniem bardzo młodych ptaków wyjętych z budki, które nie są jeszcze samodzielne. Jeśli bowiem były wcześniej karmione przez rodziców, mogą nie zechcieć przyjmować pokarmu od człowieka. Bez doświadczenia można nie dać sobie rady z ich wykarmieniem i doprowadzić do tragedii.
Nimfy są zdecydowanie gorszymi naśladowcami dźwięków niż papużki faliste. Można nauczyć je zaledwie pojedynczych słów. Ale lubią gwizdać. Podobnie jak u falistych, lepiej „gadają” samce. Jednak w przypadku nimf rozpoznanie płci u młodego osobnika nie jest rzeczą prostą. Pewność co do płci możemy mieć dopiero, gdy papuga będzie dorosła. Wcześniej, jedynym, choć nie w 100% pewnym sposobem jest obserwowanie młodych osobników. Jeśli wydawane przez ptaka dźwięki przypominają gwizd – najprawdopodobniej mamy do czynienia z samcem.
Podobnie jak wszystkie papugi, nimfy przebywające w izolacji od innych ptaków, bardzo przywiązują się do swoich opiekunów. Można też nauczyć je wielu sztuczek.

Pamiętajmy jednak, iż fakt, że papugi te są popularne i tanie, w żadnym stopniu nie zwalnia nas z obowiązków, jakie mamy wobec naszych pupili. Są, podobnie jak inne gatunki papug, zwierzętami stadnymi, które muszą wchodzić w interakcje z innymi osobnikami. Przy trzymaniu ich pojedynczo, obowiązki opiekuna nie mogą ograniczyć się do podawania pożywienia i sprzątania klatki. Trzeba stać się dla nich partnerem. Nasz pupil musi, podobnie jak duże papugi, zostać członkiem rodziny. Musi współuczestniczyć w jej życiu. Musi być regularnie wypuszczany z klatki, brany na ręce, trzeba się z nim bawić i poświęcać mu jak najwięcej czasu. Często zdarza się, że kupujemy papużkę falistą czy nimfę dziecku, które traktuje ją jak kolejną zabawkę. Ustawia klatkę w swoim pokoju, w którym przebywa tylko wtedy, gdy odrabia lekcje i w nocy. Tymczasem, najgorszą rzeczą dla każdej papugi pozostawienie jej w pustym pokoju. Kiedy nie możemy poświęcić naszemu pupilowi czasu, niezwykle ważne jest , aby klatka, w której on przebywa, stała w pomieszczeniu, gdzie coś się dzieje – ktoś przechodzi, coś robi – papuga może to obserwować i nie nudzi się.

Papugi obu tych gatunków mogą być na długie lata źródłem wielu radości dla swoich opiekunów. Dlatego trudno mi zaakceptować pogląd osób, które, kupując papużkę falistą lub nimfę dla dziecka twierdzą, że robią to na próbę. Jeśli dziecko sprawdzi się jako opiekun tego taniego ptaszka, to w przyszłości kupią mu większą papugę. A co z tą? To nie zabawka, którą można się znudzić i zastąpić inną. Te małe ptaki odczuwają w takim samym stopniu jak większe. Związują się z opiekunami na całe życie i mają prawo oczekiwać z ich strony tego samego.

48 komentarzy :

  1. Witam.
    Mam pewnie problem.
    Od tygodnia posiadam papugę nimfę, która od razu po wpuszczeniu do klatki zachowywała się jakby była w niej od miesięcy. Czyli bardzo swobodnie.
    Postanowiłem ją wypuścić po 4 dniach. Papuga po otwarciu klatki wyleciała już po godzinie. Latała cały dzień. Po południu następnego dnia znowu otworzyłem klatkę.. I niestety papuga od tamtej pory nie wyleciała ani razu.. Zachowuje się nawet inaczej.. Już nie jest taka wesoła, nie śpiewa, chodzi po żerdziach tylko kiedy musi, czyli po jedzenie.
    Czy wie pan co zrobić aby papuga znowu była tak wesoła i żeby wychodziła z klatki..?
    Byłbym bardzo wdzięczny za pomoc.. Dodam że w czasie pierwszego i jedynego wyjścia papugi z klatki, zwierze wydawało się na szczęśliwe. Była bardzo aktywna..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę nie wymagać, bym na postawie kilku zdawkowych informacji mógł radzić, jak postępować z ptakiem. Nie wiem o nim w zasadzie nic. Nie znam jego wieku, nie wiem, czy pochodzi z woliery czy klatki, czy był wcześniej związany z innym opiekunem, czy może z inną papugą? Powinienem też wiedzieć w jakiej klatce obecnie przebywa i jak jest ona ustawiona w pomieszczeniu. To wszystko ma znaczenie. Często niezbędna jest dłuższa obserwacja zachowań papugi i opiekuna, aby móc wyciągnąć jakieś wnioski.

      Wiadomo, że aby papugę oswoić, trzeba to robić głównie poza klatką, ale ograniczenie się tylko do umożliwienia jej latania po pokoju niczego nie załatwi. Jest to istota stadna, społeczna, realizująca się poprzez interakcje z innymi osobnikami. Najgorzej jest w sytuacji, jeśli nasz pupil został nagle pozbawiony towarzystwa innych papug, z którymi był związany, a człowieka nie zaakceptował i czuje przed nim lęk. Postęp procesu adaptacji zależy od wielu czynników, a najbardziej istotne znaczenie mają wiek ptaka i doświadczenie opiekuna. Jeśli nie nawiąże on ze swoim podopiecznym relacji, które zastąpią mu te utracone, stres zwierzęcia będzie się tylko pogłębiał.

      Opisane zachowanie wskazuje, że z nimfą dzieje się coś niedobrego. Nie jest ono normalne. Niestety, na odległość nie jestem w stanie ocenić jakie są tego przyczyny. Nie można wykluczyć, że podczas latania po nieznanym sobie pomieszczeniu doznała jakiegoś urazu (np. uderzając w szybę okienną lub lustro), jest chory lub też bardzo zestresowany. Często może to być kilka kumulujących się przyczyn.
      Jedyne, co mogę radzić w tej sytuacji to zbadanie papugi przez weterynarza. Jeśli wykluczy on uraz bądź chorobę, należy zacząć poświęcać jej dużo czasu i zrobić wszystko, aby zaczęła akceptować opiekunów. Wymaga to cierpliwości i codziennych długich kontaktów.

