<?xml version='1.0' encoding='UTF-8'?><?xml-stylesheet href="http://www.blogger.com/styles/atom.css" type="text/css"?><feed xmlns='http://www.w3.org/2005/Atom' xmlns:openSearch='http://a9.com/-/spec/opensearchrss/1.0/' xmlns:georss='http://www.georss.org/georss' xmlns:gd='http://schemas.google.com/g/2005' xmlns:thr='http://purl.org/syndication/thread/1.0'><id>tag:blogger.com,1999:blog-1307290008825371714</id><updated>2012-03-08T12:29:15.855-08:00</updated><title type='text'>PAPUZI BLOG</title><subtitle type='html'></subtitle><link rel='http://schemas.google.com/g/2005#feed' type='application/atom+xml' href='http://papuziblog.blogspot.com/feeds/posts/default'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1307290008825371714/posts/default?max-results=100'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://papuziblog.blogspot.com/'/><link rel='hub' href='http://pubsubhubbub.appspot.com/'/><author><name>Andrzej Kosiorowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07945317268723048663</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-mZ-tVb1NZek/TxLyzxmbqoI/AAAAAAAAAJ0/cPsCFSUsCnc/s220/4.JPG'/></author><generator version='7.00' uri='http://www.blogger.com'>Blogger</generator><openSearch:totalResults>20</openSearch:totalResults><openSearch:startIndex>1</openSearch:startIndex><openSearch:itemsPerPage>100</openSearch:itemsPerPage><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1307290008825371714.post-1054493118292516216</id><published>2012-02-20T07:17:00.000-08:00</published><updated>2012-02-20T07:32:03.714-08:00</updated><title type='text'>Ranking najlepiej gadających papug</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-UJNIkEMtgV4/T0JfwDwuduI/AAAAAAAAAKo/MoWNWiB-z3c/s1600/logoFALA.png" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" height="104" src="http://2.bp.blogspot.com/-UJNIkEMtgV4/T0JfwDwuduI/AAAAAAAAAKo/MoWNWiB-z3c/s320/logoFALA.png" width="320" yda="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Które papugi najlepiej „gadają”? Czego oczekiwać od poszczególnych gatunków? –&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;to pytania najczęściej zadawane przez osoby, chcące wybrać dla siebie pierzastego towarzysza. Często formułują to pytanie: „która papuga jest najbardziej inteligentna?”, rozumiejąc przez inteligencję zdolność do wypowiadania dużej ilości słów. &lt;/div&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Pomijając fakt, że ilość opanowanego słownictwa nie zawsze przekłada się na inteligencję (ci z Państwa, którzy oglądacie np. sprawozdania z Sejmu, wiecie, co mam na myśli), to udzielenie odpowiedzi na pytanie, które gatunki papug najlepiej „gadają”, jest dość trudne. Umiejętności naśladowcze każdego osobnika są bowiem zdeterminowane wieloma czynnikami. Oczywiście, gatunek ma dominujące znaczenie, ale poza tym zależy to też od opiekuna -&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;od tego, jak bardzo bliska więź łączy go ze swoim pupilem, ile czasu mu poświęca i jak dobrze ptak czuje się w jego domu. Czynników tych nie sposób przecenić.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Istnieją specjalnie tresowane papugi, które występują w różnego rodzaju przedstawieniach i papuzich cyrkach. Są one przyzwyczajone do publicznych występów. Swoimi wyuczonymi zachowaniami wręcz szokują publiczność, ale zwykle nasi domowi pupile, nawet jeśli w obecności opiekuna „gadają” bez przerwy, to w obecności nieznanych im osób milkną i wiele czasu musi upłynąć, aby pokazały, co naprawdę potrafią. Nie jest przypadkiem, że w &lt;a href="http://www.papugi.com.pl/?strona&amp;id=33"&gt;Mistrzostwach Polski Ptaków Gadających „PAPUZIE GADANIE”&lt;/a&gt; wygrywały zdecydowanie mniej stresujące się gwarki. Rywalizujące z nimi papugi w nowym miejscu, przy błyskach fleszy aparatów fotograficznych i kamer telewizyjnych, milkły i tylko nieliczne dały się namówić na wypowiedzenie pojedynczych słów.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Umiejętności naśladowczych nie sposób też precyzyjnie określić. Jest to zawsze indywidualne wrażenie. W oparciu o jakie kryteria można porównać np. ptaka śpiewającego polski hymn z innym osobnikiem, recytującym inwokację z „Pana Tadeusza”? (przykład z ostatniej edycji „PAPUZIEGO GADANIA”).&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Oczywiście, papugi nie rozmawiają, ale są na tyle inteligentne, że z czasem zaczynają kojarzyć pewne sytuacje z określonymi zapamiętanymi dźwiękami. Wtedy bardzo często potrafią odezwać się na temat i wyartykułować swoje potrzeby i oczekiwania. Postronny obserwator jest gotów przysiąc, że był świadkiem, jak papuga rozmawiała z ludźmi.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Na użytek tego bloga – i tylko dla niego – postaram się stworzyć własny, prywatny ranking gadających papug. Wybór jest bardzo subiektywny i, być może, nie będzie się pokrywał z odczuciami wielu moich czytelników, mających odmienne doświadczenia ze swoimi pupilami, gdyż często zdolności naśladowcze zależą od konkretnego osobnika.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;b&gt;I miejsce&lt;/b&gt; (&lt;span style="color: #222222; font-weight: normal;"&gt;ex aequo) &lt;/span&gt;&lt;span&gt;&lt;strong&gt;dla&lt;/strong&gt; dwóch amazonek – &lt;/span&gt;&lt;span&gt;&lt;strong&gt;amazonki żółtogardłej&lt;/strong&gt; &lt;em&gt;(Amazona ochrocephala oratrix)&lt;/em&gt; &lt;/span&gt;&lt;span&gt;&lt;strong&gt;i żółtoszyjej&lt;/strong&gt; &lt;em&gt;(Amazona ochrocephala auropalliata)&lt;/em&gt;. To dwa gatunki zdecydowanie górujące nad pozostałymi papugami. Choć, przy niewłaściwym postępowaniu mogą stać się nieco hałaśliwe, to swymi zdolnościami naśladowczymi wyprzedzają o lata świetlne inne papugi. W Internecie można obejrzeć setki filmików, na których, głównie samce, wymienionych amazonek opowiadają, recytują, wybuchają śmiechem, gwiżdżą melodie, kasłają, chrząkają, śpiewają piosenki lub nawet arie operowe.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;&lt;span style="color: #222222;"&gt;Nie bez znaczenia jest też wspaniały wygląd tych bajecznie ubarwionych ptaków i świetny charakter, który sprawia, że świetnie nadają się na ptaki do towarzystwa.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #222222;"&gt;&lt;strong&gt;Miejsce II – żako&lt;/strong&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;. To miejsce należy się przedstawicielom tego gatunku choćby za samą popularność i powszechną opinię najlepiej gadających ptaków, którą się cieszą. Ptaki te można bez trudu nabyć w sklepach zoologicznych, ale, co podkreślam, muszą trafić do naszego domu jako młode, ręcznie wychowane osobniki. Starsze, nieoswojone żako, co prawda, nauczą się powtarzać dźwięki, ale nie pozwolą się już oswoić. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;&lt;span style="color: #222222;"&gt;Żako mają dość wątłą konstrukcję psychiczną – każda zmiana w otoczeniu może wywołać u nich panikę. Duża podatność na stres z całą pewnością odbija się negatywnie na prezentowaniu ich wspaniałych zdolności naśladowczych. Gdy dojrzeją, wymagają od opiekuna poświęcania im zdecydowanie większej ilości czasu niż inne papugi. Jeśli ta potrzeba obcowania z człowiekiem zostanie zaspokojona, staną się wspaniałymi kompanami.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #222222;"&gt;&lt;strong&gt;Miejsce III – większość gatunków pozostałych amazonek&lt;/strong&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;, szczególnie żółtogłowa, zmienna, niebieskoczelna, białoczelna i inne. To ptaki również bardzo przywiązujące się do swoich opiekunów i biorące udział w życiu całej rodziny. Zdolności naśladowcze poszczególnych osobników mogą być dość zróżnicowane nawet w obrębie tego samego gatunku. Wiele zależy od tego, w jakim wieku zostały oddzielone od innych ptaków i trafiły do naszego domu. Ręcznie wychowane amazonki, jeśli wcześnie znalazły się wśród ludzi, zastępują swoje naturalnie wydawane dźwięki wyuczonymi słowami i odgłosami otoczenia.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #222222;"&gt;&lt;strong&gt;Miejsce IV – papużka falista&lt;/strong&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;. Najbardziej powszechna, a przy tym najtańsza papuga. Do nauki mówienia nadaje się wyłącznie młodziutki, najlepiej ręcznie wychowany samiec. Trzymany w izolacji od innych ptaków i związany z człowiekiem potrafi nauczyć się naśladowania słów (te najbardziej uzdolnione - nawet kilkuset), które kojarzy z określonym postępowaniem opiekuna i dzięki temu może zadziwić, odzywając się adekwatnie do zaistniałej sytuacji.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #222222;"&gt;&lt;strong&gt;Miejsce V – konura słoneczna&lt;/strong&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;. Ta, stosunkowo niewielkich rozmiarów, wspaniale ubarwiona papuga przeżywa ostatnio boom swojej popularności, głównie w Europie Zachodniej. Jest zdecydowanie mniej hałaśliwa od innych gatunków konur, wspaniale przywiązuje się do opiekuna i ma duże zdolności naśladowcze. Zawsze jest skora do zabawy. Nadaje się zwłaszcza dla dzieci, z którymi nawiązuje świetny kontakt. Szybko uczy się powtarzać dźwięki z otoczenia. Zanim zacznie powtarzać słowa, często wprowadza nas w błąd, emitując łatwiejsze dla niej do naśladowania inne dźwięki, np. dzwoniący telefon. Zmusza nas to niekiedy do konieczności ciągłych zmian ustawień dzwonków w komórkach.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #222222;"&gt;&lt;strong&gt;Miejsce VI – mnicha nizinna&lt;/strong&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;. Coraz powszechniejsza i niedroga. Wspaniały towarzysz zabaw. Inteligentna, szybko się uczy, ale nie wolno dopuścić, aby przekonała się, że swoim zachowaniem może wpłynąć na postępowanie opiekuna.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #222222;"&gt;&lt;strong&gt;Miejsce VII&lt;/strong&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt; &lt;/span&gt;(&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;ex aequo) – &lt;/span&gt;&lt;strong&gt;inne konury &lt;/strong&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;(jendaj, rudosterki, patagonki). Zawsze skore do zabawy. Ręcznie wykarmione zatracają z czasem naturalnie wydawane dźwięki o dość wysokich tonach, zastępując je ludzkimi słowami i odgłosami z otoczenia. Wszystkie konury trzeba odpowiednio wychować. Mają skłonności do dominacji i dlatego nie wolno dopuścić, aby ptak wymuszał na nas wspólną zabawę czy podanie przysmaku. O tym my musimy decydować. Jeśli ich krzyki na samym początku znajomości nie wpłyną na postępowanie, którego oczekują od opiekuna, będziemy mieć przez długie lata wspaniałego przyjaciela, z którym nawiążemy bliskie więzi. &lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #222222;"&gt;&lt;strong&gt;Miejsce VIII – aleksandretta obrożna. &lt;/strong&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;Ptak bardzo popularny, powszechnie dostępny w coraz liczniejszych odmianach barwnych. Jeśli trafi do nas w bardzo młodym wieku, można nauczyć ją naśladowania wielu słów i dźwięków. Lepsze zdolności naśladowcze mają na ogół samce, ale, niestety, ustalenie płci na podstawie wyglądu staje się możliwe dopiero po drugim roku życia. Nie są to zwykle pieszczochy, szukające bliskiego kontaktu z człowiekiem. Ale, jak wszystkie oswojone papugi chcą przebywać w jego pobliżu. Podobne zdolności mają również inne gatunki aleksandrett.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #222222;"&gt;&lt;strong&gt;Miejsce IX – kakadu&lt;/strong&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt; (różne gatunki). Poszczególne osobniki dość znacznie różnią się swoimi zdolnościami naśladowczymi, ale wszystkie umiejętnie łączą swoje umiejętności werbalne z aktorskimi i tanecznymi, potrafiąc stworzyć prawdziwy show. To autentycznie papuga-orkiestra. Ich liczne talenty sprawiają, że kakadu są papugami najczęściej spotykanymi w papuzich cyrkach. Silnie wiążą się z człowiekiem. Wymagają poświęcania im sporej uwagi. Przy niewłaściwym postępowaniu opiekuna mogą stać się hałaśliwe i mają, zwłaszcza samce, skłonność do dominacji. Podstawowa wada kakadu to, niestety, ich bardzo wysoka cena.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="color: #222222;"&gt;&lt;strong&gt;Miejsce X – ary&lt;/strong&gt;&lt;span&gt; (różne gatunki). Miejsce w pierwszej dziesiątce, choć na końcu, to wynik protekcji. Przyznaję się, że zostałem przez nie skorumpowany i umieściłem je na swojej liście. To rezultat mojego, od wielu już lat, zauroczenia tymi ptakami. To same naj...&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Największe, najpiękniejsze, najbardziej zrównoważone i najbardziej inteligentne. Co prawda, potrafią nauczyć się naśladować tylko pojedyncze słowa, czasem bardzo krótkie zdania i to z typowym papuzim akcentem, gdy tymczasem papugi z początku tej listy są w stanie imitować również tembr głosu konkretnej osoby.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoBodyText" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-weight: normal;"&gt;&lt;span style="color: #222222;"&gt;Ale przecież mowa to tylko jeden ze sposobów komunikowania się. Ary potrafią czynić to na wiele sposobów. Artykułują swoje potrzeby wykorzystując również mowę ciała, czy inne, poza mową ludzką, dźwięki, które, związany z nimi opiekun potrafi bez trudu właściwie zinterpretować.&lt;/span&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Raz jeszcze pragnę podkreślić, że przedstawiony ranking jest moim subiektywnym poglądem opartym na wieloletnich obserwacjach. Jednak w żadnym razie nie chciałbym, aby ktokolwiek traktował go jako wyrocznię, a już, broń boże, jako opracowanie mające naukowe podstawy. Sporządzając go miałem wiele dylematów, czy np. papugi żako są lepszymi mówcami od amazonek niebieskoczelnych i żółtogłowych? Czy kapryśne usposobienie tych pierwszych powinno mieć wpływ na obniżenie ich pozycji w rankingu?&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Wysoka pozycja papużki falistej to nie wynik protekcji z mojej strony. Te małe ptaszki, choć niewielu o tym wie, są świetnymi naśladowcami. Jeśli spełnimy określone warunki, mogą wspaniale imitować dźwięki, a ta zdolność, pomimo ogromnej popularności tych papug, jest zdecydowanie niedoceniana.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1307290008825371714-1054493118292516216?l=papuziblog.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://papuziblog.blogspot.com/feeds/1054493118292516216/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://papuziblog.blogspot.com/2012/02/ranking-najlepiej-gadajacych-papug.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1307290008825371714/posts/default/1054493118292516216'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1307290008825371714/posts/default/1054493118292516216'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://papuziblog.blogspot.com/2012/02/ranking-najlepiej-gadajacych-papug.html' title='Ranking najlepiej gadających papug'/><author><name>Andrzej Kosiorowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07945317268723048663</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-mZ-tVb1NZek/TxLyzxmbqoI/AAAAAAAAAJ0/cPsCFSUsCnc/s220/4.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-UJNIkEMtgV4/T0JfwDwuduI/AAAAAAAAAKo/MoWNWiB-z3c/s72-c/logoFALA.png' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1307290008825371714.post-4147525247642654381</id><published>2012-01-29T06:39:00.000-08:00</published><updated>2012-01-29T06:39:24.853-08:00</updated><title type='text'>Przekręty po polsku</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-BDdJ99poJ8M/TyVSf6EhfPI/AAAAAAAAAKg/qKDqG8tPkL4/s1600/zaki.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" gda="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-BDdJ99poJ8M/TyVSf6EhfPI/AAAAAAAAAKg/qKDqG8tPkL4/s1600/zaki.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Mój blog poświęcony jest analizie zachowań papug, ale ten post – wyjątkowo – chciałbym poświęcić zachowaniom ludzi, a w szczególności niektórych sprzedawców zwierząt. Często zdarza mi się, że przychodzą do mnie szczęśliwi nabywcy papugi czy innego egzotycznego zwierzaka, chwalący się po jak okazyjnej cenie go kupili. Jednak, kiedy spoglądam na to zwierzę, okazuje się, że amazonka żółtogardła, która miała być najlepiej gadającą papugą (&lt;i&gt;oratrix&lt;/i&gt;), jest w rzeczywistości amazonką zółtogłową (&lt;i&gt;ochrocephala&lt;/i&gt;), której cena, ze względu na jej powszechność, jest znacznie niższa. Konura słoneczna okazuje się być konurą jednaj.&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Żako, to żako liberyjskie - choć obie papugi&amp;nbsp;są żako, to jednak to drugie jest mniej atrakcyjnym, i w związku z tym tańszym, podgatunkiem. Natomiast małpiatka - tamaryna białoczuba jest w rzeczywistości znacznie tańszą tamaryną białouchą. Niedoświadczony klient, myśląc, że oszczędza - przepłacił. To najbardziej popularne tricki stosowane przez nieuczciwych sprzedawców.&lt;/div&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Cena zwierzęcia, jak każdego innego artykułu oferowanego na rynku, jest wypadkową jego atrakcyjności oraz podaży i popytu. Często egzemplarze dwóch bardzo podobnych do siebie gatunków, znacznie różnią się ceną.&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Dla nie-fachowców dodatkowym utrudnieniem jest brak ujednoliconych polskich nazw gatunkowych. Dwa zupełnie różne zwierzęta mają podobną lub wręcz identyczną nazwę w języku polskim. To daje pole do nadużyć. Wiele osób czytało, że najlepiej spośród wszystkich papug naśladującą dźwięki jest &lt;i&gt;Amazona ochrocephala oratrix&lt;/i&gt;, którą dawniej nazywano żółtogłową. Wielu hodowców&amp;nbsp;nazywa ją tak&amp;nbsp;do dziś. Jednak&amp;nbsp;najnowsze polskie nazewnictwo&amp;nbsp;zaproponowało dla niej&amp;nbsp;nazwę żółtogardła. Kiedy, więc,&amp;nbsp;niektórzy już ją zakupili, okazywało się, że otrzymali &lt;i&gt;Amazona ochrocephala ochrocephala&lt;/i&gt;, dla której obecnie przyporządkowana została nazwa amazonka zółtogłowa. Dodatkowo mylące jest to, iż młode obu gatunków są do siebie bardzo podobne i rozróżnić je może wyłącznie fachowiec. Ponadto nie wszyscy zdają sobie sprawę, że w przypadku amazonki &lt;i&gt;oratrix&lt;/i&gt; wymagany jest inny dokument - tzw. Eurocites. Różnice w wyglądzie zaczynają się uwidoczniać dopiero po kilku miesiącach. &lt;i&gt;Oratrix&lt;/i&gt; to nie tylko genialny naśladowca dźwięków, ale również jedna z najbardziej atrakcyjnych wizualnie papug. Jest jeszcze jeden drobiazg: amazonka &lt;i&gt;oratrix&lt;/i&gt; to papuga prawie dwukrotnie droższa od &lt;i&gt;ochrocephali&lt;/i&gt;. Pewnie dlatego systematycznie spotykam osoby, które kupiły, jak sądzili. amazonkę &lt;i&gt;oratrix&lt;/i&gt;, znacznie poniżej jej ceny rynkowej (choć na ogół drożej niż kosztuje &lt;i&gt;ochrocephala&lt;/i&gt;). Niestety, zamiast wymarzonej &lt;i&gt;oratrix&lt;/i&gt; posiadają właśnie &lt;i&gt;ochrocephalę&lt;/i&gt;. Czyli przepłacili. Jednak o tym, że mają innego ptaka przekonują się dopiero wtedy, kiedy nadaremnie czekają, aż wybarwi się tak, jak rzeczywiście powinna wyglądać dorosła &lt;i&gt;oratrix&lt;/i&gt;. Obie papugi są wspaniałymi ptakami do towarzystwa i daleki jestem od dyskredytowania któregokolwiek z gatunków. Pragnę jedynie zwrócić uwagę na ten proceder.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Podobnie dzieje się w przypadku konur słonecznych i konur jednaj. Młode wyglądają prawie identycznie, a cena w przypadku pierwszej jest dwukrotnie wyższa. Słoneczna poszukiwana jest ze względu na oryginalną piękną barwę, łagodność i umiejętności naśladowcze. Próżno jednak nabywca czeka, aby pióra nabytej rzekomo komury słonecznej wybarwiły się na znany z podręczników kolor. Barwy dorosłej konury jenday są inne. Oba gatunki osiągają wygląd dorosłego osobnika dopiero po upływie około dwóch lat. Kiedy, więc, klient orientuje się, że został oszukany, na reklamację jest już zwykle za późno. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Podobnie bywa przy nabywaniu tanio papugi żako. Wiele osób, które chcą mieć takiego ptaka, nie zdaje sobie sprawy, że żako liberyjskie jest tańsze od kongijskiego, choć... i to żako, i to.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Kiedy pewien szczęśliwy nabywca żako chciał mi się pochwalić swoim pupilem, odkryłem, że został oszukany. Był pewien, że kupił żako kongijskie, a tymczasem posiadał tańszy i mniej atrakcyjny podgatunek – żako liberyjskie. Nabywca wiedział, jak powinno wyglądać żako kongijskie. Jednak nieuczciwy sprzedawca wmówił mu, że jest to młody osobnik i dlatego jego ogon nie jest jeszcze tak krwisto czerwony, jak u żako kongijskiego. Według sprzedawcy ogon miał się wybarwić dopiero w starszym wieku. Mniejszy rozmiar ptaka również wytłumaczył jego młodym wiekiem. Niedoświadczony klient nie zwrócił również uwagi na inny kolor dzioba i znacznie ciemniejszy kolor całego upierzenia. Dla każdego, kto choć trochę zna się na papugach żako, rozróżnienie obu podgatunków, nawet bardzo młodych osobników, nie sprawia trudności. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;O ile nazwy ptaków zostały już w Polsce lepiej lub gorzej ujednolicone, to w przypadku innych zwierząt egzotycznych bywa różnie. Ostatnio zetknąłem się z przypadkami oszustw podczas sprzedaży małpiatek. Tamaryna białoucha (&lt;i&gt;Callithrix jacchus&lt;/i&gt;) to jedna z najpopularniejszych małpiatek i, co się z tym się wiąże, o najniższej (choć jednak dość wysokiej) cenie. Tamaryna białoczuba (&lt;i&gt;Saguinus oedipus&lt;/i&gt;) to rzadsza małpiatka, znacznie trudniej rozmnażająca się w hodowlach, a więc droższa. Co ważne, wymaga ona specjalnych dokumentów, tzw. Eurocitesu. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Ostatnio zaobserwowałem znaczną ilość ofert sprzedaży tej drugiej, w zadziwiająco niskiej cenie. Co się okazało? W dokumencie stwierdzającym urodzenie zwierzęcia w hodowli wystawionym przez niczego nie podejrzewającego lekarza weterynarii (który wcale nie musi być ekspertem w dziedzinie niejasnego polskiego nazewnictwa i podaną mu nazwę na ogół wpisuje bez zastrzeżeń) widnieje polska nazwa tej droższej małpiatki, a łacińska tej tańszej. Kolejnych weterynarzy i urzędników pojawiających się na biurokratycznej ścieżce, którą musi przebyć zwierzę zanim zostanie sprzedane, interesuje jedynie nazwa łacińska. Zaświadczenie weterynaryjne stanowi podstawę do rejestracji zwierzęcia przez właściwy urząd. Wobec braku formalnych uregulowań dotyczących oficjalnego polskiego nazewnictwa urzędnicy opierają się wyłącznie na oficjalnej nazwie łacińskiej zwierzęcia, gdyż tylko ona umożliwia jednoznaczne jego sklasyfikowanie. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Klienci z kolei zwracają uwagę na nazwę polską i ku swojej radości odkrywają, że oto natknęli się na tamarynę białoczubą w okazyjnej cenie. Nie muszę chyba dodawać, że bogu ducha winne zwierzę jest jedynie skromnym przedstawicielem gatunku tamaryny białouchej. Urzędnicy nieświadomie wzięli udział w oszustwie. Sporządzając dokument wpisali prawidłową łacińską nazwę gatunkową zwierzęcia, a jako nazwę polską podali tą, którą podsunął im sprytny hodowca. Nie można ich nawet za to winić, ponieważ, jak już wspomniałem, brak jest oficjalnego polskiego nazewnictwa i dlatego tylko nazwa łacińska ma podstawowe znaczenie dla urzędów.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Te polskie małe przekręty kończą się, oczywiście, bez porównania mniejszą stratą niż tzw. przekręty nigeryjskie (czytaj post: &lt;a href="http://papuziblog.blogspot.com/2011/04/przekret-nigeryjski.html"&gt;„Przekręt nigeryjski”&lt;/a&gt;). W Polsce przynajmniej nie mamy do czynienia ze zwierzętami wirtualnymi. Możemy bowiem pojechać do hodowcy i zobaczyć kupowanego zwierzaka na własne oczy, a nie tylko na ekranie komputera. A, że czasem się zdarzy takie drobne oszustwo... Oj, tam, oj, tam! Nie narzekajmy! W Polsce jest już naprawdę dużo osób, które dały się „nabić w butelkę” afrykańskim oszustom, tracąc masę pieniędzy.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Nie będę rozpisywał się na temat przypadków, gdy zwierzęta są kupowane przez Internet i przesyłane pocztą, a odbiorca po raz pierwszy widzi je na oczy po rozpakowaniu przesyłki. To zachowanie skrajnie nieodpowiedzialne i godne ciągłego piętnowania. Ale, nawet jeśli kupując zwierzę oglądamy je przed zakupem, to mimo to niektórzy tracą jednak zdrowy rozsądek. Ostatnio rozmawiałem z osobą, która kupiła papugę, rzekomo, ręcznie wykarmioną. Wcześniej otrzymała zdjęcie, na którym ptak siedział hodowcy na ręku. I, mimo że na miejscu okazało się, iż papuga nie pozwala się dotykać, to osoba ta kupiła ją i nawet chwaliła się, że już po 2 tygodniach weszła na jej ramię. Tymczasem młoda, ręcznie wykarmiona papuga wchodzi na ramię nawet obcemu, którego widzi po raz pierwszy. Kontakt z takim ptakiem to zupełnie inny wymiar relacji między zwierzęciem a opiekunem. Niestety, papugi ręcznie wykarmione przez człowieka są droższe, gdyż jest to proces czasochłonny i kosztowny. Wydaje się więc, że osoba ta kupiła po prostu ptaka wychowanego przez naturalnych rodziców, a następnie przez dwa tygodnie oswoiła go na tyle, że w końcu wszedł na ramię. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Zawsze, więc, bądźmy czujni przy zakupie zwierzęcia i kierujmy się zdrowym rozsądkiem. Niech żadna „okazja” nam go nie wyłącza. A jeśli nie znamy się na zwierzętach, najlepiej skorzystać z porady zaufanego fachowca lub kupować w sklepie zoologicznym, do którego mamy zaufanie.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1307290008825371714-4147525247642654381?l=papuziblog.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://papuziblog.blogspot.com/feeds/4147525247642654381/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://papuziblog.blogspot.com/2012/01/przekrety-po-polsku.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1307290008825371714/posts/default/4147525247642654381'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1307290008825371714/posts/default/4147525247642654381'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://papuziblog.blogspot.com/2012/01/przekrety-po-polsku.html' title='Przekręty po polsku'/><author><name>Andrzej Kosiorowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07945317268723048663</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-mZ-tVb1NZek/TxLyzxmbqoI/AAAAAAAAAJ0/cPsCFSUsCnc/s220/4.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-BDdJ99poJ8M/TyVSf6EhfPI/AAAAAAAAAKg/qKDqG8tPkL4/s72-c/zaki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1307290008825371714.post-272911628745861364</id><published>2011-12-23T16:19:00.001-08:00</published><updated>2012-01-05T15:54:16.184-08:00</updated><title type='text'>Papuga a święta</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-SqnlftqUxvk/TvUaH0-31nI/AAAAAAAAAJk/bICO5vf2_K8/s1600/Christmas.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rea="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-SqnlftqUxvk/TvUaH0-31nI/AAAAAAAAAJk/bICO5vf2_K8/s1600/Christmas.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Święta i Nowy Rok to często specyficzny okres dla naszych pierzastych pupili. Dla niektórych ich opiekunów to czas wyciszenia, ale dla innych to okres rodzinnych spotkań i beztroskiej zabawy. Niezależnie od sposobu spędzania świąt, z całą pewnością jest to czas, gdy nasze życie ulega zmianie. Jest inaczej niż zwykle. Wielu z nas tęskni za tymi zmianami. Chcemy choć przez krótki czas porzucić ustabilizowany, spokojny, choć niekiedy nudny tryb codziennej egzystencji. Ale to, co my postrzegamy jako przyjemną odmianę, może być odebrane jako koszmar przez naszych papuzich pupili. &lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;One przywykły do spokojnej codzienności, zaanektowały swój obszar w mieszkaniu, mają ustabilizowane relacje z opiekunami, czują się pewnie i bezpiecznie. Nagła, nieoczekiwana przez nie zmiana, burzy ich dotychczasowy porządek. Nowe, nieznane, niekiedy zachowujące się hałaśliwie osoby, głośna muzyka, światła, migające na choince świetlne dekoracje, błyski i huk odpalanych petard, mogą doprowadzić je do strachu. Nasza zabawa często łączy też się z przeniesieniem papugi do miejsca, gdzie na co dzień nie przebywa i pozostawieniem bez kontaktu z domownikami. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Oswojone papugi mogą postrzegać okres świąteczny jak kataklizm, po którym długo będą leczyć swoją rozregulowaną psychikę. Jako osoby za nie odpowiedzialne powinniśmy zdać sobie z tego sprawę i postępować w sposób powodujący możliwie najmniej szkód u naszych pupili. Papugi to inteligentne zwierzęta o wysokim stopniu rozwoju psychicznego. Każda wymaga indywidualnego podejścia. Są osobniki uwielbiające bywać wśród, nawet obcych, ludzi. Towarzystwo nie tylko nie przeszkadza im, ale wręcz pobudza je. Papugi płochliwe, nie akceptujące nieznanych im osób, wpadające w panikę, gdy tylko opiekun się oddali, wymagają bardziej troskliwej opieki. Najgorszy dla nich jest okres zabawy sylwestrowej. Jeśli nasz ptak zostanie sam w domu, a za oknem głośno wybuchają petardy, oświetlając różnokolorowymi ogniami pomieszczenie, w którym przebywa, może nawet dojść do tragedii. W przestrachu może uderzyć głową o ścianę klatki lub złamać sobie skrzydło. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Jeśli to możliwe postarajmy się zapewnić papudze w tym czasie opiekę. Najlepiej byłoby, żeby była to znana jej osoba. Jak w przypadku naszych dzieci, babcie i dziadkowie są tu niezastąpieni. Jeśli nie mamy takiej możliwości, zróbmy wszystko, aby maksymalnie odizolować papugę od świata zewnętrznego. Znajdźmy dla niej miejsce, gdzie nie dochodzą odgłosy wybuchów petard. Zasłońmy szczelnie okna i zostawmy zapalone światło. Jeśli papuga jest w wolierze lub dużej klace zachodzi niebezpieczeństwo, że przestraszona zacznie rozbijać się w pomieszczeniu. W tej sytuacji należałoby zostawić ją w niewielkiej klatce lub, jeśli jest przyzwyczajona do podróżowania w małej klatce podróżnej lub skrzynce transportowej, dobrze jest ulokować w niej naszego pupila, nie zapominając o zaopatrzeniu go w jedzenie i picie.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Coraz powszechniejszą praktyką jest podawanie psom i kotom w tym okresie środków uspokajających. W przypadku ptaków przynosi to również pozytywne skutki, dlatego w skrajnych przypadkach sugerowałbym w tej sprawie konsultację z lekarzem weterynarii. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Odpowiedzialny opiekun jest w stanie sprawić, aby jego podopieczny możliwie dobrze zniósł okres świąteczny, a mając więcej wolnego czasu przeznaczy go na kontakty ze swoją papugą, wynagradzając jej w ten sposób gorsze dla niej chwile.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1307290008825371714-272911628745861364?l=papuziblog.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://papuziblog.blogspot.com/feeds/272911628745861364/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://papuziblog.blogspot.com/2011/12/papuga-swieta.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1307290008825371714/posts/default/272911628745861364'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1307290008825371714/posts/default/272911628745861364'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://papuziblog.blogspot.com/2011/12/papuga-swieta.html' title='Papuga a święta'/><author><name>Andrzej Kosiorowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07945317268723048663</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-mZ-tVb1NZek/TxLyzxmbqoI/AAAAAAAAAJ0/cPsCFSUsCnc/s220/4.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-SqnlftqUxvk/TvUaH0-31nI/AAAAAAAAAJk/bICO5vf2_K8/s72-c/Christmas.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1307290008825371714.post-1662866896862663924</id><published>2011-12-21T05:17:00.001-08:00</published><updated>2012-01-15T07:08:32.443-08:00</updated><title type='text'>Papuga czy gwarek</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-WevCdwtNTfg/TvHbyOvhIZI/AAAAAAAAAJU/Tm8TtSOZzuY/s1600/gwarek.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" oda="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-WevCdwtNTfg/TvHbyOvhIZI/AAAAAAAAAJU/Tm8TtSOZzuY/s1600/gwarek.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Czy da się porównać coś, co w istocie porównywalne nie jest? Dwa, jakże odmienne, rodzaje ptaków, które właściwie tylko pozornie są do siebie podobne. Taki dylemat przeżywam zawsze, gdy ktoś zwraca się do mnie o porównanie gwarka i papugi. Często jestem pytany, który lepiej nadaje się na ptaka do towarzystwa? W takim przypadku zwykle szukam chusteczki do ścierania potu z czoła i opowiadam o obu, pozostawiając pytającemu wyciągnięcie wniosków i podjęcie samodzielnie decyzji w sprawie wyboru.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;To, co łączy gwarka i papugę, to przynależność do gromady ptaków i umiejętności naśladowania dźwięków. Pozostałe ich cechy są już zupełnie różne.&lt;/div&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Młody gwarek zwykle szybciej niż papuga uczy się wymawiania poszczególnych słów i zdań. Wymawia je też zwykle wyraźniej od przeciętnej papugi. Potrafi też do złudzenia naśladować tembr głosu opiekuna, co w przypadku papug udaje się tylko tym najlepiej gadającym. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Jednak pojemność pamięci gwarka jest stosunkowo niewielka. Opanowanie kilkudziesięciu słów czy innych dźwięków zwykle stanowi szczyt ich możliwości. W porównaniu z kilkuset słowami, które potrafią przyswoić sobie najzdolniejsze z papug, nie jest to zbyt imponujące.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Papuga potrafi ponadto kojarzyć pewne dźwięki i słowa z określonymi sytuacjami i, choć, oczywiście, w przypadku zwierząt nie można mówić o mowie, to potrafi ona w odpowiednim momencie „odezwać się na temat”. Gwarek, stymulowany przez opiekuna, jest w stanie kończyć rozpoczęte przez niego frazy. Zwykle powtarza tylko zasłyszane słowa i zdania, nie układając ich w logiczną całość.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Jednak, gdyby opiekun chciał popisać się przed kimś krasomówczymi umiejętnościami swego pupila, to w przypadku papugi może go spotkać zawód. Owszem, są papugi specjalnie trenowane do popisów estradowych, ale zwykle w obecności obcych papugi nie mają ochoty na prezentowanie swych umiejętności. Aby to robić muszą czuć się bezpiecznie i swobodnie. Przeniesione w nowe miejsce lub przy obcych ludziach, których nie znają, czują się zestresowane i milkną. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Zupełnie inaczej jest w przypadku gwarków. Nie trzeba ich zbytnio namawiać, aby zaprezentowały swoje zdolności przed większym audytorium. Nie jest przypadkiem, że Mistrzostwa Polski Ptaków Gadających „Papuzie Gadanie” wygrały właśnie gwarki. W blasku fleszy fotoreporterów i obecności kamer, gwarek Niuniek wspaniale śpiewał „Jeszcze Polska nie zginęła...”, a z konkurujących z nim papug opiekunowie z trudem byli w stanie wydusić pojedyncze słowa.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Papugi, bez wyjątku, są zwierzętami stadnymi, żyjącymi w zorganizowanych hierarchicznie&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;grupach z ustalonymi stosunkami społecznymi. Między poszczególnymi osobnikami kształtują różnorodne interakcje. Ponadto, większość gatunków papug wiąże się ze swoim partnerem na całe życie. Dlatego papugi przebywające w naszych domach, nawiązują silne więzi emocjonalne z opiekunami. Jeśli są pozbawione towarzystwa, odbija się to bardzo negatywnie na ich psychice. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Gwarki w środowisku naturalnym też żyją w stadach, ale łączą się w nie tylko w celu łatwiejszego zdobywania pożywienia i ochrony przed wrogami. Praktycznie nie nawiązują więzi między poszczególnymi osobnikami, a z partnerami łączą się tylko na czas lęgów. W porównaniu do papug są zdecydowanymi indywidualistami. Jeśli mają co jeść i czują się bezpiecznie, nie odczuwają potrzeby kontaktu z innymi osobnikami w stadzie, a więc i z opiekunem. W naszych domach przekłada się to na relacje z opiekunem. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Jeśli więc dużo przebywamy poza domem, a nasz ptak pozostaje sam, to w przypadku papugi będzie to skutkowało silnym stresem. Dla gwarka rozstania nie są tak trudne i możemy zostawić go na dłużej samego. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Odczuwająca silną potrzebę więzi społecznych, zaprzyjaźniona z opiekunem papuga, staje się stopniowo członkiem rodziny i uczestniczy w jej życiu. Dąży do możliwie bliskich kontaktów z człowiekiem. Głosem i mową ciała potrafi wyartykułować swoje potrzeby. Gwarek nie angażuje się aż tak emocjonalnie. Oswojony, wychowany przez człowieka, nie czuje przed nim obawy, daje się głaskać i brać na ręce, ale w porównaniu do papugi czyni to w stopniu bardziej umiarkowanym.&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;W przeciwieństwie do papugi sam zwykle nie inicjuje takich kontaktów.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Biorąc powyższe pod uwagę, osoba, która chciałaby mieć gadającego pupila, a obowiązki nie pozwalają jej na codzienne poświęcanie mu sporej ilości czasu, powinna raczej wybrać gwarka, ale ...&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;... jest jeszcze jeden aspekt, który należy rozważyć. W przeciwieństwie do większości gatunków papug, które są ziarnojadami, gwarki to tzw. miękojady. Ich pokarm w naturalnym środowisku stanowią owady, drobne kręgowce i owoce. W warunkach domowych podajemy im gotowe, specjalnie dla nich wyprodukowane zbilansowane karmy. Dietę uzupełniamy owocami, ryżem z jogurtem i larwami owadów. Są to łakomczuchy, uwielbiające się objadać, a przetrawiony pokarm w postaci półpłynnych odchodów „wystrzeliwują” czasem na zewnątrz klatek. Z tego powodu ich pomieszczenia zwykle obudowuje się z trzech stron łatwymi do mycia osłonami, a spód wykłada podłożem wchłaniającym wilgotne nieczystości. W porównaniu do papug klatki gwarków wymagają znacznie częstszego sprzątania, a więc utrzymanie czystości zabiera zdecydowanie więcej czasu. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Wreszcie ostatnia, ale dość chyba istotna sprawa. Gwarki nie najlepiej rozmnażają się w domowych hodowlach. Jeszcze stosunkowo niedawno tysiącami sprowadzano je do Europy z azjatyckich ferm hodowlanych. Jednak na skutek obawy przed ptasią grypą zakazano sprowadzania ptaków z tego rejonu. Import ustał, co automatycznie przełożyło się na wzrost ceny tych ptaków. Młode są trudne do zdobycia, a cena pisklęcia w Europie poszybowała gwałtownie w górę. Jest ona obecnie już porównywalna z wieloma gatunkami dużych papug i zdecydowanie wyższa od większości tych najbardziej popularnych.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Tyle z mojej strony o gwarku i papudze. A co wybrać? Ten dylemat pozostawiam już zainteresowanym. Domyślam się, że na podstawie tego, co przedstawiłem, wybór ten może wcale nie stanie się łatwiejszy, ale wierzę, że będzie bardziej racjonalny, oparty na wiedzy, a nie na obiegowych opiniach.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1307290008825371714-1662866896862663924?l=papuziblog.