      Usuń
  2. od dłuższego czasu mam papugę nimfę..i mam z nią problem bo czasami jest cicha i spokojna a czasami bywa taki dzień że papuga cały dzień piszczy i krzyczy głośno że trudno jest ją uspokoić i martwi mnie jaka jest tu temu powód jej zachowania?????????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet, gdyby pytanie dotyczyło wadliwego działania jakiegoś prostego mechanizmu, fachowiec zajmujący się jego naprawą, nie byłby w stanie określić przyczyny bez dodatkowych informacji. Papuga to mechanizm dość skomplikowany, posiadający psychikę i inteligencję. Na podstawie tych szczątkowych danych nie mogę określić, nawet w przybliżeniu, istoty problemu i udzielać jakiejkolwiek rady. Niczego o tej papudze nie wiem. Nie znam jej płci, wieku, "życiorysu", warunków domowych itp., itd.. Zdiagnozowanie niepożądanych dla opiekuna zachowań papug wymaga obserwacji i wywiadu środowiskowego. Bez tego, chcąc być uczciwym, powinienem napisać książkę, w której należałoby opisać najbardziej prawdopodobne przyczyny wystąpienia problemu. Ale, z braku czasu to niemożliwe. Nie jestem jasnowidzem. Postaram się pomóc, ale wyłącznie podczas bezpośredniej rozmowy. Proszę o kontakt. Pozdrawiam

      Usuń
    2. Może stres a może nie niemoge tego stwierdzić ponieważ nie pośiadam istotnych informacji o papudze takich jak to:czy mieszkała w klatce czy w wolierze, czy była karmiona ręcznie czy naturalnie, czy to samiec czy samiec. Jeśli uzyskam te wiadomości to postaram się pomuc

      Usuń
  3. Witam!
    Bardzo chcę mieć papugę falistą tylko nie wiem czy ona dużo się załatwia i czy śmierdzi. Jak mamie mówię, że ona nie śmierdzi to ona mówi, żebym najpierw się zapytała kogoś kto się zna lub poczytała. Wiem, że każde wierze śmierdzi jeżeli się mu nie sprząta, lecz chciałabym się dowiedzieć co ile sprzątać i czy poprostu śmierdzi sama w sobie bez brudnej klatki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spośród zwierząt domowych ptaki są pod wzgledem emitowania przykrych zapachów chyba najmniej dokuczliwe. Zapewniam, że przy odpowiednim postępowaniu, żadne nieprzyjemne zapachy w domu nie będą wyczuwalne. Należy, po prostu, regularnie sprzatać klatkę, usuwać resztki pokarmów i stosować odpowiednie podłoża absorbujące nieczystości i zapachy. Najlepsze są podłoża z drewna bukowego. Proponuję namówić mamę na wizytę w sklepie, gdzie trzymane są papugi. Niech sama się przekona.

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podane warunki dość istotnie ograniczają wybór odpowiedniej papugi. Wydaje mi się, że najlepszym rozwiązaniem byłby zakup nimfy (w tej cenie mogłaby to być papuga ręcznie wykarmiona) lub bardzo młodej aleksandretty obrożnej czy papugi koziej, które w krótkim czasie dałoby się oswoić.
      W przypadku nimfy czy papugi koziej minimalna wielkość klatki to ok. 50x40cm (wymiary podstawy). Dla aleksandretty musiałaby być ona większa - ok. 50x80cm.

      Usuń
    2. A czy polecałby Pan kupić papugę w sklepie zoologiczny. Szukałem w internecie i nie mogę znaleźć w Oświęcimiu żadnych hodowców papug, a do sklepu z papugami trochę za daleko.

      Usuń
    3. Nie znam sklepów w Oświęcimiu, ale uważam, że dobry sklep zoologiczny, cieszący się zaufaniem klientów, jest jak najbardziej godnym polecenia miejscem zakupu papugi. Zawsze można sprawdzić w internecie, jaką opinię ma dany sklep.
      Może dobrze byłoby też poprosić kogoś znającego się na ptakach, aby doradził i pomógł w wyborze.

      Usuń
  5. witam serdecznie !
    zastanawiam się nad kupnem papugi i nie wiem którą wybrać nimfe czy falistą mam mały dylemat. Jak Nimfa znosi życie w pojedynkę ? chodzę do szkoły także nie bd mogła być przy niej 24, jaką potrzebuje klatkę ? mniej więcej w jakich cenach jest ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nimfa znosi samotność tak samo, jak papużka falista. Wszystkie papugi są zwierzętami społecznymi i kontakty (albo z innym ptakiem albo z człowiekiem) są niezbędne do ich prawidłowego funkcjonowania. Jeśli oswojona papuga będzie pozostawała w samotności przez większą część dnia, będzie to miało negatywne skutki dla jej psychiki. Aby poradziła sobie z nudą podczas nieobecności opiekuna, do klatki wkłada się papuzie zabawki, a po powrocie zawsze trzeba poświęcić jej tak dużo czasu, jak tylko jest to możliwe.

      Przy papudze nie trzeba jednak być 24 godziny na dobę. Bywa, też, że kiedy jesteśmy w domu, nie zawsze możliwy jest bezpośredni kontakt z nią, ale ogromne znaczenie ma takie usytuowanie klatki w mieszkaniu, aby przebywająca w niej papuga, mogła obserwować domowników. Najgorsze jest zawsze pozostawianie jej w pustym pokoju.

      Im większa klatka, tym lepsza, a minimalna to taka, której wymiary umożliwią papudze rozłożenie skrzydeł i przefrunięcia choćby z żerdzi na żerdź. W sprawie cen proszę kontaktować się ze sklepem.

      Usuń
  6. Witam, dzisiaj udało mi się zamówić ręcznie wykarmioną papużkę falistą prawdopodobnie samiec, dwu miesięczny. W domu, a dokładnie w moim pokoju mam już 2 kanarki( latające swobodnie 24h/dobę) oraz amadyny wspaniałe w klatce. Chciałabym się dowiedzieć czy obecność tych innych ptaszków może negatywnie wpłynąć na zaprzyjaźnienie się papużki ze mną? Czy lepiej aby papużka nie miała kontaktu z tymi ptakami? Bardzo proszę o radę.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kanarki i amadyny to zupełnie "inny świat" i one raczej nie będą przyjaźnić się z papugą.
      Papużka może jednak zainteresować się kanarkiem. Ingerować należałoby dopiero wtedy, gdyby papużka poświęcała mu więcej uwagi niż opiekunowi. Powinno się ją wtedy odseparować.

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co wybrać: nimfę czy amazonkę? Nimfa i amazonka bardzo różnią się od siebie pod względem charakteru, wielkości, poziomu głosu, a zwłaszcza ceny. Poza tym amazonek, tylko tych najbardziej popularnych, jest kilkanaście gatunków, a charaktery każdego z nich też są odmienne.

      Jednak wszystkie papugi są ptakami towarzyskimi, ale stopień ich zażyłości z właścicielem jest uzależniony od tego, jak będzie on postępował. Amazonki na ogół bardziej związują się ze swoimi opiekunami niż nimfy, ale jest to sprawa zawsze bardzo indywidualna i zależy od obu stron.

      Żadna papuga nie będzie zbyt głośna, pod warunkiem, że trafi do nas jako młody, najlepiej ręcznie wykarmiony osobnik, którego będziemy mogli w odpowiedni sposób wychować. Papugi pochodzące z wolier lub posiadające wcześniej innych opiekunów, mogą być „rozkrzyczane”.

      Poza tym, trudno doradzać komukolwiek w sprawie wyboru gatunku papugi, nie wiedząc nic o opiekunie, jego trybie życia, rodzinie, warunkach lokalowych i możliwościach finansowych.
      Proponuję odwiedzenie Sklepu z Papugami. Myślę, że najlepsza jest w tym przypadku rozmowa w otoczeniu konkretnych papug.

      Usuń
  8. Witam,dziękuję za artykuł i mam pytanie...
    Mój chłopak ostatnio założył "hodowlę papug", zrobił ogromną klatkę w kącie (ok 2m x 2m a wysokość od samego sufitu do ziemii, jakieś 2,5-3m). Kupił sobie 8 papużek falistych i trzyma je w tamtej klatce, dodatkowo kupił domki.
    Po jakim czasie może liczyć na potomstwo?
    Chciałabym wziąć od niego jedną papużkę falistą do siebie do domu, wiem jaka to odpowiedzialność i wiem, że trzeba będzie jej poświęcić dużo uwagi, jednak ja często jestem w domu więc nie będzie się jej nudzić, a nie chciałabym parki, bo czytałam dużo na ten temat i bardzo często osoby z większym doświadczeniem piszą, że jeśli papugi są w parach to trudniej je oswoić i nauczyć takiej ilości słow, co jak są same.
    Czy mogłabym ją wykarmić sama?
    Nie mam jakiegokolwiek doświadczenia z papugami, jedyne co wiem to tylko tyle, co zdołało mi się wyczytać. Podobno papugi ręcznie wykarmione łatwiej oswoić? To właśnie mną kieruje, że chciałabym ją wykarmić, ale boję się, czy dam sobie radę? Jak to się robi?
    Czy to takie trudne i czy mógłby mi Pan polecić jakąś książkę na ten temat?


    Przepraszam że aż tyle tych pytań, ale jednak wolałabym poznać opinię osoby, która się na tym dobrze zna:)
    Dziękuję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, że papugi do towarzystwa powinno trzymać się pojedynczo, a najlepiej nadają się do tego osobniki ręcznie wykarmione przez człowieka. Jeśli mój artykuł „Ręczny wychów” nie zniechęcił Pani do podjęcia się tego zadania, to do dzieła! Trzeba wyjąć młode z gniazda po wykluciu, zakupić klatkę termiczną z termoregulatorem (wydatek od kilkuset zł) i pokarm do wychowu piskląt (dla papużki falistej to ok. 60 zł) i wziąć ok. 2 miesięczny urlop, ponieważ karmienie papużki falistej przez 6-8 tygodni, kilka razy w ciągu doby, raczej uniemożliwia normalną pracę czy naukę. Ponadto trzeba być świadomym, że wykarmianie papug, choć wydaje się zajęciem dość prostym, wymaga jednak dużego doświadczenia i łatwo popełnić błędy, których skutków nie da się odwrócić.