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://papuziblog.blogspot.com/feeds/1662866896862663924/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://papuziblog.blogspot.com/2011/12/papuga-czy-gwarek.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1307290008825371714/posts/default/1662866896862663924'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1307290008825371714/posts/default/1662866896862663924'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://papuziblog.blogspot.com/2011/12/papuga-czy-gwarek.html' title='Papuga czy gwarek'/><author><name>Andrzej Kosiorowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07945317268723048663</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-mZ-tVb1NZek/TxLyzxmbqoI/AAAAAAAAAJ0/cPsCFSUsCnc/s220/4.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-WevCdwtNTfg/TvHbyOvhIZI/AAAAAAAAAJU/Tm8TtSOZzuY/s72-c/gwarek.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1307290008825371714.post-3323520167706196754</id><published>2011-11-28T13:50:00.001-08:00</published><updated>2012-01-13T03:02:53.797-08:00</updated><title type='text'>Łączenie papug</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://3.bp.blogspot.com/-qdmpwp80Nfk/TtQCBKxNYvI/AAAAAAAAAH0/_RzNFXXleAU/s1600/barwnice.JPG" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" dda="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-qdmpwp80Nfk/TtQCBKxNYvI/AAAAAAAAAH0/_RzNFXXleAU/s1600/barwnice.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Dość często spotykamy się z sytuacją, że do oswojonej papugi decydujemy się dokupić drugiego ptaka. Najczęściej dzieje się tak w przypadku, gdy, z różnych powodów, nie mamy dostatecznej ilości wolnego czasu, aby poświęcić go naszemu pupilowi, bądź też chcemy powiększyć naszą kolekcję. Operację tę należy przeprowadzać ostrożnie, stosując się do pewnych ogólnych zasad postępowania. Trzeba zdawać sobie sprawę, że jeśli od dłuższego już czasu posiadamy oswojonego pupila, jest on zwykle mocno związany emocjonalnie z domownikami, spośród których wybrał sobie swoją „drugą połowę”, wobec której zachowuje się jak wobec swojego naturalnego partnera. Okazuje mu szczególne względy i wabi go, wykorzystując cały repertuar zachowań godowych specyficznych dla swego gatunku. Ma też zaanektowane w domu własne terytorium, na którym czuje się „panem i władcą”. Nowego ptaka może postrzegać jako intruza, dokonującego zaboru tegoż terytorium, a ponadto będzie zazdrosny o wszelkie okazywane „nowemu” względy.&lt;/div&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Decyzję o wprowadzeniu nowej papugi i połączeniu jej ze „starą”, trzeba dobrze rozważyć.&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;Stosunkowo najlepszym rozwiązaniem jest zakup papugi tego samego gatunku, lecz&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;odmiennej płci. Musimy jednak zdawać sobie sprawę, że do hodowli, której celem jest uzyskanie potomstwa, najlepiej nadają się ptaki wychowane przez ich naturalnych rodziców i&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;nie związane z człowiekiem. Oswojony, sztucznie wykarmiony osobnik, nawet, jeśli połączy się w zgodną parę z innym, to ich związek może być czysto platoniczny. Ptaki będą zachowywać się wobec siebie przyjaźnie, ale obiektem ich zachowań lęgowych naszego pupila pozostanie nadal opiekun. Nie można oczywiście wykluczyć, że od pary oswojonych papug nie uzyskamy przychówku, ale jest to dla hodowcy zadanie trudne, czasochłonne i, jeśli się powiedzie, skutkujące rozluźnieniem więzi emocjonalnej z opiekunem.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Przy łączeniu znaczenie ma wiek ptaków. Wiele, oczywiście, zależy od temperamentu konkretnych osobników, ale należy raczej unikać łączenia dorosłego, dojrzałego płciowo osobnika z dopiero co wykarmionym pisklęciem. Zbyt duża różnica wieku może skutkować tyranizowaniem młodszego towarzysza.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;W przypadku łączenia przedstawicieli różnych gatunków zwróćmy uwagę, aby nie było zbyt dużych różnic w wielkości ptaków. Szczególnie istotne jest, aby przedstawiciele gatunków uznawanych za dość agresywne, nie górowali fizycznie nad swoim towarzyszem. W sytuacji odwrotnej, gdy łagodny ptak jest silniejszy fizycznie od mniejszego „awanturnika”, może zostać stworzony całkiem harmonijny związek.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;h1 style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-size: small;"&gt;Postępowanie&lt;/span&gt;&lt;/h1&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Przy łączeniu papug mamy zwykle do czynienia z sytuacją, gdy zasiedziałej, pewnej siebie papudze, przeciwstawiamy nowego, zalęknionego, zestresowanego w nowym otoczeniu osobnika. Dlatego, dobrym rozwiązaniem jest trzymanie obu papug przez pewien czas w oddzielnych klatkach, które stawiamy blisko siebie, ale tak, by papugi nie miały możliwości fizycznego kontaktu. Po wstępnym okresie wzajemnego poznawania się podejmujemy, pod kontrolą opiekuna, próbę połączenia obu papug, najlepiej w miejscu, w którym nasz „stary” ptak dotąd zwykle nie przebywał. To nowe miejsce (inny pokój, inna klatka) powoduje, że nie czuje się on już tak pewnie, jak w miejscu, w którym na co dzień przebywa, nie broni więc swojego terytorium, a lekki stres wynikły z nowej dla niego sytuacji wpływa na osłabienie ewentualnych zachowań agresywnych.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Jeśli nie mamy dodatkowej klatki, postarajmy się stworzyć takie warunki, aby nasz dotychczasowy pupil nie czuł się zbyt pewnie. W tym celu należy możliwie jak najbardziej zmienić wnętrze klatki lub woliery, w której będziemy łączyć obie papugi. Wymieńmy żerdzie na nowe, o innym kształcie, zamocujmy, jeśli to możliwe, pojemniki z karmą i wodą w innych miejscach, włóżmy nowe zabawki. Samą klatkę dobrze jest na kilka pierwszych dni przenieść do innego pomieszczenia, w którym nasz pupil dotąd nie przebywał. Postępując w ten sposób spowodujemy, że „stara” papuga nie będzie czuła się już tak pewnie i łatwiej jej przyjdzie akceptacja nowoprzybyłego towarzysza. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Do większości konfliktów w klatce może dochodzić przy dostępie do jedzenia i zajmowaniu najwyżej zamocowanej żerdzi. Z tego względu we wstępnym okresie wspólnego zamieszkiwania ptaków zamontujmy więcej naczyń z wodą i karmą. W ten sposób wyeliminujemy główne źródło konfliktów, to znaczy uniemożliwimy blokowanie przez jednego z ptaków dostępu do wody i pożywienia. Istotne znaczenie ma również, aby na tej samej wysokości zamocowane były po dwie żerdzie, usytuowane równolegle. W ten sposób jeden osobnik nie będzie blokował drugiemu swobodnego przemieszczania się wewnątrz pomieszczenia, co ma istotny wpływ na złagodzenie obyczajów w klatce. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Ale najważniejsze jest, aby najwyżej zamocowane żerdzie pozwalały papugom bezkonfliktowo przebywać równocześnie na tej samej wysokości. W ten sposób wyeliminujemy możliwą rywalizację o najwyższą pozycję w klatce. Jest bowiem naturalne, że papuga zajmująca wyżej położoną żerdź dominuje nad siedzącymi niżej.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Pamiętajmy, papugi są bardzo zazdrosne o względy opiekunów. Dlatego w początkowym okresie absolutnie w żaden sposób nie faworyzujmy nowoprzybyłej. „Nowy” nie będzie zazdrosny, a dzięki temu nasz dotychczasowy pupil nie będzie postrzegał „nowego” jako tego, który odebrał mu nabyte prawa i przywileje.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Łączenia papug nigdy nie przeprowadzajmy „na żywioł”. Starajmy się je dobrze przygotować,&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;przewidując możliwe konflikty i mając opracowane sposoby rozdzielenia ptaków w przypadku jakichkolwiek agresywnych zachowań. Nie pozostawiajmy ptaków samych, dopóki nie upewnimy się, że nasze działania się powiodły. W razie poważniejszych incydentów trzeba natychmiast interweniować. W żadnym wypadku nie wolno karcić okazującego agresję ptaka. Jeśli incydenty nie będą tak poważne, aby groziły obrażeniami, nie wtrącajmy się. Ptaki nie muszą od razu być dla siebie miłe. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit; mso-ansi-language: PL; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;Zwracajmy uwagę, czy „nowy” nie jest zbyt zestresowany. Jeśli zacznie przyjmować pokarm, a jego towarzysz nie jest agresywny, nawet jeśli nie okazuje mu szczególnych względów, możemy przyjąć, że powiodło się. Nie starajmy się przyspieszać procesu wzajemnej akceptacji. Nawet stosunkowo długi okres obojętności, jeśli nie będą mu towarzyszyć zachowania agresywne, jest rzeczą normalną. Po kilku dniach, jeśli nic szczególnego się nie wydarzy, możemy być raczej pewni, że ptaki będą żyły w zgodzie. Pamiętajmy jednak, że łączenie dwóch różnych osobników, o różnych doświadczeniach i odmiennych temperamentach, może przebiegać bardzo różnie, a rezultat nie zawsze będzie zgodny z naszymi oczekiwaniami. Trzeba uzbroić się w cierpliwość. Nie wolno się poddawać po pierwszych niepowodzeniach.&lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1307290008825371714-3323520167706196754?l=papuziblog.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://papuziblog.blogspot.com/feeds/3323520167706196754/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://papuziblog.blogspot.com/2011/11/aczenie-papug.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1307290008825371714/posts/default/3323520167706196754'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1307290008825371714/posts/default/3323520167706196754'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://papuziblog.blogspot.com/2011/11/aczenie-papug.html' title='Łączenie papug'/><author><name>Andrzej Kosiorowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07945317268723048663</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-mZ-tVb1NZek/TxLyzxmbqoI/AAAAAAAAAJ0/cPsCFSUsCnc/s220/4.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-qdmpwp80Nfk/TtQCBKxNYvI/AAAAAAAAAH0/_RzNFXXleAU/s72-c/barwnice.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1307290008825371714.post-2745241392078270434</id><published>2011-10-24T00:47:00.000-07:00</published><updated>2012-01-13T03:00:28.198-08:00</updated><title type='text'>Jakich papug nie da się oswoić?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-4Y9G_rzA9g4/TqUX4eqU-rI/AAAAAAAAAHs/eLxcTmTkrkk/s1600/amazonki.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" rda="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-4Y9G_rzA9g4/TqUX4eqU-rI/AAAAAAAAAHs/eLxcTmTkrkk/s1600/amazonki.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Żako można oswoić tylko, kiedy jest jeszcze bardzo młode. Dotyczy to również aleksandrett i większości długoogonowych papug australijskich. Rozelle raczej nie nadają się oswajania, a ary, kakadu i niektóre amazonki udaje się oswoić nawet w starszym wieku. Ale nie tylko wiek i gatunek są tu wyznacznikami. &lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;W poprzednich swoich postach pisałem jak należy oswajać papugę, ale są sytuacje, w których&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;nie jest to możliwe, gdyż pewne osobniki nie nadają się absolutnie, aby pełnić rolę domowych zwierząt do towarzystwa, a udomowienie ich na siłę będzie skutkować jedynie silnym stresem, będącym udziałem zarówno zwierzęcia, jak i jego, działającego w dobrej wierze, opiekuna.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;Nie każdy miłośnik papug marzy o ich o rozmnażaniu. Marzeniem wielu z nas jest posiadanie oswojonego ptaka pozostającego w zażyłości ze swoim opiekunem. A te dwie rzeczy – hodowla i papuga do towarzystwa – często wykluczają się wzajemnie. Decyzja o nabyciu domowego pupila, biorąc pod uwagę długowieczność niektórych gatunków, może wpłynąć na resztę naszego życia, a nawet naszych spadkobierców. Bojaźliwy, zestresowany ptak, z którym nie będzie można nawiązać żadnego kontaktu, nie sprawi nam przyjemności i potrafi zniechęcić opiekunów. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Jedna podstawowa rada: jeżeli chcemy mieć pierzastego przyjaciela na długie lata, zdecydujmy się na droższego, ale ręcznie wykarmionego pisklaka. To najlepszy wybór, szczególnie dla osób nie mających dotąd doświadczeń w obcowaniu ze zwierzętami. Ufny, pozbawiony złych nawyków wynikłych z negatywnych doświadczeń z ludźmi, pozwoli się tak ukształtować, że jego opiekun będzie miał z niego wiele radości.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Wzajemne relacje człowieka i zwierzęcia trudno niekiedy dokładnie przewidzieć, gdyż są zawsze uwarunkowane wieloma czynnikami, ale zwykle istnieją pewne prawidłowości. I tak, ptak wykarmiony ręcznie, stykający się z wieloma ludźmi, mimo iż zawsze wybiera sobie osobę, którą traktuje jako swojego partnera, nawiązuje również przyjaźnie z innymi osobami i ich obecność nie stanowi dla niego źródła stresu wynikającego z bojaźni wobec obcych. Papuga, wychowana przez jej naturalnych rodziców i oswojona dopiero w starszym wieku, na ogół przyjazne relacje tworzy jedynie ze swoim opiekunem. Wobec obcych pozostaje zwykle nieufna, niekiedy nawet agresywna, nie potrafi zaakceptować innych osób i nawiązać z nimi przyjaźni. Dlatego właśnie ideałem jest nabycie ręcznie wykarmionej papugi.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Ale życie stawia przed nami różne, nie zawsze idealne, wyzwania i może się zdarzyć, ze trafi do nas nie młody, oswojony pisklak, ale inna papuga, której, udomowienie będzie wyzwaniem dla właściciela. Na ogół panuje opinia, że niektóre gatunki papug mogą być oswajane nawet w starszym wieku. Dotyczy to zwłaszcza ar, kakadu i niektórych gatunków amazonek. To prawda, ale jeśli będziemy usiłowali stworzyć domowego pupila ze starszego osobnika, który wiele lat żył w wolierze i odbywał lęgi z partnerem swojego gatunku, może to być zadanie bardzo trudne - żeby nie powiedzieć-&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;niewykonalne. Zdarza się, niekiedy, że sprzedawane są papugi wykorzystywane wcześniej w hodowli. Jeśli żyły dotąd stadnie i miały partnerów, z którymi odbywały lęgi, nie powinniśmy próbować uczynić z nich domowych „petów”.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Papuga do towarzystwa nie zawsze musi być trzymana pojedynczo. Oswojeni przedstawiciele niektórych gatunków - dotyczy to zwłaszcza ar i kakadu - można trzymać również parami, a mimo to będą one utrzymywały wyjątkowo przyjazne relacje z opiekunami. Jeśli jednak będą to pary odbywające lęgi, musimy się liczyć z tym, że w okresie godowym i w czasie wychowywania piskląt, relacje te będą zupełnie inne. Ptaki będą bronić swojego terytorium, a ich zachowania mogą stać się agresywne. W tym czasie nie wolno na siłę podporządkowywać ich sobie. Po wyprowadzeniu piskląt sytuacja na ogół wraca do stanu poprzedniego.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Bardzo popularne jako ptaki do towarzystwa afrykańskie papugi (żako, afrykanki) powinny być nabywane wyłącznie jako&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;pisklęta z ręcznego karmienia. Wykarmione przez ich naturalnych rodziców dają się jeszcze oswoić w okresie do ukończenia około dziesiątego miesiąca życia. Później jest to niezmiernie trudne, a zwykle niewykonalne. Wiek żako kongijskich można rozpoznać po barwie oczu. W początkowym okresie życia są one całe czarne, później tęczówka stopniowo staje się coraz jaśniejsza, aż w końcu, po przekroczeniu ok. 12 m-ca życia osiąga żółtą barwę. Do oswojenia nadają się wyłącznie osobniki, które mają jeszcze czarny lub już ciemnoszary kolor oczu. Dla starszych lepiej będzie, jeśli poszukamy im partnera i przeznaczymy do hodowli. Takie żako trzymane w klatce, nawet latami, nauczy się, co prawda, naśladować dźwięki z otoczenia i mowę ludzką, ale nigdy nie pozwoli swojemu opiekunowi na bliższy kontakt. Każdorazowe zbliżenie się człowieka do klatki będzie wywoływać u papugi panikę.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Na ogół, za pewnego rodzaju cezurę czasową&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;przyjmuje się wiek, w którym osobnik danego gatunku osiąga dojrzałość płciową. Jeśli w okres dorosłości wkroczył w otoczeniu innych ptaków lub bez bliskich kontaktów z człowiekiem, zwykle nie będzie już nadawał się na ptaka do towarzystwa. Taki ptak lepiej będzie czuł się w hodowli. Dotyczy to szczególnie aleksandrett i większości długoogonowych papug australijskich., które dobrze oswajają się tylko w młodym wieku. Wyjątkiem jest tylko papuga królewska, która nawet żyjąc w wolierze z innymi ptakami potrafi nawiązać bliskie relacje z człowiekiem.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;Planując zakup przyszłego pupila, nie kierujmy się jedynie jego wyglądem. Czasem ptaki bardzo atrakcyjne wizualnie nie nadają się do oswojenia. Typowym przykładem są tu np. australijskie rozelle. Jeśli spotykamy czasem osobnika żyjącego w przyjaźni z opiekunem, jest to na ogół wyjątek potwierdzający regułę. Te pięknie ubawione papugi zazwyczaj nie pojawiają się w sprzedaży jako ręcznie wychowane. Wynika to faktu, iż szybko dziczeją, jeśli po osiągnięciu samodzielności pozostawi się je choćby przez kilka dni kontaktu z człowiekiem. Natomiast oswojenie rozelli wychowanej przez jej naturalnych rodziców jest ekstremalnym wyzwaniem.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;U wielu gatunków, zwłaszcza w młodym wieku, określenie płci jest trudne lub wręcz niemożliwe. Jeśli jednak ptak jest seksowany i znamy jego płeć, weźmy to także pod uwagę. Samice niektórych gatunków, np. lory wielkiej (barwnicy), nigdy nie będą pupilami dążącymi do wzajemnych interakcji z opiekunem. Jeśli zależy nam na umiejętnościach naśladowczych, to zwykle też lepiej nadają się do tego samce papug.&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;span style="font-family: inherit;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/span&gt;&lt;/div&gt;&lt;span style="font-family: inherit; mso-ansi-language: PL; mso-bidi-language: AR-SA; mso-fareast-font-family: &amp;quot;Times New Roman&amp;quot;; mso-fareast-language: PL;"&gt;Unikajmy też ptaków „po przejściach”. Te, które miały wielu opiekunów lub&amp;nbsp;przebywały w warunkach,&amp;nbsp;w których&amp;nbsp;nabyły niepożądanych przyzwyczajeń, wymagają najczęściej resocjalizacji. Jest to na ogół proces długotrwały i powinien być powadzony przez osoby mające doświadczenie w postępowaniu ze zwierzętami. &lt;/span&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1307290008825371714-2745241392078270434?l=papuziblog.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://papuziblog.blogspot.com/feeds/2745241392078270434/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://papuziblog.blogspot.com/2011/10/jakich-papug-nie-da-sie-oswoic.html#comment-form' title='Komentarze (6)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1307290008825371714/posts/default/2745241392078270434'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1307290008825371714/posts/default/2745241392078270434'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://papuziblog.blogspot.com/2011/10/jakich-papug-nie-da-sie-oswoic.html' title='Jakich papug nie da się oswoić?'/><author><name>Andrzej Kosiorowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07945317268723048663</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-mZ-tVb1NZek/TxLyzxmbqoI/AAAAAAAAAJ0/cPsCFSUsCnc/s220/4.