      Usuń
  9. Witam! Potrzebuje troche dogłebniejszej rady
    dotyczącej mojej papugi. Otóż od prawie 2 tygodni
    mam młodą nimfe(w sklepie mowili, że ptak ma ok 4-5
    miesięcy). Samczyk, kolor zwykły szary, z żółtym łebkiem
    i pomaranczowymi plamkami. Na początku popełniłam kilka
    błędów - montowałam żerdzie kiedy był juz w klatce,
    za 3 dni wymieniałam je na takie nieokorowane
    , 2 dnia wypusciłam ptaka bo juz nie uciekał na
    moj widok(potem niestety musiałam go łapać, wiem że to było głupie
    i powinnam była poczytac coś więcej na ten temat zanim kupiłam ptaka).
    1 dnia ptak straszliwie wrzeszczał, aż
    bębenki pekały (teraz prawie wcale sie nie odzywa).
    ma duży apetyt. Po tym niefortunnym łapaniu bałam
    sie że przez to nigdy go nie oswoje, jednak za kilka dni
    zaczął jesć z ręki(ale nie da sie poglaskać za nic w
    swiecie, gdy tylko podsuwam palec syczy, piszczy albo
    dziobie, choć był juz u mnie na dłoni, a nawet na palcu-
    wykorzystałam podstep ze smakołykiem). Tak więc je z
    ręki, od 3 dni codZiennie go wypuszczam więc jakby
    odzyskałam nadzieje.Ale martwi mnie bardzo kilka rzeczy:
    1.czy da sie go oswoic bardziej? od 3 dni jakby stoimy w
    miejscu, najpierw jadl z ręki, potem na nią wszedł,i co
    dalej? skoro nie da sie wgl dotknąc?
    2.kiedy jest poza klatka w ogole prawie nie lata, wczoraj
    zrobił 3 kółka i z powrotem usiadł na górze klatki
    3.za nic w świecie nie tknie nic co nie jest ziarnem(noi
    zóltkiem jajka). próbowałam juz z marchewką, bananem,
    róznymi paprykami, pomaranczem, jablkiem i sałatą..ale on nic nie chce i
    koniec
    4.Jest dosyć osowiały, w nocy w ogole nie
    spi(dzisiaj obudzilam sie i poszlam zerknac do klatki około 2 rano,
    a on siedział na żerdzi na bacznosc z podniesionym czubkiem
    i patrzyl sie w jeden punkt jakby zobaczył ducha
    ,nawet nie zwrócił uwagi, na telefon którym sobie podświetliła klatke...),
    za to w dzień sobie cały czas przysypia,jest
    napuszony.Noi jeszcze przestał śpiewać, czasem tylko se
    tak "zamruczy"
    czy zła pogoda może wpływac na takie samopoczucie?
    5.samczyk nie chce sie kąpać, choc ma basenik
    6.nie boi sie mojej głowy, moge go niemal musnac
    nosem,ale ręce to co innego, i to mnie dziwi, bo przeciez
    nie boi sie z nich jesć i jak wsponinalam juz na nich był
    7.nie jest niczym kompletnie zainteresowany. Próbuje mu
    robic jakies zabawki, daje mu patyczki do skubania,
    huśtawki i inne niewiadomo co, juz w sumie nie mam
    pomysłów,próbuje go czyms zając, pobawic sie znim.Jednak
    on boi sie tych wszystkoich przedmotow jak rąk.
    8,wszędzie piszą,że papudze trzeba poswiecic
    mnóswo czasu. i ja tak wlasnie robie:siedze sobie, mowie
    do niego,gram na gitarze przy klatce, kiedy jest poza
    klatka zachecam go do zabawy, do jedzenia nowych rzeczy,
    próbuje go jakos do siebie przekonać, bo jak twierdzą
    "specjaliści" papuga potrzebuje towarzystwa. A mimo to
    mam wrażenie,że on ma mnie po prostu gdzieś, czasem
    przyznam jest zainteresowany i przybliza sie, przekreca
    główke,ale raczej mu nie zalezy na moim
    towarzystwie,jakby wolał juz siedziec sam i drzemać niż
    tracic czas ze mną
    9.od czasu do czasu maluch sobie "kichnie" czy to może
    być przeziebienie? robi to naprwade rzadko,a w moim domu
    jest ok.21 stopni
    co moge zrobic żeby go
    jakos bardziej do siebie przekonać?dlaczego nie boi sie
    jesc z rak,ale nie da sie dotknąc? nie moge tego
    zrozumieć. .Wiem,ze liczy sie cierpliwość. Dodam jeszcze że
    ptak ma absolutnie wszystko czego potrzebuje-ma jedzenie,picie codziennie swieze,
    klatka jest raczej duża(7ax40x60 cm), brzozowe zerdzie, huśtawka,
    basenik. W dodadku moj pokoj jest duży, dużo
    miejsca do latania, wspaniałe ladowiska na karniszach i
    szafie! Uda się go bardziej oswoić?.proszę o bardzo
    precyzyjne i dokladne odpowiedzi. z góry dziękuje ;))))
    PS: Na forach wszyscy doradzali mi dokupienie mu towarzysza,
    tylko, że jak pan wspominał na swoim blogu,oswojenie parki papug
    jest bardzo trudne lub niemożliwe,a ja chciałabym miec w pelni oswojone zwierze..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chcąc mieć w pelni oswojoną papugę trzeba kupić bardzo młodego ptaka, najlepiej wykarmionego ręcznie. Trzeba też być pewnym jego wieku. Jesli ten ma ok. 5 miesiecy to jest jescze pewna nadzieja na jego oswojenie, choć będzie to wymagało sporo cierpliwości i poswięcenia. Jeśli jest kilka miesiecy starszy - wysiłki bedą daremne.
      Papugi lubią towarzystwo ludzi, ale tylko takich, z którymi są zaprzyjaźnione i którym ufają. Obca jeszcze osoba, siedząca przy klatce i grająca na gitarze, może jedynie budzić strach i obawę. 2-3 pierwsze dni to okres, w którym papuga powinna stopniowo zaznajamiać sie z nowym otoczeniem, poznawac je i wyzbywać sie obaw wobec nieznanych ludzi. Wypuszczenie jej wtedy, a tym bardziej łapanie, pogłebia jedynie stres i zraża do opiekunów. Często loty przestraszonego ptaka w nieznanym mu pomieszczeniu grożą tragicznymi nastepstwami przy kontakcie z szybą lub lustrem.
      W klatce papugi nie oswoimy, ale wypuszczać ją z niej można tylko wtedy, jeśli będziemy mogli zapewnić jej bezpieczeństwo i bezstresowy powrót. W tym przypadku popełnionych zostało wiele błędów, które znacząco wydłużą czas adaptacji zwierzęcia. Proszę o mniej intensywne działania. Niczego nie wolno robić "na siłę". Jeśli papuga je z ręki jest to dobry znak. Jesli nie akceptuje ręki można głaskać ją ptasim piórem - nie powinna protestować. Po kilku dniach, gdy zacznie akceptować obecność opiekuna, można przejść do nastepnego etapu zbliżenia.

      Usuń
    2. Ad. 4) Papuga jest albo bardzo zestresowana, albo chora. Bez obserwacji nie potrafię na to odpowiedzieć. Powinien obejrzeć ją lekarz. Możliwe, że podczas lotów po pokoju uderzyła o coś i mogla doznać urazu, który tak się objawia.
      Ad.5) Nie wszystkie papugi lubią się kąpać, a szczególnie nimfy do nich należą. Trzeba je wtedy spryskiwać.
      Ad.9) Kichanie może oznaczać, że w pokoju jest zbyt suche powietrze. Tak się dzieje najczęściej w pomieszczeniach z centralnym ogrzewaniem, a zwłaszcza ogrzewaniem podłogowym. Można używać nawilżacza powietrza lub w pobliżu klatki postawić naczynie z wodą o dużej powierzchni parowania.
      Przepraszam, ale przy tak dużej ilości zapytań nie jestem w stanie odpowiadać zbyt szczegółowo, a tym bardziej precyzyjnie - bez obserwacji ptaka i opiekuna, czy choćby informacji o usytuowaniu klatki, pomieszczeniu, itp. Zapraszam na rozmowę do Sklepu z Papugami lub kontakt telefoniczny.

      Usuń
  10. Dziekuje bardzo za odpowiedź. Jednak chyba wszystko zmierza w dobrym kierunku- wczoraj po kilku "podziobanych " próbach maluch dał się pogłaskać po główce i nawet go tak schylił. Zaczął sie troszkę odzywać, noi wyszalał się wczoraj po pokoju. Kiedy siedzi sobie na klatce i przysuwam mu ramie zeby na nie wszedł to zbliza sie do mnie i stawia na nim pól stopy, co mnie ogromnie cieszy. Może niedługo odważy sie usiąść na ramieniu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam 10 lat, mieszkam w bloku i chciałbym kupić nimfę. Jaka może być jej cena?
    Jakie wymiary klatki potrzebuje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sprawie cen proszę kontaktować się ze sklepem.
      Minimalnej wielkości klatka powinna mieć powierzchnię podstawy ok. 1/4m kw. Oczywiście, im jest ona większa - tym lepiej. Żadna klatka nie będzie dla ptaka zbyt duża.

      Usuń
  12. Już kupiłem sobie nimfę. Niestety nie wiem co jej jest,ponieważ nawet nie skrzeczy jak zwykle robią to papugi. Przypuszczam, że to samica, ale czytałem, że one skrzeczą, a samce gwiżdżą. Ale nie skrzeczy! Co jej może być?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na podstawie jednego zdania opisującego zachowanie papugi - "ale nie skrzeczy" - nie potrafię znaleźć tego przyczyny? Powinienem napisać w odpowiedzi podręcznik dla osób trzymających papugi i wypunktować w tekście wszystkie hipotetyczne przyczyny. Wszystkie papugi wydają głosy. Brak tego rodzaju zachowań świadczy o tym, że ptak jest chory, bądź nie czuje się bezpiecznie i ,co się z tym bezpośrednio wiąże, poddany jest stresowi. Bez bezpośredniej obserwacji tej sytuacji, trudno snuć przypuszczenia, co ją spowodowało. Być może papuga pochodzi ze stada wolierowego i teraz zamknięto ją w małej klatce, może jest już za stara by ją oswajać, może klatka jest nieodpowiednia i ustawiona w złym miejscu, może jest chora...może, może.... Tych może jest całe morze. Jedyne, co mogę poradzić, to trzeba poprosić osobę bardziej doświadczoną, żeby oceniła, czy papuga jest zdrowa i czy ptak jest na tyle młody, że można go jeszcze oswajać. Jeśli choroba zostanie wykluczona i będzie pewność, że papuga nie jest za stara do oswojenia, należy postarać się stworzyć jej odpowiednie warunki, które są opisane w moim blogu.

      Usuń
  13. Możliwe, że pochodzi ze stada wolierowego, ponieważ zamawiałem ją przez miejscowy zoologiczny z Łodzi. Czyli ok. 400 km do mojego domu. Miała przez 2 dni małą, tymczasową klatkę, ale dziś przyszła odpowiednia. Już kilka razy cichutko zaskrzeczała.

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam pewien problem, posiadam papużkę falistą od ok. pół roku. Moja mama zauważyła ją gdy wychodziła z pracy i jej kolega złapał ja do kartonu (z dziurami). Mama długo jeździła po różnych sklepach zoologicznych ale nigdzie (w Gdańsku) nie mieli ptaków i nie chcieli jej wziąść. Więc kupiła klatkę i przywiozła Zosię do domu. Co do jej płci i wieku to wiem że jest samiczką (ciekawią mnie papugi i dużo się o nich uczę) i jest młoda. Papużka nie chce się oswoić, jestem cierpliwa ale wiem że to tak długo nie powinno trwać. Wygłada na wesołą a z jej zachowaniem jest lepiej niż na początku (bała się wszystkie, łącznie z nami).
    Nie wiem czy kupić "papuga" i oswoić go.
    Jak mam ją oswoić i czy wgl można ją oswoić?
    Mamy jeszcze psa i nie wiem czy może on ją tak wystraszył.

    Panie Andrzeju proszę o chociaż małą pomoc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znając relacji między papugą a psem, nie jestem w stanie tego ocenić. Poza tym nie wiem, co przeżyła, zanim do Państwa trafiła.
      Tylko młode papużki faliste dają się oswoić. Młode tzn. najlepiej w wieku 5-6 tygodni. Tak młodego ptaka można łatwo rozpoznać po ciemnej końcówce dzioba i prążkach na upierzeniu ponad woskówką. Po osiągnięciu dojrzałości (5-6 miesięcy) jest już zbyt późno na oswajanie. Ta papużka jest już u Państwa od pół roku. Nie wiadomo w jakim wieku do Was trafiła, ale jeśli, nawet, jako bardzo młody ptak, to szansa na osiągniecie większych sukcesów w oswajaniu jest już teraz niewielka. Zakup partnera wydaje się najlepszym rozwiązaniem.

      Usuń
  15. Dzień dobry. Trafiłam na Pana bloga przypadkiem i chciałabym opisać Panu historię mojej dziwnej nimfy.
    Znalazłam ją na trawniku, poturbowaną przez inne ptaki - musiała komuś uciec przez okno. Wzięłam ją w ręce (umiem obchodzić się z ptakami, wiele lat miałam papużki faliste), bardzo mnie podziobała, co mnie nie zdziwiło, była przerażona. Przyniosłam ją do domu.
    Jest u mnie już 10 lat. To samica. Przez połowę tego czasu za nic nie chciała opuszczać klatki. Nie dała też się absolutnie dotknąć, dotkliwie dziobała. Po zdjęciu górnej połowy klatki i "przymusowym" wypuszczeniu nie potrafiła do klatki wrócić. I dalej nie dawała się dotknąć.
    Po tych kilku latach nauczyła się wychodzić z klatki i wracać do niej, ba, zaczęła się tego dopominać. Jak wraca ktoś do domu, wita nas specyficznym dźwiękiem, siada na żerdce przy wejściu i łapą uderza w pręty. Lubi siedzieć na szczycie klatki i obserwować nas. Lubi też przylecieć na laptopa, jak na nim pracuję. Ale nadal nie daje się dotknąć. Wprawdzie już nie dziobie, ale ucieka; a nie mogąc uciec, szczypie lekko, ostrzegawczo. Obcego dziobie z całych sił, najpierw ostrzegając syczeniem. Próbowałam na wszystkie sposoby ją przyzwyczaić do ręki, nie ma mocnych na nią :( Przy czym widać, że jest do nas przywiązana, nawiązuje interakcje głosowe, chętnie przebywa w naszej bliskości - ale bez dotyku.
    Ma też od początku nietypowe preferencje żywieniowe. Jada wyłącznie owies. Jak nie było, to prawie spadała z żerdki z głodu, ale prosa nie tknęła. Lubi też słonecznika, ale jak jest świeży. Czasami skubnie żółtko jajka, Uwielbia świeże gałązki wierzby wiosną oraz owies w postaci trawki. Szaleje na punkcie świeżego pieczywa z masełkiem, najchętniej bułki. Poza tym nic innego nie je, żadne owoce, natka pietruszki. Przy tak ograniczonej diecie jest w bardzo dobrej kondycji wizualnie, a także patrząc na jej zachowanie, chętnie fruwa, jest wesoła.