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-4Y9G_rzA9g4/TqUX4eqU-rI/AAAAAAAAAHs/eLxcTmTkrkk/s72-c/amazonki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>6</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1307290008825371714.post-4515605661297981805</id><published>2011-07-26T13:00:00.000-07:00</published><updated>2011-12-21T06:36:18.707-08:00</updated><title type='text'>Czy podcinać lotki?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.blogger.com/post-create.g?blogID=1307290008825371714#" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://2.bp.blogspot.com/-FZWPGagufSo/Ti8bYJR-I5I/AAAAAAAAAHo/YjmPoJSQGNU/s1600/4papugi.jpg" t$="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Pamiętacie stare polskie przysłowie: „papier wszystko wytrzyma”, dające przyzwolenie na wypisywanie nawet największych głupstw? Dziś w dobie Internetu te granice wytrzymałości zostały rozszerzone niewyobrażalnie dalej. Każdy, niezależnie od wiedzy i doświadczenia, może podzielić się swoimi przemyśleniami na dowolny temat, ubrać je w pseudonaukową otoczkę i opublikować w sieci. Mam mieszane odczucia czytając na ptasich forach dyskusyjnych argumenty na temat podcinania lotek papugom&amp;nbsp;zamieszczane przez obrońców praw zwierząt. Sprawie tej poświęciłem już nieco uwagi w poprzednich moich tekstach, ale z uwagi na fakt, że jest to wciąż „gorący” temat, wywołujący emocje dyskutantów, postanowiłem poświęcić mu trochę więcej miejsca.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Podcinać czy nie podcinać? To pytanie zadaje sobie wiele osób, które stały się właścicielami nowego pierzastego pupila i nie mają doświadczenia w postępowaniu z papugą. Podkreślam, że sprawa dotyczy papugi trzymanej jako ptak do towarzystwa, ponieważ tym, trzymanym jako ptaki hodowlane nie podcina się lotek, chyba że chcemy złagodzić charakter niektórych nadmiernie agresywnych osobników w stadzie. Ale jest to temat osobny i nie mieszczący się w zakresie spraw omawianych na tym blogu.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak więc, trafia do nas papuga ręcznie wychowana lub taka, którą zamierzamy dopiero oswoić i chcemy, aby ptak ten stał się członkiem naszej rodziny. Szczególnie w tym drugim przypadku, gdy papugę mamy dopiero oswoić, fakt, czy jest ona ptakiem fruwającym, ma istotne znaczenie dla wyboru odpowiedniego sposobu postępowania z nią. Generalnie, ptaka w klatce jest bardzo trudno oswoić, a przy wyjmowaniu go z niej może łatwo się spłoszyć, a w czasie ucieczki może uderzyć w szybę czy lustro lub, po prostu, wylecieć przez niedomknięte okno. Ponadto, wystraszona papuga instynktownie szukać będzie w mieszkaniu wysokich, trudno dostępnych miejsc, gdzie może wyrządzić szkody lub sama się okaleczyć. Łapanie i wyciąganie z trudno dostępnych zakamarków z całą pewnością nie wpłynie pozytywnie na nasze relacje z przyszłym pupilem. Nawet ręcznie wykarmione pisklęta, które nigdy dotąd nie latały, teraz, w stresie, spowodowanym nieznanym otoczeniem i osobami, mogą okaleczyć się już na początku pobytu w mieszkaniu nowego opiekuna. Właściwie wykonane podcięcie lotek mogłoby zapobiec tym problemom. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podnoszony jest powszechnie argument, że jest to okaleczenie zwierzęcia, które, stworzone do pokonywania przestrzeni i swobody lotu, zostało brutalnie tego pozbawione. Uważam, że jest to pewnego rodzaju demagogia, będąca wynikiem często spotykanego antropomorfizowania zwierząt. To my, ludzie, wmawiamy sobie, że nasze papugi posiadają ludzkie cechy. Latanie dla przyjemności latania to cecha wyłącznie ludzka. Ptaki nie latają dla przyjemności. A nawet gdyby, jak niektórzy sądzą, czerpały z latania przyjemność, to jakąż przyjemność może mieć duża ara, której skrzydła mają rozpiętość ponad 1 metr, fruwająca po umeblowanym pokoju. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli ptaki w naturze pokonują przestrzeń, to tylko dlatego, że szukają żerowisk czy miejsc na założenie gniazda. Nawet gatunki znane z codziennych dalekich przelotów, jeśli znajdą dostatek pokarmu blisko miejsc gniazdowania, bez żalu rezygnują z latania (żal to też raczej ludzka cecha&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak więc, latanie to jeden z rodzajów aktywności koniecznej w naturze dla zdobywania pożywienia, znalezienia partnera i zapewnienia bezpieczeństwa. W warunkach hodowlanych to my opiekunowie ptaków, zaspokajamy niejako za nich te potrzeby. Żyjące w ludzkich rodzinach papugi mają zapewnione pożywienie, ich partnerem jest opiekun i nie muszą uciekać przed żadnym wrogiem. Dlatego nie odczuwają potrzeby latania. Tym niemniej, wszystkie zwierzęta, podobnie jak ludzie, dla zdrowia i dobrej kondycji potrzebują ruchu. Rolą opiekuna jest zrekompensowanie braku latania innymi formami aktywności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Stosując do ptaków ludzki sposób rozumowania, należy stwierdzić, że nie żałujemy utraty czegoś, czego nigdy nie mieliśmy. Nie oswajamy ptaka wychowanego w amazońskiej dżungli, którego schwytano i pozbawiono możliwości latania, lecz młodego, pochodzącego z hodowli osobnika. Trafiające do naszych domów ptaki od wielu pokoleń nie znają naturalnego środowiska i w znacznym stopniu zatraciły instynkt latania, nieprzydatny z resztą w obecnych warunkach. Gdyby nagle znalazły się w nieznanej sobie przestrzeni, byłby to dla nich ogromny stres, z którym trudno byłoby im sobie poradzić. Czułyby się prawdopodobnie jak nie znające i nie rozumiejące dzikiego świata , wychowane w wielkim mieście dziecko, pozostawione samotnie w środku afrykańskiej sawanny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zauważmy też pewną hipokryzję przeciwników podcinania lotek. Zdolnego do lotu ptaka właśnie z tego powodu przetrzymują w ciasnej klatce, gdyż nie chcą go okaleczać, a zabranie go z sobą na zewnątrz jest niemożliwe. Może stać się przecież przyczyną poważnych obrażeń lub nawet śmierci. A przecież nie sposób pominąć innego istotnego aspektu powiązanego z posiadaniem ptaka do towarzystwa. Nasi, pochodzący z innej strefy klimatycznej, pupile są metabolicznie przystosowani do korzystania ze słońca w stopniu znacznie większym niż jest go w naszej części Europy. Zamknięty w czterech ścianach ptak z jego dobrodziejstw nie korzysta zupełnie. Promieniowanie UV zastępujemy wzbogacając ptasią dietę w niezbędne suplementy (głównie chodzi o witaminę D3), ale korzyści z przebywania na świeżym powietrzu nic nie jest w stanie naszemu pupilowi zastąpić. W przypadku fruwającego ptaka jedynym wyjściem jest wystawiona na zewnątrz klatka, ale trzeba wtedy zadbać, żeby nasz pupil nie dostał udaru słonecznego (jeśli nie ma możliwości schowania się w cień) i, żeby do jego pokarmu nie przeniknęły przenoszone przez wiatr, wysuszone na słońcu, odchody dzikich ptaków (mogą być skażone salmonellą!) Wkładanie i wyjmowanie papugi z klatki na balkonie czy w ogrodzie połączone jest zawsze z ryzykiem, że coś może ją wystraszyć i skłonić do ucieczki w miejsce, z którego nie będzie mogła trafić do domu. Pozbawiamy się również przyjemności wspólnych kontaktów z naszym pupilem poza domem - ptak mogący fruwać nie może towarzyszyć nam podczas spaceru. W handlu dostępne są różnego rodzaju łańcuszki i uprzęże, mające uniemożliwić im oddalenie się od opiekuna. Jednak w przypadku ptaka mogącego swobodnie fruwać, łańcuszki zakładadane na noge, mogą skutkować uszkodzeniami stawu biodrowego przy nagłym poderwaniu się do lotu. Innych - tzw. szelek – papugi potrafią się szybko pozbyć, wykorzystując swój sprawny dziób.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Corocznie w okresie letnim do mojego Sklepu z Papugami zgłaszają się osoby, które utraciły swego pupila i mają nadzieję, że znalazca odda go do sklepu. Ich relacje są bardzo podobne. Zazwyczaj mieli papugę od wielu lat. Była całkowicie oswojona. Wielokrotnie towarzyszyła im na spacerach poza domem lub przebywała poza klatką na balkonie lub w ogrodzie. Dotychczas nigdy nie podcinano jej lotek, ponieważ nigdy nie oddalała się od opiekunów, więc uznali, ze jest to zbędne. Aż nagle, któregoś dnia coś go spłoszyło... Odleciała... To tragedia tak dla opiekuna, jak i dla ptaka. Czy można jej było uniknąć? Na pewno tak.&lt;br /&gt;Takie przypadki zdarzają się też, kiedy lotki są nieprawidłowo podcięte (dlatego powinien to robić fachowiec) lub, kiedy już odrosły, a opiekun nie zwrócił na to uwagi.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podcięcie lotek jest całkowicie bezbolesne i nie powoduje nieodwracalnych skutków. Po kilku miesiącach pióra odrosną i ptak będzie znów latał. Papuga, która nigdy nie latała, nie będzie odczuwała dyskomfortu. Co dzięki temu zyskuje? Na pewno większe bezpieczeństwo w mieszkaniu (szczególnie na początku pobytu w naszym domu) i - rzecz bezcenną – możliwość przebywania na świeżym powietrzu i na słońcu, którego zalet dla ptasiego zdrowia nie sposób przecenić. Jak myślicie? Co odpowiedziałaby przeciętna papuga, gdyby ją spytać czy woli siedzieć zamknięta w klatce w pustym pokoju, czy też w towarzystwie opiekuna przebywać w ogrodzie lub parku? &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oczywiście podcięcie lotek, aby było skuteczne i bezpieczne dla ptaka, musi być wykonane fachowo. Po zabiegu papuga nie może mieć możliwości wznoszenia się w górę, ale powinna móc przefrunąć swobodnie kilka metrów i miękko wylądować na ziemi. Jeśli podcięcie zostanie źle wykonane, ptak może być narażony na bolesne upadki mogące skutkować uszkodzeniami kości, potłuczeniem lub nawet śmiercią. Tak niekiedy bywa, gdy podejmują się tego osoby bez doświadczenia. I to właśnie może być powodem niektórych negatywnych opinii na ten temat. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pamiętajmy też, że nie wolno przycinać lotek bardzo młodemu ptakowi. W okresie poprzedzającym opuszczenie gniazda pisklę często macha mocno skrzydłami. Ruchy te są niezbędne dla prawidłowego rozwoju mięśni piersi. Lotki podcięte w tym okresie, spowodowałyby osłabienie tych ruchów, a co za tym idzie słabszy rozwój mięśni.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Sprawa lotek i toczące się w naszym kraju dyskusje na ten temat to trochę wyważanie otwartych drzwi. Jest to z pewnością spowodowane brakiem fachowej literatury w języku polskim na temat papug trzymanych w domach do towarzystwa. W licznych, dostępnych za granicą publikacjach powszechna jest opinia, że domowe „pety” powinny mieć, dla ich dobra, ograniczoną możliwość latania. Dotyczy to zwłaszcza wszystkich gatunków dużych papug. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Decyzja o tym, czy papuga ma mieć podcięte lotki czy nie musi podjąć opiekun. To on musi rozważyć, biorąc pod uwagę wszelkie aspekty związane z przetrzymywaniem pupila w określonych warunkach, czy zabieg ten jest celowy i czy służy dobru zwierzęcia. Czy dzięki niemu właśnie nie poprawimy standardów życia naszego przyjaciela? Czy na pewno bardziej humanitarne jest przetrzymywanie go całymi dniami, zwłaszcza w lecie, w zamkniętej, ciasnej klatce? Nie możemy go o to spytać. Sami musimy odpowiedzieć sobie na to pytanie. Osobiście uważam, że, przynajmniej na początku pobytu w nowym otoczeniu, podcięcie lotek jest wskazane. Po kilku miesiącach możemy to rozważyć ponownie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1307290008825371714-4515605661297981805?l=papuziblog.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://papuziblog.blogspot.com/feeds/4515605661297981805/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://papuziblog.blogspot.com/2011/07/czy-podcinac-lotki.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1307290008825371714/posts/default/4515605661297981805'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1307290008825371714/posts/default/4515605661297981805'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://papuziblog.blogspot.com/2011/07/czy-podcinac-lotki.html' title='Czy podcinać lotki?'/><author><name>Andrzej Kosiorowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07945317268723048663</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-mZ-tVb1NZek/TxLyzxmbqoI/AAAAAAAAAJ0/cPsCFSUsCnc/s220/4.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-FZWPGagufSo/Ti8bYJR-I5I/AAAAAAAAAHo/YjmPoJSQGNU/s72-c/4papugi.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1307290008825371714.post-5242647687882481588</id><published>2011-06-11T11:29:00.000-07:00</published><updated>2011-06-11T11:32:31.649-07:00</updated><title type='text'>Czy stać nas na tanią papugę?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://1.bp.blogspot.com/-rdhrmCEKiHw/TfOzyxPepnI/AAAAAAAAAHk/GYdhBykKhfQ/s1600/ara_amaz.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" src="http://1.bp.blogspot.com/-rdhrmCEKiHw/TfOzyxPepnI/AAAAAAAAAHk/GYdhBykKhfQ/s1600/ara_amaz.jpg" t8="true" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Czy rzeczywiście zaoszczędzimy pieniądze, kupując taniej? Czy z karmionego byle czym pisklęcia wyrośnie pełnowartościowa papuga? Tzw. „świadomość konsumenta” nie rodzi się z dnia na dzień. Musiało minąć wiele lat, zanim nauczyliśmy się, że pozornie podobne produkty znacznie różnią się jakością. Był czas, kiedy kupowaliśmy na bazarach tańszą, azjatycką elektronikę, ale, po pewnym czasie, wielu z nas uznało, że na pozornie droższe markowe wyroby wydajemy znacznie mniej, niż na ich podróbki. Ze zwierzętami bywa podobnie. Specjalistyczne sklepy oferują ręcznie wykarmione pisklęta papug w cenie od kilkuset do kilku tysięcy złotych, zależnie od gatunku. Tymczasem w Internecie znajdujemy znacznie tańsze oferty tych samych gatunków papug. Ale, czy aby na pewno takich samych?&lt;/div&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Zazwyczaj prawidłowo ręcznie wychowana papuga wykluwa się w inkubatorze. Te, które przyszły na świat w gniazdach, zostają od razu oddzielone od rodziców. Następnie pisklęta umieszcza się w tzw. hospital cages, czyli specjalnych sterylnych pojemnikach, gdzie elektronicznie utrzymywana jest odpowiednia temperatura i wilgotność, co jest niezbędne dla prawidłowego rozwoju młodego organizmu. W początkowym okresie pisklęta są często (co dwie, trzy godziny) karmione specjalnym pokarmem do wychowu piskląt. Jest on odpowiednio dobrany do określonego gatunku papugi. Zawiera, w odpowiednich proporcjach, wszystkie niezbędne składniki potrzebne do zdrowego rozwoju intensywnie rozwijającego się pisklęcia. Tylko kilka firm w Europie specjalizuje się w produkcji tego typu pokarmów. Inkubator, klatka termiczna do wychowu i właściwy pokarm są dość drogie. Ponadto wychów ptasich piskląt to zajęcie czasochłonne. W początkowym okresie wymagana jest całodobowa dyspozycyjność, gdyż karmienie odbywa się w krótkich odstępach czasu z zaledwie kilkugodzinną przerwą nocną. Konieczna jest dbałość o sterylność naczyń i pomieszczeń. Ponadto należy wspomnieć o kosztach opieki weterynaryjnej. Wszystko to powoduje, że ręcznie wykarmiona papuga nie może, niestety, być tania.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Ale można też inaczej. Niektórzy trudnią się skupowaniem starszych, ale jeszcze nie samodzielnych piskląt. Umieszczają je w pudełkach i kilka razy na dobę karmią miksturą własnego pomysłu, składającą się z namoczonych biszkoptów, jajek, szkodliwych dla ptaków prażonych fistaszków i tego, co im jeszcze wpadnie w ręce. Brak odpowiednich witamin, minerałów, flory bakteryjnej i innych składników niezbędnych&lt;span style="color: red;"&gt; &lt;/span&gt;zwłaszcza w pierwszych tygodniach życia, musi odbić się na zdrowiu papugi teraz i w przyszłości. Zmiany krzywicze i ogólny niedorozwój fizyczny to częste i niestety nieuniknione następstwa tego rodzaju postępowania ze zwierzętami, które w przyszłości z całą pewnością będą wymagać leczenia. Nie zawsze będzie ono jednak w stanie usunąć patologiczne zmiany w organizmie spowodowane brakiem odpowiedniego żywienia. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Innym sposobem szybkiego zarobku jest wyjmowanie z gniazda prawie już samodzielnych młodych papug, wykarmionych przez ich naturalnych rodziców, które karmi się na siłę przez kilka dni, a następnie sprzedaje jako papugi z ręcznego wychowu. Charakter tych ptaków zawsze jednak będzie się różnił od tych wychowanych od pisklęcia przez człowieka. Karmienie na siłę zbyt późno oddzielonych od rodziców młodych ptaków na zawsze pozostawia ślady w ich psychice i w ich podświadomości pozostanie już do końca życia lęk przed kontaktem z ludźmi.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Specjalistyczny pokarm dla prawidłowo wykarmionej nimfy kosztuje około 100 zł. Gdy widzę w Internecie oferty sprzedaży ręcznie karmionych nimf czy papużek falistych, w cenie niższej niż koszt odpowiedniego pokarmu, który powinien być użyty, wiem, że jest to po prostu oszustwo. Spójrzmy na to sceptycznie. Nikt nie chce przecież dokładać do interesu.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Nie inaczej jest w przypadku droższych gatunków. Żako czy amazonki wymagają wielokrotnie większych nakładów. Zastanówmy się więc, czy aby na pewno, płacąc kilkaset złotych taniej za ptaka, robimy dobry interes. Kupując tani telewizor jesteśmy już na ogół świadomi, że jego żywotność jest ograniczona, a przedłużony czas użytkowania będzie się wiązał z koniecznością licznych napraw. Nabywając go na bazarze od przygodnego sprzedawcy musimy się też na ogół liczyć z&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;brakiem możliwości reklamacji i gwarancji naprawy. Dlatego też dziwi mnie trochę, że potrafimy już ocenić jakość porównywalnych urządzeń, a zwierzęta wciąż traktujemy jako jednakowe egzemplarze, których jedynym wyróżnikiem jest cena. To z gruntu błędny sposób myślenia. Kupując młodą arę inwestujemy w przyjaciela na całe nasze dalsze życie. Powinniśmy zadbać, aby nabyć zwierzę wolne od wad, będących następstwem niewłaściwej opieki w początkowym okresie życia. Powinniśmy świadomie skalkulować, czy zaoszczędzone przy zakupie pieniądze nie będą mniejsze niż późniejsze koszty leczenia i nieprzeliczalny na pieniądze stres wynikający z troski o życie i zdrowie naszego pupila. Kupując samochód bierzemy pod uwagę koszty serwisu i napraw. Ponadto, zawsze sporządzana jest umowa kupna-sprzedaży, która w jakimś stopniu zabezpiecza nasze interesy na wypadek, gdyby sprzedający wcisnął nam pojazd z ukrytymi wadami, o których istnieniu wiedział. Czy kupując zwierzę przez Internet zawsze sporządzamy taką umowę? Czy też, być może, rzeczywisty sprzedawca pozostaje anonimowy, a w dokumentach papugi figuruje nieznany nam hodowca? &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Wreszcie ostatnia sprawa.&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; N&lt;/span&gt;ie mogę sobie wyobrazić, aby ktoś zamawiał np. tort urodzinowy i godził się, aby cukiernik wysłał go pocztą. W przypadku zwierząt takie przesyłki to, niestety, codzienność. Nie wiem, jak dużo zwierząt nie przeżywa transportu, ale jestem przekonany, że przypadki takie muszą mieć miejsce. Poczta Polska za przesyłki zwierząt zawsze żąda zapłaty z góry. Nie wierzę, aby, zarówno nadawcy i adresaci takich przesyłek, nie zdawali sobie sprawy z tego, na jak ogromny stres narażają zwierzę i, że może ono nie przeżyć podróży. Jak fakt przyjmowania przez niektórych naszych krajowych przewoźników ma się do Rozporządzenia nr 1/2005 Rady Europy w sprawie ochrony zwierząt podczas transportu? Przecież te przesyłki, pomijając wszelkie aspekty humanitarne, są całkowicie nielegalne.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Żywe zwierzęta traktujemy z jednej strony jak zwykły towar, który można kupić za pośrednictwem Internetu i przesłać pocztą, a z drugiej strony „wyłączamy” naszą świadomość konsumencką i nie przyjmujemy do wiadomości, że osobniki tego samego gatunku mogą znacznie różnić się jakością. Zdaję sobie sprawę, że opisany powyżej&lt;span style="mso-spacerun: yes;"&gt;&amp;nbsp; &lt;/span&gt;proceder nie zniknie z dnia na dzień. Dopóki nabywcy papug nie uświadomią sobie, że niższa cena musi wiązać się z gorszą jakością, zawsze znajdą się osoby, które będą chciały na tym zarobić, produkując takie „podróbki” i tym samym, traktując zwierzęta wyłącznie jako towar, a nie żywe stworzenie, które odczuwa ból, stres, głód. Pamiętajmy! Kupując zwierzę, które na początku swojego życia zostało wykorzystane – jakąś część odpowiedzialności bierzemy na swoje sumienie.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1307290008825371714-5242647687882481588?l=papuziblog.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://papuziblog.blogspot.com/feeds/5242647687882481588/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://papuziblog.blogspot.com/2011/06/czy-stac-nas-na-tania-papuge.html#comment-form' title='Komentarze (1)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1307290008825371714/posts/default/5242647687882481588'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1307290008825371714/posts/default/5242647687882481588'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://papuziblog.blogspot.com/2011/06/czy-stac-nas-na-tania-papuge.html' title='Czy stać nas na tanią papugę?'/><author><name>Andrzej Kosiorowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07945317268723048663</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-mZ-tVb1NZek/TxLyzxmbqoI/AAAAAAAAAJ0/cPsCFSUsCnc/s220/4.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-rdhrmCEKiHw/TfOzyxPepnI/AAAAAAAAAHk/GYdhBykKhfQ/s72-c/ara_amaz.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>1</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1307290008825371714.post-2121876430552490802</id><published>2011-05-20T01:52:00.000-07:00</published><updated>2011-05-20T01:52:29.912-07:00</updated><title type='text'>Rozłąka</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.blogger.com/post-create.g?blogID=1307290008825371714#" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" j8="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-bkJJ-jteVzQ/TdYlxMPfnwI/AAAAAAAAAHg/2rAwowfqfdw/s1600/hiacynt_And.JPG" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;W środowisku naturalnym przedstawiciele większości gatunków papug pozostają ze swoimi partnerami praktycznie przez całą dobę. Poza okresem inkubacji jaj i karmienia piskląt na ogół nie oddalają się od siebie. W warunkach domowych nasi pierzaści pupile chcą, aby ich partner, z którym są silnie związani, pozostawał przynajmniej w zasięgu wzroku. Jednak my, ludzie, pracujemy, uczymy się, robimy zakupy, wychodzimy do znajomych. Na ogół nasze papugi nie mogą nam wtedy towarzyszyć. Po pewnym czasie przyzwyczajają się do takiego trybu życia i, jeśli zapewnimy im trochę rozrywki, by nie nudziły się w samotności, chwile rozłąki zniosą stosunkowo dobrze (no może poza żako i niektórymi gatunkami kakadu).&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Ciągle, aż do znudzenia, powtarzam, że dla zapewnienia „udomowionej, oswojonej papudze właściwych warunków, najistotniejszą sprawą jest zapewnienie jej odpowiednich kontaktów emocjonalnych z opiekunami. Papugi muszą żyć w gromadzie. Jeśli nie z innymi ptakami, to koniecznie z ludźmi, z którymi nawiązują więzi społeczne. Raz nawiązane trwają przez cale życie. Ale nie można dopuścić do tego, aby papuga po wejściu do rodziny mogła mieć opiekunów na każde zawołanie czy stała się głównym obiektem zainteresowania domowników i w każdej chwili mogła wymóc na nich pozytywne, ze swego punktu widzenia, zachowanie. Jeżeli z jakiegoś powodu dotychczasowy rytm dnia ulegnie zmianie, papugi niechętnie to akceptują. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Najgorzej jest wtedy, gdy nagły brak zainteresowania ptakiem i odrzucenie go na boczny tor jest związane z pojawieniem się nowego członka rodziny (np. narodziny dziecka), lub zwierzęcia. Papugi stają się wtedy po prostu zazdrosne i okazują to głośnym zachowaniem, a nawet agresją. Takie stany mogą narastać i doprowadzić do sytuacji, gdy opiekunowie muszą pozbyć się takiego osobnika. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Życie ludzkie jest jednak zdecydowanie bardziej złożone niż ptasie i, niekiedy, z różnych powodów, zmuszeni jesteśmy do okresowej rozłąki z naszą papugą. Te rozstania nie zawsze możemy zaplanować, ale licząc się z takimi sytuacjami należy wcześniej zadbać, aby nie były one dla naszego pupila szokiem. Zdarzają się sytuacje, gdy opiekunami ptaka są ludzie starsi, prowadzący samotny tryb życia, kontaktujący się sporadycznie z innymi osobami. Ich papuga nie zna i nie widuje nikogo innego poza nimi. W takim przypadku, gdy opiekuna zabraknie, jej świat rozpada się. Nowy właściciel nie zawsze jest w stanie przełamać opory i zdobyć zaufanie zwierzęcia. Zajmuje to wiele czasu i wymaga ogromnego wysiłku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dlatego ważne jest, aby od pierwszego dnia pobytu papugi w naszym domu wprowadzić pewne reguły postępowania. Jeżeli trafi do nas np. na początku wakacji i wiemy, że od jesieni będzie musiała pozostawać sama w domu, pozostawiajmy ją codziennie przez jakiś czas samą i nauczmy takich zachowań, by radziła sobie bez towarzystwa domowników. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W przypadku pojawienia się w rodzinie nowej osoby lub zwierzaka nie dajmy w żadnym wypadku odczuć naszemu pupilowi, że „poszedł w odstawkę”. Przeciwnie, starajmy się go, nawet przesadnie, faworyzować. Nie pozwólmy mu odczuć, że ktoś zajął jego miejsce. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszelkiego rodzaju niespodziewane zdarzenia mają bardzo negatywny wpływ na psychikę papug. Hałasy, nieznane dźwięki czy nowe osoby pojawiające się pod nieobecność opiekuna mogą wywołać panikę. Dlatego starajmy się nie pozostawiać ptaka samego, gdy np. za ścianą zaczyna się remont połączony z używaniem hałaśliwych narzędzi. Podobnie w noc sylwestrową należy zapewnić ptakowi opiekę, która pozwoli mu lepiej poradzić sobie ze stresem spowodowanym przez huk petard.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Papuga żyjąca wśród ludzi zawsze zżyje się z jedną osobą, którą obdarza szczególnymi względami i gdy ta osoba jest w pobliżu, inne dla niej nie istnieją. W przypadku, gdy na co dzień styka się z większą ilością ludzi, nowe osoby nie wywołują już u niej paniki i poczucia zagrożenia. Jeżeli jej „drugiej połowy” nie ma w pobliżu, potrafi wtedy nawiązać kontakt z innymi. Oczywiście, będzie tęsknić, ale zaakceptuje nowego opiekuna i dobrze zniesie okres rozłąki. Dlatego, w naszym, dobrze pojętym, interesie jest, aby nasz pupil poznał jak największą liczbę innych ludzi. By czuł się wśród nich pewnie, by wiedział, że z ich strony nie dozna niczego złego. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Papugi bardziej przywiązują się do osób niż miejsc. Zdecydowanie lepsza jest dla nich wspólna podróż z opiekunem niż pozostawienie w pustym mieszkaniu. Dobrze zawsze mieć kogoś, kogo nasza papuga akceptuje i kto będzie mógł zająć się nią w czasie naszej nieobecności. Mogą wspólnie zamieszkać. Jeśli nasz pupil „przeprowadzi” się do tej osoby, to dobrze byłoby, aby zabrać wraz z nim jego klatkę i ulubione zabawki. Nowy opiekun powinien też pamiętać, że jego kontakty z podopiecznym nie będą nigdy tak bliskie i nie będzie mógł sobie pozwolić na pewne poufałości zastrzeżone wyłącznie dla właściciela. &lt;br /&gt;Jeżeli osoba tymczasowo opiekująca się naszą papugą nie jest przez nią akceptowana, a kontakty z nią wywołują stres i poczucie zagrożenia, lepszym rozwiązaniem wydaje się pozostawienie ptaka w miejscu, gdzie dotąd przebywał, a osoba opiekująca się nim będzie odwiedzała go, możliwie często.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Po naszym powrocie nie oczekujmy jednak wybuchu szalonej radości ze spotkania. Nasz ptak to nie pies skaczący z radości i liżący powracającego właściciela. Może się zdarzyć, że papuga „obrazi się” i przez kilka dni będzie dawała odczuć, że pozostawienie jej samej nie było dobrym pomysłem. Tu bukiet róż nie rozwiąże sprawy. Konieczne będą systematyczne działania „przepraszające”, które pozwolą odzyskać dawną sympatię&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1307290008825371714-2121876430552490802?l=papuziblog.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://papuziblog.blogspot.com/feeds/2121876430552490802/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://papuziblog.blogspot.com/2011/05/rozaka.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1307290008825371714/posts/default/2121876430552490802'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1307290008825371714/posts/default/2121876430552490802'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://papuziblog.blogspot.com/2011/05/rozaka.html' title='Rozłąka'/><author><name>Andrzej Kosiorowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07945317268723048663</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-mZ-tVb1NZek/TxLyzxmbqoI/AAAAAAAAAJ0/cPsCFSUsCnc/s220/4.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-bkJJ-jteVzQ/TdYlxMPfnwI/AAAAAAAAAHg/2rAwowfqfdw/s72-c/hiacynt_And.JPG' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1307290008825371714.post-3936525868385773221</id><published>2011-05-10T08:54:00.000-07:00</published><updated>2011-05-10T09:23:44.981-07:00</updated><title type='text'>Otoczenie a kondycja psychiczna</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://2.bp.blogspot.com/-hlHPiJik5Ng/TclmGNROmvI/AAAAAAAAAHc/wWmFgFU-U_0/s1600/ara_Westi2.jpg" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" j8="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-hlHPiJik5Ng/TclmGNROmvI/AAAAAAAAAHc/wWmFgFU-U_0/s1600/ara_Westi2.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Oswojona, towarzyska papuga, połączona z opiekunem silnymi więzami emocjonalnymi, chciałaby przebywać z nim bez przerwy. W praktyce jest to najczęściej niemożliwe. Pracujemy, uczymy się, robimy zakupy, chodzimy do kina... Ptak najczęściej nie może nam towarzyszyć. Konieczne są rozłąki. On zawsze będzie tęsknić i nasłuchiwać naszych kroków, ale uczyńmy wszystko, aby chwile nieuniknionej rozłąki zapełnić mu jakimiś zajęciami, które spowodują, że czas szybciej minie.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Planując zakup pierzastego przyjaciela powinniśmy brać pod uwagę te okresy, gdy pozostanie on sam. Jeśli są one częste i długie raczej powinniśmy zrezygnować z niektórych gatunków papug, np. żako czy kakadu, ponieważ zdecydowanie nie nadają się one do pozostawania długo bez towarzystwa. Odbije się to na ich kondycji psychicznej i fizycznej, a nasze stosunki z sąsiadami mogą ulec oziębieniu, gdyż tylko osoby z trwale uszkodzonym narządem słuchu będą w stanie znosić dochodzące zza ściany tęskne zawodzenia naszego pupila. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pozostawiając ptaki same w mieszkaniu należałoby poznać nieco ich psychikę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Papugi to zwierzęta bardzo żywe, prowadzące ruchliwy tryb życia. W warunkach naturalnych większość gatunków odbywa wędrówki z miejsc spoczynku i gniazdowania na żerowiska, pokonując każdego dnia dość znaczne odległości. W naturze papugi zwykle gniazdują w dużych skupiskach, co automatycznie powoduje, że najbliższe sąsiedztwo w krótkim czasie przestaje zaspokajać ich potrzeby pokarmowe. Stąd konieczność odbywania codziennych wędrówek „za chlebem”. Latanie nie jest dla nich przyjemnością samą w sobie, ale sposobem zapewnienia sobie niezbędnej do przeżycia ilości pożywienia. Jeśli postawimy przed naszym pupilem miskę z jedzeniem i piciem, spowodujemy, że będzie się on objadał bez podejmowania jakiegokolwiek wysiłku, a to jest złe, zarówno dla jego zdrowia fizycznego, jak i psychiki. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie dopuśćmy, aby papuga siedziała godzinami nieruchomo w pustej klatce, z podstawionym pod nos pożywieniem. Jeśli taki stan potrwa dłużej, z pewnością odbije się to na zdrowiu psychicznym ptaka. Spożycie posiłku powinno wiązać się z aktywnością. Spowodujmy więc, aby nasza papuga przed zjedzeniem posiłku musiała aktywnie na niego zapracować. Ptaka trzeba zmusić do przemieszczania się po klatce i podejmowania różnorodnych działań. Na początku, gdy jest zestresowany w nowym miejscu, pojemniki z karmą trzeba zawieszać mu możliwie najbliżej żerdzi, na której najczęściej przesiaduje. Później jednak, gdy poczuje się swobodnie, należy zadbać, aby posiłek wymagał trochę gimnastyki i zaradności. Spowodujmy, aby nasz pupil trochę się napracował zanim zaspokoi swój głód. W sklepach zoologicznych można kupić np. specjalne, wykonane z drutu, zawieszane na łańcuszkach kule. Do ich środka wkładamy owoce lub warzywa, a wyjęcie posiłku nie będzie już takie proste, jak z zawieszonej miski. Orzechy powinny być podawane w specjalnych karmnikach, z których wydobycie przysmaku wymaga wykonania wielu dość skomplikowanych czynności.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dzioby i pazury rosną ptakom przez całe życie. Muszą być ścierane. Tylko aktywne osobniki sobie z tym poradzą. Musimy jednak im pomóc wkładając do klatki wciąż świeże konary i gałęzie. Utrzymanie dziobów i pazurów w odpowiednim stanie umożliwią im też odpowiednio zaprojektowane zabawki. Drugą, równie ważną funkcją zabawek jest zapewnienie aktywnej rozrywki. Często zmieniane, możliwie różnorodne, umożliwią zajęcie się czymś w czasie, gdy opiekun jest poza domem. Oprócz kształtu stymulującego niektóre zachowania manualne, istotne znaczenie ma, aby były one różnokolorowe. W przypadku zwierząt, odbierających świat głównie za pomocą wzroku, a takimi są ptaki, kolory odgrywają ważną rolę w ich percepcji otoczenia. Podobnie jak różnokolorowe przedmioty rozwieszane nad łóżeczkami niemowląt, tak kolorowe zabawki w klatkach spełniają ogromnie istotną rolę dla rozwoju emocjonalnego papugi. &lt;a href="http://www.papugi.com.pl/%20zabawki.html"&gt;Więcej o papuzich zabawkach&lt;/a&gt;.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Często, towarzyszące ludziom papugi, w trosce o ich bezpieczeństwo, mają podcięte lotki. Prowadząc „siedzący” tryb życia, upodobniają się do tych swoich opiekunów, którzy przemieszczają się używając samochodu i windy, a aktywność fizyczną ograniczają do „skakania” po kanałach telewizyjnych. To nie jest dobra sytuacja. Dobre zdrowie wymaga aktywności. Dotyczy to również, a może przede wszystkim, ptaków.. Zmuście ją do ruchu. Wymagajcie, by podejmowała decyzje, bawiła się, miała możliwość, oczywiście w akceptowalnym wymiarze, zmiany swego otoczenia. Dobrze jeśli ptak może przesuwać zabawki, niewywracalne porcelitowe miski z karmą, liny, łańcuchy. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Istotne jest także by ptak wchodził w interakcje z opiekunami, a nawet, jeśli to możliwe, z innymi zwierzętami domowymi. Poza czasem niezbędnym do zdobywania pożywienia, wychowywania potomstwa i wypoczynku, sporo uwagi papugi poświęcają na wzajemne interakcje. Są zwierzętami stadnymi, społecznymi i kontakty z partnerami stanowią integralną część ich życia. Te zachowania społeczne są nieodzowne dla ich zdrowia psychicznego. Nie izolujmy więc naszego pupila. Powinien on uczestniczyć w naszym codziennym życiu jako pełnoprawny jego uczestnik. Nie ograniczajmy w żaden sposób jego naturalnej potrzeby nawiązania więzi społecznych w grupie i pozwólmy mu traktować nas jako swoich partnerów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zdrowa, dobrze czująca się wśród nas papuga, to ptak ruchliwy, aktywny, potrafiący skutecznie walczyć z monotonią codziennego życia. Jestem przekonany, że taki właśnie ptak da nam o wiele więcej radości niż osowiały, siedzący nieruchomo w jednym miejscu osobnik. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W warunkach domowych opiekun musi zadbać, aby jego pupil mógł zaspokoić swoje potrzeby, zarówno te fizyczne, jak i psychiczne. Nawet papugi trzymane w wolierach, a już szczególnie dotyczy to domowych ptaków do towarzystwa, mają zdecydowanie mniej ruchu niż w warunkach naturalnych. Ich organizmy metabolicznie przystosowane są do znacznie większej aktywności fizycznej. Jej brak, często w połączeniu ze zbyt kaloryczną karmą, prowadzi do otyłości, a stąd już tylko krok do różnego rodzaju schorzeń, będących jej następstwem. Nie zapominajmy również, że inaczej żywimy ptaka przebywającego w zewnętrznej wolierze, często w niższych temperaturach, niż domowego pupila. W obu przypadkach karma musi zawierać wszelkie niezbędne elementy, ale w przypadku tego drugiego, nie może być zbyt kaloryczna, gdyż to prosta droga do chorobliwej otyłości.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie rozpisywałem się o kontaktach ptaka z opiekunem, ponieważ poświęciłem tej tematyce już sporo miejsca i prawdopodobnie jeszcze wielokrotnie będę do niej nawiązywał, gdyż w przypadku ptaków do towarzystwa, mają one na ich psychikę największy wpływ. W tym poście skoncentrowałem się na innych, równie ważnych sprawach, a więc przyjaznym otoczeniu. Dla przypomnienia: chodzi o zabawki stymulujące ptaka do aktywności, karmienie w sposób, wymuszający działania oraz właściwie zaaranżowane pomieszczenie.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1307290008825371714-3936525868385773221?l=papuziblog.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://papuziblog.blogspot.com/feeds/3936525868385773221/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://papuziblog.blogspot.com/2011/05/otoczenie-kondycja-psychiczna.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1307290008825371714/posts/default/3936525868385773221'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1307290008825371714/posts/default/3936525868385773221'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://papuziblog.blogspot.com/2011/05/otoczenie-kondycja-psychiczna.html' title='Otoczenie a kondycja psychiczna'/><author><name>Andrzej Kosiorowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07945317268723048663</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-mZ-tVb1NZek/TxLyzxmbqoI/AAAAAAAAAJ0/cPsCFSUsCnc/s220/4.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-hlHPiJik5Ng/TclmGNROmvI/AAAAAAAAAHc/wWmFgFU-U_0/s72-c/ara_Westi2.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1307290008825371714.post-4585421925235653479</id><published>2011-04-29T03:57:00.000-07:00</published><updated>2011-05-31T06:42:54.813-07:00</updated><title type='text'>Przekręt nigeryjski, czyli jak nie dać się nabić w butelkę</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.blogger.com/post-create.g?blogID=1307290008825371714#" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" j8="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-eXyGu-wh8ZE/TbqMvVpmUnI/AAAAAAAAAHI/DIWVNcv-B-k/s1600/hiacynty.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Małpka za 200 dolarów czy ara za 100 euro sprzedawane przez Internet za bezcen z powodów rodzinnych. Nagle e-mail od władz celnych we Frankfurcie o niedopełnieniu formalności w związku z przewozem zwierzęcia, opłaty za wystawienie dokumentów, kwarantannę, później dowiadujemy się, że zwierzę podróżowało do nas nielegalnie; groźba sankcji, grzywna, pokrycie kosztów rzekomo toczącego się za granicą procesu, żeby pod koniec okazało się, że naszego zwierzaka nie ma i nigdy nie było, a wszystko to jest wytworem wyobraźni afrykańskiego oszusta.