    OdpowiedzUsuń
  16. witam

    Trafiłam na Pana blog czytając art. o papugach, zamierzamy kupić papugę nimfę - czy klatka o wymiarach 60x34x80 będzie dla niej odpowiednia? Czy zna Pan sprawdzone miejsca w Trójmieście gdzie mogę zakupić papugę nimfę? Będę wdzięczna za odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klatka jest odpowiednia - oczywiście, rozumiem, że papuga będzie przebywać często poza nią. Co do sklepów na terenie Trójmiasta to nie potrafię pomóc.

      Usuń
  17. Witam. Mam problem z papugą Nimfą. W Internecie znalazłam tylko jeden taki przypadek jaki przytrafił się naszej papużce ale nie znalazłam odpowiedzi. Pewnego dnia Nimfa podczas jedzenia zaczęła skrzeczeć i odwróciła jej się główka całkiem - zaczęła patrzeć do góry, później miała ją zwieszoną w dół. Weterynarz nie potrafi pomóc, specjalista od ptaków podejrzewał zatwardzenie jajka ale na szczęście to nie to. Papuga żyje już z tym problemem dwa tygodnie. Bywa, że trzyma głowę prosto ale często "odkręca" ją i patrzy w górę lub zwiesza ją całkiem. Czasem mam wrażenie, ze przekręca głowę żeby popatrzeć drugim okiem. Dodam tylko, że mieszka w dość zgranym zespole papużek - syn i hmmm mąż i żadnej pozostałej papużce się nic nie dzieje. Czy spotkał się Pan z czymś takim? Co to może być? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie rozumiem, dlaczego weterynarz nie potrafił określić przyczyny. Ja, nie widząc ptaka, mogę jedynie zgadywać. Najbardziej prawdopodobną przyczyną wydają problemy neurologiczne spowodowane urazem. Opisywane objawy są typowe. Występują zwykle po uderzeniu w głowę. Teoretycznie, mogą to być też objawy pewnej choroby wirusowej, ale pierwsza z podanych przyczyn wydaje się bardziej prawdopodobna. Nawet mający mało doświadczeń z papugami weterynarz nie powinien mieć problemów z określeniem przyczyny opisanych zachowań ptaka.
      A, tak na marginesie - przetrzymywanie rodziców wspólnie z dorosłym potomstwem, to dość poważny błąd. Z czasem będzie dochodzić do konfliktów. Mimo pozornej zgody, papugi mogły się nagle zaatakować, co, być może, przyczyniło się do powstania urazu.

      Usuń
  18. witam od około 3 miesięcy posiadam nimfe prawdopodobnie samca po około 3 tygodniach kupiłem drugą obie kupiłem od hodowcy mieszkały w jednej wolierze raz potrafią sie dobrze razem bawić a raz się dziobią kiedy są w klatce to tym bardziej .
    Pierwsza papuga przywiązała się do mnie na tyle że jadła mi z ręki przylatywała na rękę ale od niedawna wydaje się jakby się mnie trochę bała kiedy daje jej jeść z ręki to owszem zje jednak kiedy do niej podchodzę często oddala się przestała śpiewać na początku potrafiła gwizdać i śpiewać niemal przez cały dzień teraz ogranicza się tylko do krótkiego śpiewania z rana druga papuga tylko od gapia za pierwszą.
    Czy wie pan co morze powodować takie zachowanie ?? Dziekuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytając, nawet pobieżnie, artykuły mojego bloga, można, bez problemu, znaleźć odpowiedź na to pytanie. Chcąc posiadać oswojoną nimfę trzeba ją trzymać pojedynczo. Mając dwa ptaki, nigdy nie bedziemy mieli z nimi już tak bliskich relacji. Oczekiwanie, że oswojony osobnik spowoduje, że przebywający z nim "dzikus" stanie się łagodny, jest typowym myśleniem życzeniowym, które nijak ma się do rzeczywistości.
      Co do kłótni w klatce, to trudno jest mi cokolwiek powiedzieć. Okresowe konflikty są normalne, ale ich przyczyną mogą też być niewłaściwe warunki przetrzymywania. Nie wiem, jak duża jest klatka, a przecież pochodzące z woliery papugi przywykły do większej przestrzeni. Nie znam wieku nimf oraz ich płci i, czy mają zawieszoną budkę lęgową, a są to podstawowe dane niezbędne przy ocenie ptasich zachowań.