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Nie zamierzałem pisać na ten temat, ponieważ tekst ten bardziej nadaje się do żądnych sensacji tabloidów, ale skala zjawiska i ciągle rosnąca ilość oszukanych osób, które podczas transakcji zakupu zwierzęcia całkowicie zatraciły zdrowy rozsądek i umiejętność logicznego myślenia, skłoniły mnie do poświęcenia temu zjawisku uwagi. Jeśli, dzięki przeczytaniu poniższych informacji, choć kilku potencjalnych nabywców egzotycznego zwierzaka nie da się oszukać – będę usatysfakcjonowany.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Ten rodzaj oszustwa, ze względu na miejsce swego powstania, nazywany jest nigeryjskim lub kameruńskim. Wyspecjalizowały się w nim duże grupy mieszkańców tych odległych afrykańskich krajów (często całe rodziny), które zawodowo, w poczuciu całkowitej bezkarności, zajmują się wyłudzaniem pieniędzy od naiwnych Europejczyków, oferując w zamian „wirtualne” dobra w okazyjnych cenach. Własna pomysłowość i bezczelność pozwala zarobić całkiem niezłe pieniądze, praktycznie bez ponoszenia kosztów i ryzyka. Jedyne czego potrzebują to dostęp do Internetu i konto bankowe. Europejskie policje są wobec tego procederu bezsilne, ponieważ system prawny tych afrykańskich państw skutecznie uniemożliwia ściganie oszustów. W krajach tych istnieje wręcz moralne przyzwolenie na „oskubanie” bogatego Europejczyka. Od pewnego czasu również Polska postrzegana jest jako kraj zamożny i dlatego staliśmy się obiektem ich zainteresowań. Na polskich portalach coraz częściej pojawiają się ich ogłoszenia.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jedną z dziedzin, w której aktywnie działają, stał się „handel” atrakcyjnymi zwierzętami egzotycznymi. Ograniczenia wynikające z przepisów o ochronie zwierząt i restrykcje wprowadzone przez wysoko rozwinięte kraje wywindowały ceny i ograniczyły ich dostępność. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zwykle każdy polski internauta jest już „zaszczepiony” na powszechne otrzymywanie mailem spamu w postaci oferty korzyści finansowych w zamian za pomoc za pomoc, np. w odzyskaniu rodzinnego majątku. Wiemy już, że są to oszustwa. Jednak często wielu z nas nie kojarzy, że ogłoszenie o sprzedaży zwierzęcia jest oszustwem tego samego rodzaju, tylko bardziej ukierunkowanym na określonego odbiorcę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Oferta okazyjnego zakupu podana w odpowiedni sposób często wyłącza u potencjalnych nabywców poczucie rozsądku. Oszuści to specjaliści w swoim fachu, znający się na psychologii. Stosują różnorodne sposoby oszukania swoich klientów. Ich metody są ciągle modyfikowane, ulepszane, dostosowywane do konkretnego przypadku i dlatego trudno opisać je precyzyjnie. Są jednak pewne ogólne prawidłowości rządzące tym procederem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wielu z nas marzy o własnej papudze czy małpce. Niektóre trudno zdobyć i są z reguły bardzo drogie. A tu nagle wspaniała okazja. Ktoś chce za symboliczną kwotę „oddać” zwierzę, którego musi się pozbyć np. ze względów rodzinnych lub z powodu braku czasu. Zwykle ogłoszenia są w języku angielskim, ale ostatnio coraz częściej również w języku polskim. Ponieważ tłumaczenia dokonywane są przy pomocy internetowych translatorów, język jest zwykle dość „łamany”. Adres internetowy osoby oferującej zwierzę jest na którymś z zagranicznych serwerów (najczęściej Hotmail lub Yahoo). Telefonu brak, a jeśli jest podany, to najczęściej nie odpowiada, a kontakt bezpośredni można nawiązać wyłącznie pocztą elektroniczną lub poprzez internetowe komunikatory. Jeśli ofiara jest wyjątkowo dociekliwa, otrzyma adres w Afryce lub na drugim końcu Europy, ale jeśli się tam wybierze, to odkryje, że mieszka tam ktoś, kto o niczym nie wie.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Cena zwierzęcia jest bardzo atrakcyjna – zwykle o połowę niższa od średniej rynkowej. Często zdarza się nawet, że oddający zwierzę prosi jedynie o pokrycie kosztów przesyłki i wystawienia dokumentów przewozowych. Dodatkowo przesyła nam skan dokumentu CITES mający stanowić gwarancję legalności zwierzęcia. Wtedy potencjalni nabywcy często wyłączają czujność. Nie daje im to do myślenia, że zarówno w Nigerii, jak i w Kamerunie, hodowle zwierząt egzotycznych są rzadkością, a zarówno małpki kapucynki, jak i ary hiacyntowe nie są zwierzętami występującymi w Afryce, lecz na zupełnie innym kontynencie. Jeśli ktoś zachowałby odrobinę zdrowego rozsądku, mógłby pokazać otrzymane dokumenty zwierzęcia np. urzędnikowi Ministerstwa Środowiska i wtedy dowiedziałby się, że dokumenty te wraz z pieczątkami i podpisami są wytworem „artystycznego rękodzieła” oszusta. Jeden telefon do odpowiedniego urzędu wystarczyłby, abyśmy też wiedzieli, że nie ma możliwości legalnego importu tego gatunku zwierzęcia do jakiegokolwiek kraju należącego do Unii Europejskiej. Ostatnio, więc, naciągacze od początku twierdzą, że oferowane zwierzę znajduje się obecnie w jakimś kraju europejskim, choć zwykle bardzo odległym od miejsca zamieszkania potencjalnego klienta. Aby uśpić jego czujność godzą się nawet niekiedy na odbiór osobisty. Podają wtedy jakiś adres, zdając sobie sprawę, że raczej nie zdecydujemy się na podróż do Francji, Hiszpanii czy Portugalii.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Często potencjalny nabywca nie chce przesyłać pieniędzy „z góry”. Wtedy sprzedawca, aby pokazać, że darzy nas zaufaniem, godzi się nawet na to, abyśmy przesłali mu pieniądze dopiero po otrzymaniu zwierzęcia. Po dokonaniu wszelkich uzgodnień klient otrzymuje mailem informację, że zwierzę zostało wysłane i w określonym czasie dotrze na miejsce. Tuż przed tym terminem zaczynają piętrzyć się problemy. Nabywca otrzymuje maila od władz celnych lub sanitarnych jakiegoś dużego lotniska, np. we Frankfurcie, z informacją, że dotarło do nich przeznaczone dla niego zwierzę. Nie zostały jednak dopełnione pewne formalności. Konieczne jest np. jego przebadanie i wydanie europejskiego świadectwa zdrowia. Nabywca musi więc natychmiast pokryć koszty tych procedur (spore, ale niewspółmierne do realnej wartości przesyłki), gdyż w przeciwnym razie zwierzak zostanie odesłany z powrotem. Podany jest numer konta „niemieckiego urzędu celnego”, na które należy uiścić stosowną opłatę. Jeśli adresat przesyłki to uczyni, zaczynają piętrzyć się kolejne trudności. U zwierzęcia zostaje wykryta jakaś choroba, która wymaga kosztownego leczenia i zwierzę musi zostać poddane kwarantannie. Trzeba też wystawiać coraz to nowe dokumenty, itp., itd. Trwa to tak długo, aż wreszcie nabywca zorientuje się, że padł ofiarą oszustwa i przestaje płacić. Ale to nie koniec. Adresat zostaje wtedy powiadomiony przez niemiecką policję, że zamówione przez niego zwierzę przybyło do Europy nielegalnie i jest on w związku z tym podejrzany o udział w przemycie zwierząt, o czym zostaną poinformowane władze polskie lub UE. Kary można jednak uniknąć zgadzając się dobrowolnie na uiszczenie grzywny.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wydawałoby się, że to koniec. Nic podobnego! Pomysłowość oszustów nie zna granic. Nasz naiwny nabywca otrzymuje wiadomość, że policja w Kamerunie, lub innym kraju, aresztowała oszusta, który wyłudził od niego pieniądze. Zaczyna się proces. Na koncie przestępcy zabezpieczono kwotę, która zaspokoi roszczenia adresata wraz z dość pokaźnym zadośćuczynieniem za doznane krzywdy. Trzeba jednak pojechać w tej sprawie do Kamerunu lub dać pełnomocnictwo do zastępstwa procesowego tamtejszej kancelarii prawnej. To, co prawda, kosztuje, ale po procesie ta opłata również zostanie zwrócona. Jeśli ktoś się na to zgodzi, może być pewien, że proces będzie toczył się bardzo długo i co pewien czas trzeba będzie przysyłać dodatkowe pieniądze. Tak, moi drodzy! To, co przeczytaliście to autentyczna historia. Tak pewien obywatel naszego kraju stracił równowartość ponad 20.000 złotych, ale nabył rzecz bezcenną – doświadczenie. Znam przynajmniej kilkanaście podobnych przypadków. Oszukane osoby trafiają w końcu do mojego sklepu, w celu nabycia wymarzonej papugi czy małpki, choć niektóre wstydzą się przyznać, że wcześniej dały się tak oszukać. W swojej pracy sam wielokrotnie spotykam się z podobnymi propozycjami „okazyjnego” nabycia zwierząt. Studiując ogłoszenia internetowe, obserwuję, że proceder ten nie tylko nie zanika, ale rozwija się wręcz lawinowo. To dowodzi, że oszukańcze metody wciąż są skuteczne i przynoszą zyski bezkarnym dotąd oszustom. Ponieważ jednak świadomość tego procederu staje się coraz powszechniejsza, ewoluuje on. Coraz częściej zamieszczane są ogłoszenia, już nie oddania, lecz sprzedaży, już nie tych z górnej półki, takich jak ara hiacyntowa czy małpka kapucynka, ale powszechnie występujących w handlu - lecz za okazyjną cenę, zwykle około za połowę ceny rynkowej. Nadal jest to więc okazja. Dotyczy to popularnych gatunków papug, takich jak ary, amazonki, żako, małpiatek, żółwi, itp.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zastanówcie się zanim skorzystacie z internetowej oferty. Mailem można przecież przesłać dowolne zdjęcia zwierzęcia. Otrzymane dokumenty wystarczyłoby pokazać kompetentnej osobie, która mogłaby nam powiedzieć, że jest to nic nie warta kartka papieru. Ponadto telefonując do Ministerstwa Środowiska moglibyśmy dowiedzieć się, że obowiązujące w naszym kraju przepisy unijne zabraniają sprowadzania papug czy małpek na teren Unii Europejskiej z innych krajów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zakup żywego zwierzaka, to nie to samo co nabycie kosmetyków na Allegro, gdzie też czasem, mimo, że transakcja jest chroniona odpowiednimi zabezpieczeniami właściciela portalu i przepisami prawa, dochodzi do różnorodnych nadużyć.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kilka razy spotkałem się z opisami podobnych oszustw w prasie, ale wydaje mi się, że wciąż są one zbyt mało nagłaśniane. Gdy opowiadam o nich, czasem wzbudzam śmiech i zdumienie jak można być aż tak naiwnym. Ale dopóki nasza policja jest bezsilna wobec afrykańskich oszustów, wykażmy szczególną czujność i, jeśli spotkamy się z propozycją kupna małpki za 200 dolarów czy ary za 100 Euro, zachowajmy odrobinę zdrowego rozsądku.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1307290008825371714-4585421925235653479?l=papuziblog.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://papuziblog.blogspot.com/feeds/4585421925235653479/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://papuziblog.blogspot.com/2011/04/przekret-nigeryjski.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1307290008825371714/posts/default/4585421925235653479'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1307290008825371714/posts/default/4585421925235653479'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://papuziblog.blogspot.com/2011/04/przekret-nigeryjski.html' title='Przekręt nigeryjski, czyli jak nie dać się nabić w butelkę'/><author><name>Andrzej Kosiorowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07945317268723048663</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-mZ-tVb1NZek/TxLyzxmbqoI/AAAAAAAAAJ0/cPsCFSUsCnc/s220/4.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-eXyGu-wh8ZE/TbqMvVpmUnI/AAAAAAAAAHI/DIWVNcv-B-k/s72-c/hiacynty.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1307290008825371714.post-8662069028747105744</id><published>2011-04-20T13:29:00.000-07:00</published><updated>2012-01-13T03:06:09.949-08:00</updated><title type='text'>Jak oswoić papugę - część 2</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.blogger.com/" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" i8="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-MP75-4Sh9tI/TalnmafmftI/AAAAAAAAAHA/4kznzbivNKY/s1600/ara_Moniek.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Drugi ze sposobów oswajania papugi, który chciałbym opisać wymaga od nas większej aktywności i doświadczenia w kontaktach z ptakami, ale też trwa na ogół krócej i, w moim przekonaniu, jest zdecydowanie lepszą metodą układania gatunków większych ptaków, takich jak ary, amazonki czy kakadu.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Podobnie jak w uprzednio opisanym sposobie papugę umieszczamy w klatce i dajemy jej czas, aby przywykła do nowego otoczenia. Gdy zacznie już normalnie przyjmować pokarm, również w obecności ludzi, rozpoczynamy oswajanie. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Dobrze, by ptak miał podcięte lotki. To bezbolesny zabieg, który pozbawia go na okres kilku miesięcy możliwości swobodnego lotu. Prawidłowo wykonany zabieg uniemożliwi naszej papudze wzniesienie się w górę, ale zapewni „miękkie lądowanie” na ziemi i poziomy lot na niewielką odległość. Zabieg ten nie powinien być wykonany przez nowego opiekuna, gdyż wymaga złapania i przytrzymania ptaka, co jest dla niego stresem, jeśli nie jest jeszcze oswojony. Lepiej więc, żeby nie kojarzył tego zdarzenia z osobą opiekuna. Każdy doświadczony hodowca czy personel dobrego sklepu zoologicznego powinien bez problemu wykonać podcięcie lotek na prośbę nabywcy przy zakupie ptaka. Rozpoczęcie procesu oswajania papugi, która nie może fruwać z pełną prędkością uchroni ją przed możliwym zderzeniem podczas lotu w pomieszczeniu, które może skutkować ciężką kontuzją lub nawet śmiercią.Drugi ze sposobów oswajania papugi, który chciałbym opisać wymaga od nas większej aktywności i doświadczenia w kontaktach z ptakami, ale też trwa na ogół krócej i, w moim przekonaniu, jest zdecydowanie lepszą metodą układania gatunków większych ptaków, takich jak ary, amazonki czy kakadu. Podobnie jak w uprzednio opisanym sposobie papugę umieszczamy w klatce i dajemy jej czas, aby przywykła do nowego otoczenia. Gdy zacznie już normalnie przyjmować pokarm, również w obecności ludzi, rozpoczynamy oswajanie. Dobrze, by ptak miał podcięte lotki. To bezbolesny zabieg, który pozbawia go na okres kilku miesięcy możliwości swobodnego lotu. Prawidłowo wykonany zabieg uniemożliwi naszej papudze wzniesienie się w górę, ale zapewni „miękkie lądowanie” na ziemi i poziomy lot na niewielką odległość. Zabieg ten nie powinien być wykonany przez nowego opiekuna, gdyż wymaga złapania i przytrzymania ptaka, co jest dla niego stresem, jeśli nie jest jeszcze oswojony. Lepiej więc, żeby nie kojarzył tego zdarzenia z osobą opiekuna. Każdy doświadczony hodowca czy personel dobrego sklepu zoologicznego powinien bez problemu wykonać podcięcie lotek na prośbę nabywcy przy zakupie ptaka. Rozpoczęcie procesu oswajania papugi, która nie może fruwać z pełną prędkością uchroni ją przed możliwym zderzeniem podczas lotu w pomieszczeniu, które może skutkować ciężką kontuzją lub nawet śmiercią.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Podając naszemu pupilowi różnorodny pokarm możemy zaobserwować, co szczególnie lubi. Smakołyki wyjada na początku i poszukuje ich rozgrzebując ziarno w pojemnikach. Mogą to być orzechy, niektóre owoce, biszkopty dla ptaków, itp. Po ustaleniu co nasza papuga szczególnie lubi, nie podajemy jej tego razem z podstawowym pokarmem do pojemnika, lecz z ręki. To oczywiste, że początkowo nie będzie chciała ich od nas wziąć. Wtedy wkładajmy pojedyncze łakocie do pojemnika lub między druty klatki. Cofnijmy się krok lub dwa w tył i czekajmy, aż ptak weźmie smakołyk. Po pewnym czasie doczekamy się tego, że znajdujący się wewnątrz klatki ptak zacznie brać pokarm z ręki. Jeśli trwa to już przez pewien czas, przechodzimy na wyższy etap – otwieramy drzwiczki klatki i wkładamy rękę ze smakołykiem do środka. Jeśli ptak weźmie od nas przysmak, powtarzamy to jeszcze wielokrotnie, oswajając go z naszą dłonią. Stopniowo zacznijmy wymagać od naszego pupila większej aktywności. Nie podtykajmy mu łakoci pod dziób, lecz trzymajmy je w pewnej odległości, powodując, by musiał przemieścić się w kierunku naszej ręki. Z czasem zmuszamy go do wychylenia się po łakocia przez otwarte drzwiczki na zewnątrz klatki. Dążymy do sytuacji, gdy stojąc w otwartych drzwiczkach nie będzie mógł dosięgnąć naszej dłoni z przysmakiem. Wtedy podsuwamy w jego pobliże drugą rękę. Przejście po niej umożliwi mu osiągnięcie celu. Jeśli wejście na rękę opiekuna jest jeszcze zbyt wielkim stresem, podetknijmy mu pod nogi drewnianą żerdź. Pamiętajmy, trudno jest zmusić papugę, by zeszła z wyżej usytuowanej żerdzi na niższą. Jeśli więc chcemy, aby usiadła na podtykanym jej kiju, musi on znajdować się nieco wyżej niż żerdź, na której obecnie siedzi. Należy użyć niezbyt długiego kawałka, najlepiej naturalnej gałęzi odpowiedniej grubości, pokrytej korą. Można dotknąć nią lekko piersi ptaka. Zwykle ta stymulacja wystarcza, by wszedł on na nią.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;We wstępnym okresie oswajania może się zdarzyć, że przy próbie wyjęcia ptaka z klatki na ręce lub na żerdź sfrunie on na podłogę lub jakiś mebel. Nie zachowujmy się wtedy gwałtownie. Jeśli schował się gdzieś w kącie, dajmy mu trochę czasu. Spokojnie podejdźmy do niego i podsuńmy mu żerdź lub rękę. Gdy wejdzie, podnieśmy ją. Prawdopodobne jest, że ptak ponownie z niej sfrunie i „zabawa” zaczyna się od nowa. Nie denerwujmy się. Zaczynamy wszystko od początku. Jeśli będzie trzeba, nawet kilkakrotnie. Starajmy się nie stresować ptaka i uważajmy, by nie doznał krzywdy. Gdy, ostatecznie, nawet po kilku próbach, zasiądzie wreszcie na trzymanej przez nasz żerdzi, starajmy się oddalić z nim od klatki. Dla naszej papugi jest to miejsce azylu. Czuła się tam bardziej bezpiecznie niż w nowej, nieznanej jej sytuacji. Dobrze, byśmy przeszli z ptakiem do innego pomieszczenia, którego ona nie zna. To wywołuje lęk przed nieznanym. Jest to lęk większy niż przed trzymającym ją na żerdzi opiekunem, którego już poznała i nie doznała dotąd z jego strony żadnych krzywd. Ponośmy ją wolnym krokiem po pokoju, trzymając cały czas na żerdzi. Jeśli sfrunie, cierpliwie powodujmy, by ponownie się na niej znalazła. Gdy stanie się spokojniejsza, możemy odnieść ją do klatki. Opisane działania powtarzajmy przez kilka kolejnych dni, wydłużając czas spacerów po mieszkaniu, zatrzymując się często i, jeśli jest spokojniejsza, starając się zbliżać ją do naszej twarzy. Następnym stopniem zbliżenia będzie głaskanie i pieszczoty ptasim piórem i wreszcie głaskanie ręką. Pamiętajmy, że papugi to łakomczuchy. Nie zapominajmy więc, aby po zakończeniu „wycieczki” po mieszkaniu nasz pupil został nagrodzony smakołykami. Z czasem powinien je również przyjmować poza klatką.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opisane wyżej sposoby oswajania są jedynie ogólnymi wskazówkami postępowania przy oswajaniu papugi. Można, a nawet trzeba je modyfikować, dostosowując do konkretnych okoliczności. Trzeba być cierpliwym. Może się zdarzyć, że końcowy sukces przyjdzie dość niespodziewanie, nagle, gdy opiekun straci już całkowicie nadzieję na pozytywny rezultat swoich zabiegów. Ale pamiętajmy: „kropla drąży skały”. Lepiej, aby proces ten trwał dłużej niż mielibyśmy poprzez gwałtowne działania spowodować, że poniesiemy porażkę lub zbudujemy między papugą a jej opiekunem mur, którego pokonanie zabierze znacznie więcej czasu.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1307290008825371714-8662069028747105744?l=papuziblog.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://papuziblog.blogspot.com/feeds/8662069028747105744/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://papuziblog.blogspot.com/2011/04/jak-oswoic-papuge-czesc-ii.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1307290008825371714/posts/default/8662069028747105744'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1307290008825371714/posts/default/8662069028747105744'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://papuziblog.blogspot.com/2011/04/jak-oswoic-papuge-czesc-ii.html' title='Jak oswoić papugę - część 2'/><author><name>Andrzej Kosiorowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07945317268723048663</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-mZ-tVb1NZek/TxLyzxmbqoI/AAAAAAAAAJ0/cPsCFSUsCnc/s220/4.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-MP75-4Sh9tI/TalnmafmftI/AAAAAAAAAHA/4kznzbivNKY/s72-c/ara_Moniek.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1307290008825371714.post-8258418394953319360</id><published>2011-04-16T03:09:00.000-07:00</published><updated>2012-02-13T13:09:03.242-08:00</updated><title type='text'>Jak oswoić papugę - część 1</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.blogger.com/post-create.g?blogID=1307290008825371714#" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" r6="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-9oZEj3bZ8JM/TalqFdxkvII/AAAAAAAAAHE/J00SsJ6_-Wg/s1600/senegalka.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Pierwszy ze sposobów oswajania przynosi dobre rezultaty wobec mniejszych papug: papużek falistych, nimf, nierozłączek, itp.. Polega on, skrótowo mówiąc, na stopniowym przyzwyczajaniu papugi do naszej obecności. Zakupionego ptaka należy umieścić w klatce. Jest on w nowym miejscu zestresowany, bojaźliwy, przesiaduje na najwyżej usytuowanej żerdzi. Ważne jest, aby na początku pojemniki z jedzeniem i piciem umieścić na tej samej wysokości, na której jest najwyższa żerdź. Schodzenie na dół może być bowiem początkowo dla ptaka większym stresem niż głód. &lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Stopniowo przyzwyczajamy papużkę do obecności ludzi. Nie próbujemy „na siłę” jej dotykać, ale powinna ona móc nas obserwować i nabierać pewności, że z naszej strony nic jej nie grozi. Po pewnym okresie, zwykle kilku dni, gdy zauważymy, że nasz ptak zaadaptował się już do nowych warunków, normalnie przyjmuje pokarm i zaczyna przejawiać aktywność, możemy przejść do następnego etapu. Otwieramy klatkę i pozwalamy mu wychodzić na zewnątrz. Nie wyganiamy go. Ma to być jego decyzja, nawet jeśli jej podjęcie potrwa kilka dni. Jeśli nasz pupil zacznie przebywać poza klatką, w pobliżu miejsca, gdzie najchętniej przebywa stawiamy jego naczynia z jedzeniem i piciem – najlepiej na małej tacy. Gdy już przywyknie do nowego sposobu karmienia, naczynia przestawiamy w inne miejsce. Przez cały ten etap jedzenie powinno być pozostawiane w dość wysoko położonych miejscach. Naszym celem jest przyzwyczajenie papugi do jedzenia z konkretnych naczyń. W godzinach popołudniowych naczynia usuwamy, zmuszając naszego pupila do wejścia do klatki, gdzie zawsze czeka na niego coś do jedzenia w klatkowych pojemnikach. Na noc zamykamy ptaka w klatce. W kolejnych dniach obniżamy miejsca karmienia na zewnątrz tak, by ostatecznie naczynia stanęły na niewielkiej wysokości – stole lub stoliku kawowym, przy którym możemy usiąść.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Przez cały ten czas opiekun nie powinien narzucać się ze swoją obecnością. Czekamy, aż papuga zaakceptuje miejsce wyłożenia pokarmu na stoliku. Gdy tak się stanie, staramy się przebywać w pobliżu podczaj jej posiłku.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Kolejnym, bardzo ważnym etapem procesu oswajania jest wykładanie pokarmu tylko podczas naszej obecności przy stole. Odchodząc, zabieramy pożywienie. Pamiętajmy jednak, że w żadnym wypadku nie możemy głodzić papugi. Podstawowa karma i woda powinny być zawsze dostępne w otwartej klatce, którą musi ona postrzegać jako bezpieczne, zaanektowane przez siebie terytorium. Szczególny stres może wywołać u papugi brak wody. Dlatego woda musi być stale dostępna. W zewnętrznym naczyniu, oprócz ziarna, powinny znajdować się ptasie przysmaki, które nasza papuga szczególnie lubi (opiekun powinien zaobserwować jakie to są łakocie). &lt;br /&gt;Stopniowo doprowadzamy do sytuacji, że nasza papużka oswaja się z nami, przyjmując pokarm w naszej obecności. Po kilku dniach, gdy nabierze pewności, zaczynamy dążyć do bezpośredniego kontaktu. Ptak zwykle obawia się naszej dłoni i początkowo nie akceptuje jej dotyku. O wiele łatwiejsze do zaakceptowania i sprawiające mu coraz większą przyjemność są muśnięcia ptasim piórem. Przy jego pomocy próbujemy najpierw dotykać papugę, a następnie głaskać po głowie, grzbiecie, dziobie i pod skrzydłami. Jeśli ptak to polubi, zwiększamy częstotliwość kontaktów i, zwykle w sposób niezauważalny, przejdziemy do ostatniego etapu, gdy nasz pupil polubi dotyk naszych rąk., zacznie siadać na naszych ramionach i wchodzić w coraz bliższe interakcje ze swoim opiekunem.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Opisany proces trwa przez dłuższy czas. Trudno go określić. To nie minuty i godziny, ale raczej dni, tygodnie, a nawet - w skrajnych przypadkach – miesiące, ale jeśli będziemy postępować łagodnie i konsekwentnie, a ptak będzie młody i bez uprzedzeń wobec ludzi, osiągniemy zamierzony cel.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pamiętajmy, aby w pomieszczeniach, w których będzie przebywać nasz pupil, były dla niego bezpieczne. Okna muszą być zamknięte i osłonięte firanką, brak luster, trujących roślin i innych czyhających na ptaka niebezpiecznych pułapek. Musimy się też liczyć z pewnymi szkodami, które papuga może spowodować w naszym pokoju. Najlepiej więc schować cenne przedmioty.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Drugi sposób na oswajanie papug, zdecydownie lepszy przy większych papugach&amp;nbsp;– w kolejnym poście.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1307290008825371714-8258418394953319360?l=papuziblog.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://papuziblog.blogspot.com/feeds/8258418394953319360/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://papuziblog.blogspot.com/2011/04/jak-oswoic-papuge-czesc-1.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1307290008825371714/posts/default/8258418394953319360'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1307290008825371714/posts/default/8258418394953319360'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://papuziblog.blogspot.com/2011/04/jak-oswoic-papuge-czesc-1.html' title='Jak oswoić papugę - część 1'/><author><name>Andrzej Kosiorowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07945317268723048663</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-mZ-tVb1NZek/TxLyzxmbqoI/AAAAAAAAAJ0/cPsCFSUsCnc/s220/4.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-9oZEj3bZ8JM/TalqFdxkvII/AAAAAAAAAHE/J00SsJ6_-Wg/s72-c/senegalka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1307290008825371714.post-8670683948724566653</id><published>2011-04-15T05:23:00.000-07:00</published><updated>2011-04-16T03:11:41.238-07:00</updated><title type='text'>Jak oswoić papugę - wstęp</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="http://www.blogger.com/post-create.g?blogID=1307290008825371714#" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" r6="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-VpFe7OVrRmY/Tag3OXqqPdI/AAAAAAAAAG8/woVeru8cFH0/s1600/Aga_kakadu.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Jeśli ktoś nie ma żadnego doświadczenia w postępowaniu z papugami, a chciałby mieć oswojoną, gadającą papugę, zdecydowanie lepszym pomysłem jest zakup ręcznie wykarmionego pisklęcia. Mamy wtedy pewność, że, jeśli nie popełnimy jakichś rażących błędów w jej wychowaniu, będziemy mieli wymarzonego pupila, bardzo do nas przywiązanego, i nie będziemy musieli długo czekać, aż nawiążemy z nim bliższy kontakt. Ręcznie wykarmiona papuga jest ufna w stosunku do każdego człowieka i nie trzeba jej w ogóle oswajać. Jednak ptaki ręcznie wykarmione są zwykle droższe, trudniej dostępne i, niestety, dość często wykarmiane przez domorosłych hodowców, co powoduje, że są w gorszej kondycji.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli zdecydujemy się na osobnika wykarmionego przez jego własnych rodziców i nie chcemy przeznaczyć go do hodowli, lecz ma on być wyłącznie domowym pupilem, trzeba go oswoić. Jest to zadanie niekiedy dość trudne i zależy od wielu czynników.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Są gatunki papug, które oswajają się łatwo nawet w starszym wieku i w towarzystwie innych ptaków (np. papugi królewskie), ale są też takie, których pozbawienie bojaźni i nieufności wobec człowieka może stanowić poważne wyzwanie. Im młodsza papuga, tym mniej czasu nam to zajmie, a osiągnięte rezultaty będą lepsze. Najlepiej nadają się młodziutkie osobniki, które dopiero co opuściły gniazdo i zaczęły samodzielnie przyjmować pokarm. Trudno jednoznacznie określić, do jakiego wieku ptak nadaje się do oswojenia. Jest to zależne od gatunku, doświadczenia opiekuna i osobowości konkretnego osobnika, a przy niektórych gatunkach – również od płci. Generalnie proces ten powinien być rozpoczęty przed uzyskaniem przez papugę dojrzałości płciowej (zależnie od konkretnego gatunku jest to od kilku miesięcy do kilku lat). Ptaki dojrzałe, które żyły wcześniej w parach lub przebywały w stadach, raczej nie nadają się już do tego, by uczynić z nich domowego pupila.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Każdy hodowca ma swoje sposoby oswajania. Skoncentruję się na opisie dwóch najpopularniejszych. Z oczywistych względów podaję jedynie generalne zasady, które możecie Państwa zawsze dostosowywać do konkretnej sytuacji, wynikającej z dotychczasowych doświadczeń, trybu życia, możliwości lokalowych, itp.. &lt;br /&gt;Pierwszy sposób - w kolejnym poście.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1307290008825371714-8670683948724566653?l=papuziblog.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://papuziblog.blogspot.com/feeds/8670683948724566653/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://papuziblog.blogspot.com/2011/04/jesli-ktos-nie-ma-zadnego-doswiadczenia.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1307290008825371714/posts/default/8670683948724566653'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1307290008825371714/posts/default/8670683948724566653'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://papuziblog.blogspot.com/2011/04/jesli-ktos-nie-ma-zadnego-doswiadczenia.html' title='Jak oswoić papugę - wstęp'/><author><name>Andrzej Kosiorowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07945317268723048663</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-mZ-tVb1NZek/TxLyzxmbqoI/AAAAAAAAAJ0/cPsCFSUsCnc/s220/4.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-VpFe7OVrRmY/Tag3OXqqPdI/AAAAAAAAAG8/woVeru8cFH0/s72-c/Aga_kakadu.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1307290008825371714.post-6606107474474022432</id><published>2011-04-06T06:35:00.000-07:00</published><updated>2011-04-15T05:15:01.602-07:00</updated><title type='text'>Czy płeć ma znaczenie?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="#" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" r6="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-RK12IcdrZjY/TYn3b4_OFAI/AAAAAAAAADM/5qjn0BYxIVU/s1600/Aga_lory.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Zwykle płeć nie ma znaczenia przy wyborze papugi do towarzystwa. Są jednak pewne wyjątki. W przypadku np. długoogonowych papug australijskich zdecydowanie lepsze zdolności naśladowcze mają samce. Dotyczy to również niektórych gatunków amazonek. U aleksandrett lepszy kontakt jest zwykle z samcami. Samice trzymają się „z boku”, zachowując pewien dystans wobec opiekuna i są mniej skłonne do wchodzenia z nim w bliższe związki emocjonalne. Podobnie jest u lor wielkich (barwnic). Samiec to świetny kompan, natomiast samica jest zwykle mniej przystępna i może zachowywać się agresywnie wobec opiekunów. Odwrotnie jest u kakadu. Samice są bardziej łagodne i nie mają, w przeciwieństwie do samców swego gatunku, skłonności do dominacji i podporządkowywania sobie opiekunów.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Trzeba jednak pamiętać, że płeć, zwłaszcza młodego ptaka, nie zawsze jest możliwa do określenia. U niektórych gatunków ptaków dymorfizm płciowy uwidocznia się dopiero w późniejszym okresie (a przecież zależy nam na nabyciu jak najmłodszego ptaka). Są gatunki, u których (nawet w przypadku dorosłych osobników) określenie płci możliwe jest dopiero poprzez wykonanie badań DNA. Stosuje się to zwykle przy doborze par hodowlanych.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Tak więc, poza nielicznymi wyjątkami, płeć papugi wybieranej do towarzystwa nie ma istotnego znaczenia. Jedynie przy nielicznych gatunkach warto zastanowić się nad zakupem osobnika konkretnej płci. Trzeba jednak pamiętać, że czasem wiąże się to z wykonaniem badania DNA. Nie u wszystkich papug płeć jest bowiem tak rozpoznawalna, jak w przypadku barwnic (samiec jest zielony, a samica czerwona).&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1307290008825371714-6606107474474022432?l=papuziblog.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://papuziblog.blogspot.com/feeds/6606107474474022432/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://papuziblog.blogspot.com/2011/04/czy-pec-ma-znaczenie.html#comment-form' title='Komentarze (4)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1307290008825371714/posts/default/6606107474474022432'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1307290008825371714/posts/default/6606107474474022432'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://papuziblog.blogspot.com/2011/04/czy-pec-ma-znaczenie.html' title='Czy płeć ma znaczenie?'/><author><name>Andrzej Kosiorowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07945317268723048663</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-mZ-tVb1NZek/TxLyzxmbqoI/AAAAAAAAAJ0/cPsCFSUsCnc/s220/4.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-RK12IcdrZjY/TYn3b4_OFAI/AAAAAAAAADM/5qjn0BYxIVU/s72-c/Aga_lory.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>4</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1307290008825371714.post-6378926219517314230</id><published>2011-03-30T07:58:00.000-07:00</published><updated>2012-02-13T13:04:28.957-08:00</updated><title type='text'>WYBÓR PAPUGI - jedna czy więcej?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="http://www.blogger.com/blogger.g?blogID=1307290008825371714#" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" r6="true" src="http://1.bp.blogspot.com/-dIpdlTZbXnM/TZ8ktZMQzMI/AAAAAAAAAGo/-yiJK_aqlNk/s1600/amazonka.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;Jeśli chcemy mieć oswojonego, „gadającego” ptaka, powinniśmy zdecydować się na pojedynczą papugę. Trzeba jednak pamiętać, że są to ptaki stadne, o silnie rozwiniętym instynkcie społecznym i żyjące w parach. Dlatego, jeśli nasza papuga nie będzie miała towarzystwa innych papug, to my będziemy jej stadem. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Decydując się na jednego osobnika trzeba zdać sobie sprawę, że przez najbliższe kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt lat (papugi to zwierzęta długowieczne) musimy mieć dla naszego pupila dużo czasu. Opiekun z czasem staje się jego „drugą połową”, musi znaleźć dla niego codziennie czas, a ptak staje się faktycznie członkiem rodziny.&lt;/div&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;a href="http://www.blogger.com/" name="more"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Musi on być codziennie, jak małe dziecko, brany na ręce, trzeba się z nim bawić, a jeśli jest to z braku czasu niemożliwe, ptak powinien mieć chociaż możliwość obserwowania otoczenia, w którym „coś się dzieje”. Najgorsze dla niego jest przetrzymywanie go w pustym pokoju. To dla niego ogromna trauma skutkująca często problemami natury psychicznej, mogącymi objawiać się apatią, agresją, głośnym zachowaniem, a nawet prowadzić do samookaleczeń.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Dla osób przebywających w domu sporadycznie, zdecydowanie odradzam nabywanie pojedynczej, oswojonej papugi. To nie zabawka, którą możemy się znudzić i odstawić na półkę. W takim przypadku lepszym rozwiązaniem jest trzymanie pary (lub więcej) papug, ale trzeba sobie zdać sprawę, że, poza nielicznymi wyjątkami (np. ary, kakadu), nie będziemy mieli wtedy oswojonych pupili. Zajmą się one bowiem sobą nawzajem, a rola opiekuna ograniczy się do czynności pielęgnacyjnych. Plusem jest możliwość czerpania satysfakcji z obserwacji ich zachowań i radość z ewentualnego przychówku.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1307290008825371714-6378926219517314230?l=papuziblog.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://papuziblog.blogspot.com/feeds/6378926219517314230/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://papuziblog.blogspot.com/2011/03/wybor-papugi-jedna-czy-wiecej.html#comment-form' title='Komentarze (11)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1307290008825371714/posts/default/6378926219517314230'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1307290008825371714/posts/default/6378926219517314230'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://papuziblog.blogspot.com/2011/03/wybor-papugi-jedna-czy-wiecej.html' title='WYBÓR PAPUGI - jedna czy więcej?'/><author><name>Andrzej Kosiorowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07945317268723048663</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-mZ-tVb1NZek/TxLyzxmbqoI/AAAAAAAAAJ0/cPsCFSUsCnc/s220/4.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://1.bp.blogspot.com/-dIpdlTZbXnM/TZ8ktZMQzMI/AAAAAAAAAGo/-yiJK_aqlNk/s72-c/amazonka.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>11</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1307290008825371714.post-2376903897923195082</id><published>2011-03-27T08:23:00.000-07:00</published><updated>2011-04-15T05:14:14.462-07:00</updated><title type='text'>Wykarmiona ręcznie czy przez rodziców?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="#" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" r6="true" src="http://3.bp.blogspot.com/-wYIXilj9i98/TZ8ZqXI1xiI/AAAAAAAAAGQ/aP9pfw220yw/s1600/reczny.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;Chcąc mieć oswojonego domowego pupila lepszym wyborem są papugi z tzw. „ręcznego karmienia”. Wykluwają się one w inkubatorach lub po wykluciu w gnieździe są oddzielane od rodziców i sztucznie karmione przez hodowcę. Osobniki takie nie czują żadnej obawy przed człowiekiem, są ufne i szybko przyzwyczajają się do swego opiekuna.&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Oswojenie większości gatunków papug wykarmionych przez ich naturalnych rodziców, a nie przez hodowcę, jest możliwe jedynie w przypadku bardzo młodego ptaka (im młodszy, tym lepiej). Ale zwykle wychowane przez własnych rodziców, a dopiero później oswojone papugi akceptują tylko jednego opiekuna – tego, który je oswajał – i mogą być problemy, jeśli np. z jakichś powodów musimy oddać je na pewien czas pod opiekę osobie, której nie zna.