      Usuń
  19. Witam, to ponownie ja :) Pytam się o podcięcie lotek. Nie chodzi mi o to czy w ogóle podcinać czy nie, tylko czy podciąć lotki oswojonej papudze. Faguś ma już ponad rok i ma partnerkę Jewel. On jest mega oswojony, ona - przeciwieństwo. Kiedyś pisałam, że podcięłam im lotki. Niedawno obu papugom odrosły. Jewel już jest podcięta, żeby w panice się nie zabiła(dosłownie), Faguś jeszcze nie bo trochę dłużej mu rosły, ale już jest w porządku. I tu mam pytanie: czy mu ponownie podciąć, czy jeszcze trochę poczekać? Często jak go mam na ramieniu słyszy "płacz" Jewel i odlatuje, kiedyś rąbnął przy tym w lustro.
    Zawsze przy podcinaniu dokładnie oglądam pióra, czy nie ma fioletowej rurki w osłonce i czy pióro jest normalnej długości. Jewelce nic się przy podcinaniu nie stało, parę razy oglądałam pióra Fagusia, w lewym skrzydle piąta lotka jest złamana i oderwana, to samo z trzecią w prawym, ale to nie przeszkadza bo i tak to utnę. Czy mam mu już podciąć te lotki i czy będzie możliwe wychodzenie latem z papugą(z podciętymi lotkami oczywiście) np. na łąkę z dala od ulic(żeby się spalin nie nawdychała)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli potrafisz prawidłowo (podkreślam: prawidłowo) przyciąć papudze lotki, to, rzeczywiście, taki zabieg umożliwia papudze przebywanie poza klatką na otwartej przestrzeni. Pozwala też zabezpieczyć ją przed poważnymi, często nawet śmiertelnymi, urazami spowodowanymi uderzeniami w niezabezpieczonym pomieszczeniu.
      Można podcinać lotki tylko papugom oswojonym i tym, przeznaczonym do oswojenia - oczywiście, jesli w tym drugim przypadku jnestesmy przekonani, że konkretny ptak nadaje się do tego celu.
      Jeśli jesteś przekonana, że Twoje papugi spełniają te kryteria, a Ty potrafisz w sposób fachowy podciąć im lotki - możesz, jak sądzę, rozważyć wykonanie tego zabiegu. Decyzję musisz podjąć sama po dokonaniu rachunku co stracą, a co zyskają papugi. Jesli bilans zysków przeważy - możesz to zrobić.

      Usuń
  20. Witam! Długo zastanawiałam się nad kupnem papugi, lecz nadal w głowie pozostało mi trochę pytań na ich temat, a mianowicie :
    1. Jaka papuga byłaby dla mnie najlepsza?
    Posiadam dość duże mieszkanie ( z miejscem nie będzie problemu). Papudze jestem w stanie poświęcić od 3 do 5 godzin dziennie (w weekendy 7-8 godzin dziennie i tak samo w święta). Z papugami niestety doświadczenia nie miałam, lecz kiedyś posiadałam królika więc obgryzione meble nie robią na mnie większego wrażenia. Dużo na ten temat czytałam i mam trzy kandydatki : papuga falista, nimfa lub aleksandretta. Oczywiście jestem otwarta na propozycje innych ptaków :)
    2.Chciałabym kupić wolier o wymiarach wewnętrznych 59 x 54 x 128 cm. czy nie będzie za duży dla papugi?
    3. Mój tata pali (wiem, że papugi nie mogą mieć dymu tytoniowego w swoim otoczeniu). Jestem uczulona na dym tytoniowy i mój pokój jest od niego skutecznie odgrodzony, ale czy papudze nie będzie to przeszkadzać ?
    Z góry dziękuję oraz proszę o możliwie szybką odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wybór odpowiedniej papugi powinien zostać dokonany nie tylko pod kątem warunków, które możemy jej zapewnić, ale także biorąc pod uwagę oczekiwania ze strony przyszłego opiekuna. O tym nie było ani słowa. Istotne są też jego możliwości finansowe. Dlatego, sugeruję rozmowę ze sprzedawcą ptaka i wspólne zastanowienie się nad wyborem.
      Żadna klatka nigdy nie będzie zbyt duża (mogą być tylko zbyt małe), ale nawet największe nie zastąpią trzymanej pojedynczo oswojonej papudze kontaktu z ludźmi. Kiedy ten kontakt nie może być bezpośredni, to bardzo ważne jest, aby papuga znajdowała się w pomieszczeniu, gdzie będzie mogła obserwować bezpośrednio przebywające w nim osoby.
      Nie wolno palić w pomieszczeniu, w którym papuga przebywa, ale, jednocześnie, pozostawanie przez wiekszą część dnia w pustym pokoju będzie negatywnie wpływać na papuzią psychikę.

      Usuń
  21. Witam! Od dwóch miesięcy zastanawiam się nad kupnem papugi, ale mam wiele wątpliwości. Mam nadzieję, że będę mogła liczyć na pomoc z Pana strony :)
    W tej chwili studiuję i spędzam dużo czasu na mieszkaniu, bo w ciągu tygodnia nie mam wiele zajęć, ale wciąż zastanawiam się czy papuga jest zwierzęciem dla mnie. Mieszkam z rodzeństwem, które wyraziło już zgodę na papugę. Pokój dzielę z bratem, ale nie jest on zbyt wielki. Miejsce na wysoką klatkę na pewno się znajdzie, a ponieważ dużo czasu spędzamy w pokoju (jak nie dwoje, to jedno z nas zazwyczaj jest na mieszkaniu) nie byłoby raczej problemu z tym, by papuga czuła się samotna. Pokój ma około 2,5x3,5. Czy to nie za mała przestrzeń?
    Istnieje też możliwość wstawienia klatki do korytarza, ale nie wiem czy to dobre rozwiązanie, ponieważ więcej czasu spędzamy w pokoju, a przez korytarz przechodzimy tylko kilka razy w ciągu dnia. Czy można ewentualnie przestawiać klatkę, czy lepiej, aby stała ona w jednym miejscu przez cały czas?
    Od mojego miasta rodzinnego dzielą mnie około dwie godziny drogi. Czy oswojona papuga mogłaby podróżować razem ze mną na wakacje lub święta? Czy nie jest to wskazane?
    Nie mogę też zdecydować czy lepsza byłaby papuga falista czy nimfa. Spędziłam już wiele czasu w sklepie zoologicznym na oglądaniu papug, obserwowaniu ich zachowania i natury. Bardzo zachęca mnie sam fakt, że będę mogła nawiązać z papugą więź, że może się ona do mnie przywiązać i być mi towarzyszem, bo właśnie tego oczekuję. Fajnie, jeżeli będę mogła nauczyć ją mówić i myślę, że poświęcę temu tyle czasu, ile będzie potrzeba.
    Chciałabym posiadać żywą papugę, która by śpiewała, ale zarazem boję się czy po czasie nie będzie to uciążliwe? Nimfy, które oglądałam zazwyczaj były jakieś "przytłumione" i nie wydawały prawie żadnych dźwięków, chociaż określiłam je jako samce (kierowałam się Pana wskazówkami co do określania płci) i to mnie zniechęciło. Może to pobyt w sklepie zoologicznym tak na nie wpływa? Z drugiej strony czytałam wiele komentarzy, że papużki faliste mogą być aż nadto żywe i wyrządzać wiele szkód i hałasu, co po czasie może być kłopotliwe.
    Czy można też stwierdzić która papuga bardziej brudzi? Podejrzewam, że zależy to od charakteru papugi, ale znów wyczytałam, że papużka falista lubi dużo śmiecić i bałaganić wokół klatki, nimfa mniej.
    Następną trapiącą mnie kwestią jest: gdzie szukać papugi? W sklepach zoologicznych, w których bywałam, nimfy były duże, a o faliste nie pytałam, bo zaczęłam się nimi interesować dopiero niedawno. Czy papugi z własnych hodowli bardziej poleca się do kupna?
    Słyszałam także opinię, że faliste więcej potrafią się nauczyć, nimfy za to bardziej przywiązują się do właściciela... Mam w tej chwili wrażenie, że bezsensownie szukam idealnej papugi, podczas gdy obie mają swoje wady i zalety. Wybierając jedną, zrezygnuję z zalet, które posiada druga i później będę głowić się nad tym czy wybór był słuszny.
    Za wszystkie pytania, na które już pan wcześniej odpowiadał, albo o których pan pisał serdecznie przepraszam. Starałam się czytać większość postów i komentarzy, ale mogłam coś przeoczyć lub nie doczytać. Myślę też, że mimo wszystko sytuacja u każdego jest indywidualna i podejmowanie decyzji na podstawie wyboru innych nie byłaby rozsądna.
    Liczę na odpowiedź i przysyłam serdeczne pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wielkość pokoju nie ma znaczenia. Dla papugi znaczenie ma wielkość klatki, w której przebywa. Im większa, tym lepsza. Ale nie może przebywać w niej przez cały dzień sama. Papuga jest zwierzęciem stadnym, społecznym, które realizuje się wyłącznie w grupie. Nie może przebywać sama. Jeśli jest na tyle młoda, że zaakceptuje człowieka, łączy się z nim na całe życie i będzie wymagać od niego interakcji we wzajemnych kontaktach. Starsza, nieoswojona papuga nie nawiąże już bliższych reakcji z człowiekiem i, przebywając samotnie w klatce, będzie już coraz bardziej zestresowana. Dlatego, na oswojone papugi do towarzystwa należy wybierać bardzo młode lub, najlepiej, ręcznie wykarmione.