&lt;/div&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;a href="" name="more"&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Kupując ptaka ręcznie wykarmionego przez człowieka należy zwrócić uwagę na jego ogólną kondycję. Prawidłowe wykarmianie pisklęcia wymaga specjalistycznego wyposażenia, doświadczenia i odpowiedniej mieszanki pokarmowej. Jest ona dość droga i wielu nieuczciwych hodowców zastępuje ją zamiennikami własnej produkcji, który to pokarm nie zawiera często wszystkich niezbędnych składników gwarantujących właściwy rozwój fizyczny pisklęcia. Takie papugi są zwykle słabiej rozwinięte, mogą występować u nich zmiany krzywicze (nie zawsze dostrzegalne) i są chorowite, co objawia się szczególnie w późniejszym okresie życia. Dlatego, jeśli nie jesteśmy fachowcami, skonsultujmy zakup z doświadczonym hodowcą lub lekarzem weterynarii specjalizującym się w leczeniu ptaków egzotycznych. Generalnie kupujmy ptaka od osób, do których mamy zaufanie, a nie np. przez Internet od przygodnych oferentów, o których nic nie wiemy. Niekiedy tzw. „okazje” skutkują nabyciem papugi, której posiadanie nie tylko nie spełni naszych oczekiwań, ale spowoduje, że przez wiele lat będziemy mieli z nią szereg problemów zdrowotnych i psychicznych. &lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;br /&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;Papugi ręcznie wychowane wiążą się silną więzią emocjonalną z opiekunem. Jeśli związek ten będzie trwał od pisklęcia aż do uzyskania przez ptaka dojrzałości płciowej są one zwykle stracone dla hodowli. Przy umiejętnym postępowaniu możliwe jest zwykle połączenie go z innym przedstawicielem jego gatunku, ale często związek ten jest wtedy czysto platoniczny, ponieważ tym prawdziwym partnerem pozostaje już do końca człowiek.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1307290008825371714-2376903897923195082?l=papuziblog.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://papuziblog.blogspot.com/feeds/2376903897923195082/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://papuziblog.blogspot.com/2011/03/wykarmiona-recznie-czy-przez-rodzicow.html#comment-form' title='Komentarze (3)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1307290008825371714/posts/default/2376903897923195082'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1307290008825371714/posts/default/2376903897923195082'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://papuziblog.blogspot.com/2011/03/wykarmiona-recznie-czy-przez-rodzicow.html' title='Wykarmiona ręcznie czy przez rodziców?'/><author><name>Andrzej Kosiorowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07945317268723048663</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-mZ-tVb1NZek/TxLyzxmbqoI/AAAAAAAAAJ0/cPsCFSUsCnc/s220/4.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://3.bp.blogspot.com/-wYIXilj9i98/TZ8ZqXI1xiI/AAAAAAAAAGQ/aP9pfw220yw/s72-c/reczny.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>3</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1307290008825371714.post-7585773329203627729</id><published>2011-03-25T09:50:00.000-07:00</published><updated>2011-04-15T05:13:52.217-07:00</updated><title type='text'>Jaki gatunek wybrać?</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="#" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" r6="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-KM0jB85iXZk/TZ8Z7Cnw82I/AAAAAAAAAGc/U_078DIfnm4/s1600/gatunki.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Potencjalny nabywca ma możliwość wyboru z przynajmniej kilkudziesięciu gatunków papug dostępnych w obrocie handlowym. Ceny są bardzo zróżnicowane – od kilkudziesięciu do nawet kilkunastu tysięcy złotych za sztukę. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Są gatunki bardzo łagodne, które świetnie nadają się np. do zabaw z małymi dziećmi. Inne natomiast, z powodu ich skłonności do dominacji, wymagają „silnej ręki” i podporządkowują się jedynie opiekunowi o silnej osobowości, który ma doświadczenie w postępowaniu z papugami.&lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;.&lt;br /&gt;Niektóre gatunki papug są dość hałaśliwe, a wydawane przez nie dźwięki mogą być trudne do zaakceptowania przez sąsiadów. Z tego względu trzymanie pewnych gatunków w blokach mieszkalnych, zwłaszcza w grupach składających się z większej liczby osobników, może wywołać protesty sąsiadów.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkim papugom opiekunowie muszą poświęcić dużą ilość czasu. Konieczne są wzajemne interakcje, ale niektóre gatunki wymagają tego czasu szczególnie dużo. Z tego względu np. żako jest wspaniałym pupilem dla osoby mogącej spędzać z nim większość dnia. Podobnie jest z kakadu. W przypadku konieczności pozostawienia ptaka na dłużej samego (choć też nie na całe dnie) zdecydowanie lepszym wyborem jest np. amazonka.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Istotne znaczenie ma wielkość przestrzeni, którą możemy wygospodarować w mieszkaniu dla naszego pupila. Przestrzeń dla ptaka jest w znacznej mierze zdeterminowana jego wielkością, a ta u poszczególnych gatunków waha się od kilku centymetrów do ponad metra. Nie ma zbyt dużych klatek czy wolier. Im jest większa, tym lepiej. Generalnie ptak musi mieć przynajmniej możliwość swobodnego rozłożenia skrzydeł i przefrunięcia z żerdzi na żerdź. Papugi długo-ogonowe częściej fruwają i dlatego ich pomieszczenie powinno być szersze. Dla gatunków krótko-ogonowych bardziej istotna jest wysokość pomieszczenia i możliwość wspinania się po gałęziach i linach. W przypadku oswojonych papug do towarzystwa dobrze jest zadbać również o stworzenie poza klatką przestrzeni do zabawy, np. stojak lub specjalnie wyposażone miejsce na górze klatki. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Papug nie można nauczyć załatwiania potrzeb fizjologicznych w określonych miejscach. Konieczne jest okresowe usuwanie nieczystości i czyszczenie pomieszczeń, które zajmują, jednak odchody np. odżywiających się nektarem lorys wymagają częstszych porządków, gdyż w przeciwnym razie może dojść do wystąpienia nieprzyjemnych zapachów i rozwoju owadzich larw. Papugi, które są ziarnojadami, nie stwarzają aż takich problemów i ich odchodów nie musimy tak często usuwać.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Pisząc o wyborze papugi celowo traktuję większość związanych z tym spraw dość ogólnie. Nie chciałbym niczego narzucać ani sugerować. Pragnę jedynie, aby wybór dokonany przez potencjalnego nabywcę ptaka był wyborem świadomym, opartym na wiedzy o przyszłym pupilu. Chodzi o to, żeby nie zostać zaskoczonym mogącymi pojawić się problemami. Nie działajmy pod wpływem impulsu. Oczywiście, nie można wykluczyć sytuacji, że wyjdziemy ze sklepu zoologicznego z zupełnie innym gatunkiem papugi niż ten, po który przyszliśmy, bo ten konkretny osobnik po prostu nas zauroczył. Ważne jest jednak, żeby to zauroczenie nie było jedynym powodem zakupu i byśmy mieli pewność, że możemy zapewnić naszemu nowemu pupilowi wymagane przez ten gatunek warunki. Dlatego wcześniej czytajmy, zadawajmy pytania i dyskutujmy, aby zwierzę, z którym spędzimy najbliższe lata było u nas szczęśliwe i abyśmy my byli zadowoleni z obcowania z nim.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;W kolejnych postach napiszę więcej o poszczególnych gatunkach.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1307290008825371714-7585773329203627729?l=papuziblog.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://papuziblog.blogspot.com/feeds/7585773329203627729/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://papuziblog.blogspot.com/2011/03/jaki-gatunek-wybrac.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1307290008825371714/posts/default/7585773329203627729'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1307290008825371714/posts/default/7585773329203627729'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://papuziblog.blogspot.com/2011/03/jaki-gatunek-wybrac.html' title='Jaki gatunek wybrać?'/><author><name>Andrzej Kosiorowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07945317268723048663</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-mZ-tVb1NZek/TxLyzxmbqoI/AAAAAAAAAJ0/cPsCFSUsCnc/s220/4.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-KM0jB85iXZk/TZ8Z7Cnw82I/AAAAAAAAAGc/U_078DIfnm4/s72-c/gatunki.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1307290008825371714.post-6352807439167987198</id><published>2011-03-24T07:37:00.000-07:00</published><updated>2011-04-15T05:13:21.920-07:00</updated><title type='text'>Czy i jak karać?</title><content type='html'>&lt;div class="MsoNormal" style="margin: 0cm 0cm 0pt;"&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;/div&gt;&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: center;"&gt;&lt;a href="#" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" r6="true" src="http://4.bp.blogspot.com/-RXj71wNQJag/TZ8Z5MLPi9I/AAAAAAAAAGY/58wyBbtl_OE/s1600/kakadu.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;&lt;/div&gt;Papuzie stada są dość mocno zhierarchizowane. Występują w nich osobniki dominujące, które starają się podporządkować sobie pozostałych członków grupy. Zachowują się wtedy agresywnie, egzekwując swoje potrzeby. Można to zaobserwować w każdej wolierze z ptakami. Struktura grupy widoczna jest na żerdziach. Ptaki dominujące zajmują te najwyższe, a te mające niższą pozycję społeczną, muszą zadowolić się żerdziami bliżej ziemi. Podobnie może być w kontaktach z ludźmi. Pierwsze przejawy chęci dominacji naszej papugi możemy zauważyć podczas wspólnych zabaw. Ptak może czasami symulować zachowanie agresywne. Jeśli opiekun przestraszy się ptaka, ten odbierze to, jako podporządkowanie mu się, co będzie go stymulować do eskalowania tego rodzaju zachowań. Jeśli w porę nie podejmiemy odpowiednich działań może dojść do tego, że nasz dotąd wspaniały, łagodny pupil zamieni się w agresywnego, wymuszającego swoją wolę osobnika. Nie wolno do tego dopuścić. Jeśli zauważymy pierwsze próby dominowania, bez trudu możemy je wyeliminować już na samym początku. &lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Dobre rezultaty przynosi metoda tzw. „traktowania papug z góry”. Osobnik o skłonnościach do dominacji zawsze będzie starał się „wywyższać” sytuując się możliwie na najwyższym miejscu. Nie wystarczy mu już przesiadywanie na ramieniu opiekuna. Będzie chciał siedzieć na jego głowie lub wyższym meblu. Konieczna jest wtedy interwencja. Sprowadzamy ptaka „do parteru”. Nie zważając na protesty podczas wzajemnych kontaktów, siadamy i pozwalamy papudze przebywać wyłącznie na naszych kolanach. Nie pozwalamy na siadanie wyżej. Zwykle po kilku nieudanych próbach wspięcia się wyżej, papuga pokornieje i staje się zdecydowanie łagodniejsza. Jeśli zachowanie agresywne potęguje się, przerywamy zabawę i umieszczamy ptaka w klatce. Próbę zabawy ponawiamy, gdy stanie się spokojniejszy. Systematyczne powtarzanie tego rodzaju terapii podczas zabawy zwykle przynosi pozytywne rezultaty. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Jeśli zachowania agresywne przybiorą na sile, co może wystąpić u niektórych starszych ptaków „po przejściach” związanych np. ze zmianą opiekuna lub niewłaściwie wychowywanych, musimy reagować natychmiast. Każdorazowo, jeśli ptak wykaże agresję, należy umieścić go w niewielkiej klatce, którą stawiamy na podłodze w pustym pokoju i pozostawiamy go tam samego przez kilkanaście minut. Jest to dla niego kara bezbolesna, ale bardzo dotkliwa w sensie psychicznym. Instynkt zawsze każe ptakom zajmować jak najwyższą pozycję (im wyżej tym bezpieczniej). Zmuszenie do przebywanie nisko na ziemi, nawet papugi przyzwyczajone do spacerów po podłodze, odbierają bardzo negatywnie. Kilkakrotne powtórzenie takiej kary bezpośrednio po agresywnym zachowaniu, a co najważniejsze szybka reakcja przy każdym (!!!) przejawie agresji, przynosi na ogół bardzo pozytywne rezultaty. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Wszystkie papugi, dla ich zdrowia i dobrej kondycji piór, należy systematycznie zraszać wodą. Większość bardzo to lubi. Ale, o ile rozpylona mgiełka ze zraszacza jest odbierana pozytywnie, to już pojedynczy strumień wody papugi odbierają jako dyskomfort. Wychowując papugę miejmy pod ręką zraszacz nastawiony na pojedynczy strumień, wypełnioną wodą strzykawkę lub małą dyngusówkę. Oczywiście, nie powinien to być strumień wody z węża ogrodowego. Jeśli nasza papuga pójdzie w miejsce, gdzie nie chcielibyśmy, żeby przebywała lub zacznie emitować dźwięki, których chcemy ją oduczyć, zaaplikujmy jej szprycę wodną. Nie zrobimy jej krzywdy. Jeśli będziemy postępować konsekwentnie, to może za drugim lub trzecim razem przyniesie to pożądany skutek. Papuga w końcu skojarzy związek swojego zachowania z poniesioną karą i proces resocjalizacji nabierze tempa. &lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Papugi uwielbiają działać „na granicy prawa” i prawdopodobnie po pewnym czasie nasz pupil zechce sprawdzić, czy zakaz nadal obowiązuje. Dlatego konieczna jest konsekwencja i reagowanie przy każdej próbie negatywnych zachowań.&lt;/div&gt;&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1307290008825371714-6352807439167987198?l=papuziblog.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://papuziblog.blogspot.com/feeds/6352807439167987198/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://papuziblog.blogspot.com/2011/03/czy-i-jak-karac.html#comment-form' title='Komentarze (2)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1307290008825371714/posts/default/6352807439167987198'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1307290008825371714/posts/default/6352807439167987198'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://papuziblog.blogspot.com/2011/03/czy-i-jak-karac.html' title='Czy i jak karać?'/><author><name>Andrzej Kosiorowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07945317268723048663</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-mZ-tVb1NZek/TxLyzxmbqoI/AAAAAAAAAJ0/cPsCFSUsCnc/s220/4.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://4.bp.blogspot.com/-RXj71wNQJag/TZ8Z5MLPi9I/AAAAAAAAAGY/58wyBbtl_OE/s72-c/kakadu.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>2</thr:total></entry><entry><id>tag:blogger.com,1999:blog-1307290008825371714.post-7902705058454996103</id><published>2011-03-16T18:13:00.000-07:00</published><updated>2011-04-15T05:12:51.900-07:00</updated><title type='text'>Dobre wychowanie</title><content type='html'>&lt;div class="separator" style="clear: both; text-align: left;"&gt;&lt;a href="#" imageanchor="1" style="clear: left; cssfloat: left; float: left; margin-bottom: 1em; margin-right: 1em;"&gt;&lt;img border="0" r6="true" src="http://2.bp.blogspot.com/-_qhxboko8Hw/TZ8Z2fnhYEI/AAAAAAAAAGU/fJOm0_A0swU/s1600/na_glowie.jpg" /&gt;&lt;/a&gt;„Czym skorupka za młodu nasiąknie...” – to stare przysłowie idealnie pasuje do naszych pierzastych pupili. Od pierwszego dnia pobytu młodej papugi w naszym domu należy poddać ją procesowi edukacji. I należy pamiętać, że uczenie wymaga stosunkowo niewielkiego wysiłku, natomiast oduczanie niepożądanych zachowań trwa długo, a pozytywny rezultat nie zawsze jest pewny.&lt;/div&gt;&lt;br /&gt;Kiedy nasz nowy domownik zaadaptuje się już do otoczenia i polubi zabawy z opiekunami, czyha na nas pierwsze niebezpieczeństwo. Będzie żądał większej ilości bliskich kontaktów. Zacznie nawoływać, czyli, mówiąc kolokwialnie, wydzierać się. Jeśli swoimi krzykami spowoduje, że opiekun przyjdzie, weźmie go na ręce, da papuzi smakołyk, to nasza papuga nabierze (chyba słusznego) przekonania, że swoim krzykiem spowodowała korzystne, ze swojego punktu widzenia, zachowanie opiekuna. Jeśli kolejne tego typu działania przyniosą pozytywne rezultaty, wychowamy „terrorystę”, który, spełnianie wszystkich swoich zachcianek, będzie wymuszał wrzaskiem. Oduczenie takich zachowań jest trudne i zajmuje wiele czasu. &lt;br /&gt;&lt;a name='more'&gt;&lt;/a&gt;&lt;br /&gt;Papugi to zwierzęta bardzo inteligentne. Po pewnym czasie wzajemnych interakcji z opiekunem nasza papuga, zorientuje się, że nadchodzi koniec zabawy i za chwilę zostanie umieszczona w klatce. Jeśli zacznie w różny sposób protestować i dzięki temu „wytarguje” jeszcze kilkanaście minut wspólnej zabawy, to za każdym kolejnym razem trudniej będzie nad nią zapanować. To trochę jak z wychowaniem dziecka. Jeśli pozwolimy mu raz obejrzeć wieczorny film w telewizji, to odmowę przy innej okazji będzie traktowało jako karę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie reglamentujmy naszemu pupilowi czasu na wzajemne kontakty. Jeśli mamy go dużo bawmy się z nim nawet przez kilka godzin. Gdy mamy inne zajęcia niech będzie to znacznie krócej. Ale pamiętajmy zawsze, że początek i koniec tej zabawy zależy od opiekuna i nie może być narzucony przez papugę.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nie zawsze możliwy jest bezpośredni kontakt z papugą, ale, jeśli ktoś z domowników przebywa w mieszkaniu, nie pozostawiajmy jej w pustym pokoju. To niezwykle istotne, aby ze swojej klatki lub ze stojaka mogła obserwować otoczenie, w którym coś się dzieje. Nuda to przyczyna wielu późniejszych patologicznych zachowań. Właściwie urządzona klatka ma być dla ptaka miejscem, które zaanektował, czuje się w nim bezpieczny i, gdzie zawsze znajdzie pokarm i wodę. Wyjęcie przez opiekuna na zewnątrz powinien traktować jako rodzaj nagrody i przywileju, ale ponowne umieszczenie go w niej nie może być odbierane jako rodzaj kary.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Zwykle miła, słodziutka papużka, która pojawia się w rodzinie, jest w początkowym okresie adorowana przez wszystkich opiekunów, rozpieszczana i wszystko jej wolno. Nikt niczego jej nie zabrania, a nawet zdarzające się zniszczenie wyposażenia mieszkania traktowane jest z pobłażliwym uśmiechem. Ten okres fascynacji nowym pupilem niekiedy szybko mija, zwłaszcza u dzieci. To, co kiedyś wzbudzało wesołość, zaczyna nagle irytować. Pojawiają się zakazy i nakazy. Ptak tego nie może zrozumieć. Ciężko mu znosić rozłąki i coraz dłuższe braki kontaktów z opiekunami, jak również ich negatywne reakcje na akceptowane dotąd zachowania. Gdybyśmy od początku postępowali wobec niego stanowczo i konsekwentnie, tych problemów by nie było. Dlatego tak ważne jest, aby od pierwszego dnia nasza papuga miała jasno określony, zrozumiały dla niej „regulamin porządku domowego”. Choć zawsze będzie sprawdzać, czy niektórych jego „przepisów” nie da się ominąć lub nagiąć do swoich potrzeb i będzie działać „na granicy prawa”, to jednak, jako zwierzę bardzo inteligentne, będzie wiedziała, w jaki sposób musi postępować, aby nie narazić się opiekunom.&lt;br /&gt;&lt;br /&gt;Nagradzanie pozytywnych zachowań przynosi najlepsze rezultaty. Papuzi smakołyk, wspólna zabawa, bliski kontakt – są nie do przecenienia. Ale egzekwowanie prawa ma też drugą stronę – kary. O karach – w jednym z kolejnych postów.&lt;div class="blogger-post-footer"&gt;&lt;img width='1' height='1' src='https://blogger.googleusercontent.com/tracker/1307290008825371714-7902705058454996103?l=papuziblog.blogspot.com' alt='' /&gt;&lt;/div&gt;</content><link rel='replies' type='application/atom+xml' href='http://papuziblog.blogspot.com/feeds/7902705058454996103/comments/default' title='Komentarze do posta'/><link rel='replies' type='text/html' href='http://papuziblog.blogspot.com/2011/03/dobre-wychowanie_16.html#comment-form' title='Komentarze (0)'/><link rel='edit' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1307290008825371714/posts/default/7902705058454996103'/><link rel='self' type='application/atom+xml' href='http://www.blogger.com/feeds/1307290008825371714/posts/default/7902705058454996103'/><link rel='alternate' type='text/html' href='http://papuziblog.blogspot.com/2011/03/dobre-wychowanie_16.html' title='Dobre wychowanie'/><author><name>Andrzej Kosiorowski</name><uri>http://www.blogger.com/profile/07945317268723048663</uri><email>noreply@blogger.com</email><gd:image rel='http://schemas.google.com/g/2005#thumbnail' width='29' height='32' src='http://3.bp.blogspot.com/-mZ-tVb1NZek/TxLyzxmbqoI/AAAAAAAAAJ0/cPsCFSUsCnc/s220/4.JPG'/></author><media:thumbnail xmlns:media='http://search.yahoo.com/mrss/' url='http://2.bp.blogspot.com/-_qhxboko8Hw/TZ8Z2fnhYEI/AAAAAAAAAGU/fJOm0_A0swU/s72-c/na_glowie.jpg' height='72' width='72'/><thr:total>0</thr:total></entry></feed>