      Stałe miejsce klatki ma mniejsze znaczenie. Bardziej ważne jest aby papuga, nawet jeśli w danym momencie nie możemy mieć z nią bezpośredniego kontaktu, przebywała w miejscu, skąd może obserwować domowników. Dlatego klatkę z papugą można, a nawet należy przestawiać tak, aby możliwie jak najdłużej miała, choćby tylko wzrokowy kontakt z ludźmi. Ale, nie od samego początku! W przypadku, jeśli papuga nie jest oswojona, wymaga większej stabilizacji. W okresie adaptacji papugi do nowego otoczenia i w okresie oswajania powinniśmy raczej zapewnić jej stałe miejsce pobytu, tak wybrane, aby papuga czuła się bezpieczna (tj. klatka nie na środku pokoju, lecz przy ścianie, itp.)

      Jeśłi papuga jest oswojona i związana z opiekunem to wspólny wyjazd jest jak najbardziej wskazany.

      Decydując się na zakup papugi trzeba być świadomym, że zdrowa i nie zestresowana papuga jest ruchliwa, wydaje dźwięki i rozsypuje część podawanej jej karmy. Dlatego musimy być przygotowani na pewnego rodzaju dyskomfort związany z posiadaniem żywego zwierzęcia. Sądzę, jednak, że pewne niedogodności związane z posiadaniem w domu papugi wynagrodzi ona swemu opiekunowi czułością i przywiązaniem. Trudno mi określić, która z dwóch wymienionych gatunków papug będzie pod tym względem mniej kłopotliwa. Obie są porównywalne, a pewne różnice wynikają bardziej z cech osobniczych niż z cech przynależnych danemu gatunkowi.

      Trudno polecać jakiekolwiek miejsce zakupu papugi. Właściwy zakup może być dokonany zarówno w sklepie zoologicznym, jak i hodowli. Jedyne, co mogę zasugerować, to kierowanie się zdrowym rozsądkiem, obserwacją oferowanych ptaków i opinią o sprzedawcy. Z całą pewnością należy kupować ptaki ruchliwe i radosne. Ptaki osowiałe, nastroszone i nie wykazujące chęci do zabawy nie powinny być wybierane. Należy również być pewnym, że papuga jest rzeczywiście, w deklarowanym przez sprzedawcę wieku.

      Faliste (ale tylko bardzo młode samce) są obdarzone bardzo dużymi zdolnościami naśladowczymi. W przypadku nimf nie należy oczekiwać zbyt wielkich zdolności w tym kierunku. Stopień związania papugi z opiekunem zależy, jednak, od ich wzajemnych relacji i w przypadku obu tych gatunków jest porównywalny.

      Usuń
    2. Dziękuję bardzo za odpowiedź! :)

      Usuń
  22. Dzieńdobry:)Mam na imię Adam i mam 12 lat.Mam papugę nimfę ale ona ma już chyba ponad 2 lata.Jest strasznie płochliwa ale nauczyłem ją już gwizdać melodyjki.Mam problem ,ona strasznie boi się ręki:( . Próbowałem wszystkiego ale ona nadal sie boi. Na pewno nie miała złych przeżyć ani u mnie ani w zoologicznym.Ma na imie Artek:) Mimo że bardzo dużo wiem o papugach (1miejsce w polsce za rozpoznawanie papug i ich zachowanie w kategorii klas 5)nie wiem jak ja przekonać że moja reka nic jej nie zrobi.Proszę o pomoc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gratuluję znajomości wiedzy o papugach, ale obawiam się, że nimfa, która jest starsza niż dwa lata, niestety, nie nadaje się już do oswojenia. Nauczenie jej gwizdania to i tak spory sukces. Jej obawa przed człowiekiem nie musi być spowodowana negatywnymi doświadczeniami z przeszłości. Po prostu, papuga nimfa w tym wieku nie nadaje się już oswojenia i robienie tego "na siłę" powodować będzie jedynie większy stres zarówno u ptaka, jak i opiekuna.

      Usuń
    2. Dziękuję :) moja nimfa tylko się z ręki jeść nauczyła :)ale chyba więcej jej nie nauczę:(ale i tak dziękuję:)

      Usuń